Dziś w pokoju Jakuba niczym dym kadzidła unoszą się mistyczne dźwięki Hymnu Cherubinów Piotra Czajkowskiego. To natchnienie muzyczne obudziło się we mnie pod wpływem ostatniego wpisu ojca Łukasza Filca OP, który to opisuje swoje przeżycia z koncelebry liturgii w obrządku wschodnim. Wspomnienie to łączy się z bardzo pięknym przeżyciem artystycznym, którego kiedyś doświadczyłem. Pomyślałem, więc że warto by było się nim z wami podzielić. więcej »
Patrząc na mój ostatni wpis, zdałem sobie sprawę, że bardzo dawno nie pisałem. Dlaczego tak się stało? Otóż, musiałem wyjechać. Zamknąłem, więc drzwi i wyjechałem do Korbielowa. A tu, co? Krowy i koza na łące za oknem, na półce Virginia Woolf a wokół wspaniali ludzie. Zrobiło się, więc wakacyjnie i refleksyjnie zarazem. Krążąc miedzy kuchnią, zakrystią a korbielowskim pokojem Jakuba, zapomniałem zupełnie o internecie, blogach i innych podobnych rozrywkach. I pewnie taki stan rzeczy trwałby nadal gdyby nie Artur, mój współbrat z nowicjatu, który złapał mnie na korytarzu i poinformował, że ojciec Maciej Biskup (nasz warszawski magister studentatu) żegna się z nami na swoim blogu i dziękuje, nam braciom, za cały czas, jaki z nami spędził. Pomyślałem wówczas, że należałoby jego wypowiedź skomentować i tak też zrobiłem, czułem jednak pewien niedosyt. Korzystając z okazji, że mnie też pozwolono prowadzić bloga postanowiłem coś niecoś dopowiedzieć. Dlatego też poświęcam ten wpis właśnie jemu, Maciejowi Biskupowi OP naszemu (to będzie w całości moja wypowiedź, myślę jednak, że trochę braci się ze mną zgodzi) warszawskiemu magistrowi. Wspaniałemu człowiekowi, niestandardowemu myślicielowi, czarnemu rycerzowi, księciu niezłomnemu. więcej »
Jakub Grzywa OP