Kolędy naszych korzeni (audio)

Redakcja

Narodzenie Pańskie 2011
19.12.2011

Stowarzyszenie Muzyka Dawna w Jarosławiu jest patronem projektu terenowego Muzyczna Mapa. Od kilku lat jego autorzy podróżują po Ziemi Jarosławskiej oraz po zakątkach obecnego Podkarpacia w poszukiwaniu tzw. wariantów „osobistych”.

Cel spotkań ze śpiewakami i z ich repertuarem rozumieją jako długotrwały proces poznawczy, odkrywanie stopniowe, któremu poświęca się czas i serce: „Nie zadowalamy się nagrywaniem i robieniem zdjęć. Naszym celem jest wdrożenie się w szlachetne rzemiosło muzyki tradycyjnej, z właściwym mu przekazem ustnym. Podczas wyjazdów, spotkań zwracamy również uwagę na specyficzne dla tego regionu wielowiekowe współistnienie kultur Zachodu i bizantyńsko–ruskiego Wschodu, natrafiając na ślady wzajemnego przenikania się tych tradycji. Skupiając się zaś często na muzyce wokalnej nie zapominamy również o tutejszych instrumentalistach. Jeśli zaś śpiewy rejestrujemy w dużej mierze na ziemiach położonych na wschód i południe od Jarosławia, tak po muzykę instrumentalną jeździmy często w kierunku przeciwnym.

Rzeszowszczyzna, to wyjątkowy region muzyczny. Ścierają sie tu wpływy muzyki polskiej, regionu krakowskiego, tarnowskiego, sandomierszczyzny, lubelskiego ale również łemkowskie i ukraińskie. Przeważają tu rytmy dwójkowe – nieznane nigdzie polki tramelki, polki przez nogę, weselne krakowiaki. Rdzennie polskie rytmy mazurkowe maja tu godną reprezentację w postaci oberków, sztajerków, wolnych weselnych.Do tego występuje tu nieznany nigdzie indziej taniec ” z małego” – rodzaj poloneza, czy wyjątkowe wygrywki dla panny młodej – rodzaj suity złożonej z wielu utworów wykonywanej przez kapelę pod jej oknem.

Oprócz specyficznych skal, harmonii muzycznych i temp, region ten wyróżnia się instrumentarium. W południowej jego części spotykamy cymbały i charakterystyczne brzmienie dwójki skrzypiec, prymu i sekundu czyli idiom powszechnie kojarzony z górami.

Do niedawna Rzeszowszczyzna w porównaniu z innymi regionami była „zagłębiem muzykanckim”.Ilość skrzypków, cymbalistów, klarnecistów była imponująca. Wędrując dziś śladem muzyków instrumentalistów okazuje się, że większość muzyków starego pokolenia nie żyje, żyjących mistrzów można policzyć na palcach, a młodych chcących przejąć ich kunszt jest niewielu. Mamy nadzieję, że nasze działania choć w drobnym stopniu przyczynią się do zmiany tego stanu rzeczy“.

Serdecznie zachęcamy do odwiedzenia nowej i wzbogaconej o kolejne nagrania strony Stowarzyszenia.

* * *

Zbiór kolęd i pastorałek Muzycznej Mapy zawiera kolędy w wykonaniu pani Anieli Mrówki z Cewkowa Woli. Pani Aniela (ur. 1947) posiada bogaty i piękny repertuar. Dotychczasowe spotkania pozwoliły na nagrania głównie pastorałek. Kilka z nich to nieskodyfikowane dotąd pieśni szczególnej urody. Pojawiają się w nich wpływy rusińskie*.

Na zielonej łące – pieśń ta jest połączeniem motywów występujących w dwóch innych, znanych w regionie, pieśniach: „Tam przy łące, przy zielonej” i „Z tamtej strony dwora”. Opisuje ona historię Zwiastowania, plecenia wianków przez Maryję, kończąc subtelnym przypomnieniem celu Narodzenia Pańskiego.

śpiew: Aniela Mrówka

Panie gospodarzu – pieśń tę pani Aniela określiła jako „pastorałkę”. Jest to właściwa wschodnim Słowianom kolęda życząca, w której podmiot liryczny zwraca się do gospodarza. Występuje w niej kojarzony z Rusinami eklektyzm (pojawia się m.in. św. Paweł). „Panie gospodarzu” jest wariantem jednej z najciekawszych i najpopularniejszych na Podkarpaciu kolęd życzących, znanej pod nazwą „Złotego płużka”.

śpiew: Aniela Mrówka

W szczerym polu szupka stoi – nieskodyfikowana koleda.

śpiew: Aniela Mrówka

Jasna Gwiazda - kolęda tradycyjna.

śpiew: Aniela Mrówka

 

*Dziękujemy za udostępnienie materiałów i nagrań Piotrowi Kaplicie, którego świątecznie pozdrawiamy.



Archiwum serii „Narodzenie Pańskie 2011

Skomentuj

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Katecheta? Obecny!”
Byłam kiedyś wychowawcą klasowym. Katecheta rzadko nim bywa. Trafiłam do klasy na zastępstwo. Miałam być z nimi pół roku, koniec końców – „odprowadziłam” ich do matury.
Blog „Katecheta? Obecny!”
Czasami moje życie zaczynają zmieniać ludzie, których właściwie nie znam. Których nigdy nie widziałam. I którym nie mam jak uścisnąć dłoni i powiedzieć z uśmiechem, prosto w oczy: dziękuję.
Blog „Zasypywanie przepaści”
Bywało w poprzednich latach, że po rekolekcjach Mysterium Fascinans pisałem krótko swoje wrażenia. Tym razem nie mogę tego zrobić, gdyż po raz pierwszy nie brałem w nich udziału. Nie mogę więc dzielić się swoimi osobistymi doświadczeniami, natomiast dotarły do mnie pewne echa „od ludzi...