Wspomóż Liturgia.pl

Subskrybuj podcast

 

Chwała na wysokości Bogu

Przemysław Krakowczyk SAC

25.04.2004

Hymn Chwała na wysokości jest jednym z najstarszych i najpiękniejszych hymnów kościelnych. Często nazywany także hymnem anielskim, a to od pierwszych jego słów zaczerpniętych z Ewangelii wg św. Łukasza: Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli (Łk 2, 14). Słowa te wyśpiewali aniołowie zwiastując światu narodzenie jego Zbawiciela.

Ten hymn jest także nazywany doksologią większą (określenie takie przyjęło się zwłaszcza w Kościołach wschodnich), gdyż jej adresatem jest cała Trójca Święta. Ks. abp Antoni Nowowiejski pisze: Ta doksologia skierowana do Ojca, Syna i Ducha Świętego przedstawia Mszę św. jako ofiarę pochwalną i ofiarę przebłagalną.

Walafryd Strabo, opat w Reichenah (+849), tak mówi o autorstwie tego hymnu: Do hymnu anielskiego, w którym aniołowie przy Narodzeniu Pańskim śpiewali Bogu chwałę, ojcowie święci dodawali następnie czułe i trafne zdania na chwałę świętej i niepodzielnej Trójcy; jak w tedy początek jego pochodzi od posłańców nieba, tak uzupełnienie jego jest pełne namaszczenia Bożego.

Hymn ten napisany został w języku greckim, a jego pochodzenie sięga najdawniejszych czasów, gdyż rytm posuwisty tego hymnu, jego forma literacka i treść teologiczna wskazują na czasy starożytne jego powstania. Liturgia pierwszych wspólnot chrześcijańskich była podobna do tej sprawowanej w synagogach. W czasie liturgii czytano Pismo św. oraz śpiewano psalmy i pieśni. Hymn ten był jedną z takich pieśni-kantyków. W IV w. św. Hilary z Poitiers dokonał tłumaczenia hymnu z greckiego na łacinę i nadał mu kształt obecny.

Hymn w liturgii Kościoła zachodniego pojawił się już w III w. (w tedy wykonywano go jeszcze po grecku). Odmawiał go wyłącznie papież i wyłącznie w swojej Katedrze na Lateranie podczas celebracji uroczystości Narodzenia Pańskiego. W kolejnych wiekach rozszerzono przywilej śpiewania tego hymnu na wszystkich biskupów, a pod koniec XI w. także na wszystkich prezbiterów (kapłanów). Rozszerzono także zakres dni, w których hymn można było wykonywać. Najpierw dodano Wielki Czwartek, a następnie wszystkie niedziele i większe uroczystości męczenników. Przywilej wykonywania hymnu anielskiego nadano także Mszy św. wotywnej o Najświętszej Maryi Pannie oraz o świętych Aniołach. Do dnia dzisiejszego zachowała się tradycja śpiewania hymnu w niedziele, w święta oraz w niektóre Msze o Najświętszej Maryi Pannie (np. Msza Roratnia, czyli o NMP w okresie Adwentu). Hymn ten jest hymnem wesela i radości, dlatego też jego wykonywanie zostało zakazane w dni pokuty i postu (np. niedziele Wielkiego Postu).

Chwała na wysokości Bogu jest hymnem, ułożonym prozą, ale posiadającym zwrotki, na które składają się krótkie aklamacje, harmonijnie rymowane. Treść hymnu, pomijając część zaczerpniętą z Ewangelii Łukaszowej, można podzielić na dwie części: każda po dwie zwrotki (w sumie cztery zwrotki). Pierwsza część (pierwsze dwie zwrotki) opiewa chwałę Boga, a kolejne dwie zwrotki (druga część hymnu) wypraszają pokój dla ludzi dobrej woli.

Od XI wieku, gdy hymn bardzo mocno zadomowił się w liturgii zaczęto nadbudowywać hymn dodając do istniejących wersetów pewne dopowiedzenia tzw. tropy. Były one różnego rodzaju: odnoszące się do Chrystusa jako Króla, albo do Maryi jako Matki Chrystusa tzw. tropy maryjne podkreślające i opiewające rolę Maryi w zbawczym dziele Chrystusa (stosowane we Mszach wotywnych o NMP). Z czasem jednak praktyk takich zaniechano, a władze kościelne ostro je potępiły.

Hymn Gloria jest najstarszym i najpiękniejszym utworem tego typu śpiewanym w Kościele. Przez stulecia nadawano mu coraz to nowe i piękniejsze linie melodyczne. Hymn ten jest wielką pieśnią uwielbienia Boga, o wielkiej głębi teologicznej i wspaniałej formie literackiej.

Skomentuj

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Katecheta? Obecny!”
Od pięciu lat katechizuję licealną młodzież – zagubioną, zbuntowaną i zadającą niewygodne pytania. Od dziesięciu dni katechizuję także dzieci – wesołe, chłonne wiedzy i też zadające pytania. Niekoniecznie niewygodne. Ale z pewnością liczne.
Blog „Zasypywanie przepaści”
Minęło już parę tygodni od kolejnej edycji rekolekcji „Mysterium Fascinans”. Tak jak rok temu i trzy lata temu postanawiam napisać kilka zdań komentarza.
Blog „Zasypywanie przepaści”
Tytuł wpisu nawiązuje do niedawnych słów papieża Franciszka. Chcę tu opowiedzieć o pewnym niedawnym spotkaniu, jakie miałem, a które mi unaoczniło jeden z absurdów wojny, stawiającej naprzeciw siebie przypadkowych ludzi, którzy nic przeciwko sobie nie mają.

Lubiane na Facebooku

Ostatnio na blogach