Notatki nt. kolekty dzisiejszej uroczystości, wspólnej dla obu Mszałów.
Tekst: „Deus, qui per immaculatam Virginis Conceptionem dignum Filio tuo habitaculum praeparasti, quaesumus, ut, qui ex morte eiusdem Filii tui praevisa, eam ab omni labe praeservasti, nos quoque mundos, eius intercessione, ad te pervenire concedas. Per Dominum”.
Oficjalny polski przekład: „Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś ją od wszelkiej zmazy, daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu. Przez naszego Pana”.
Historia modlitwy. Kolekta jest nieco tylko poprawioną wersją modlitwy ułożonej w XV w. Autorem jest Leonardo Nogarola, teolog domu papieskiego; ułożył on całe oficjum o Niepokalanym Poczęciu Maryi, zatwierdzone przez papieża Sykstusa IV w 1477 r. Modlitwa została wycofana z Mszału w ramach reformy po Soborze Trydenckim, ponieważ jednoznacznie wyrażała doktrynę o Niepokalanym Poczęciu, co do której nie było wtedy jeszcze pełnej zgody. W Mszale potrydenckim z 1570 r. jest więc święto Poczęcia Maryi, w które stosuje się zaadaptowaną kolektę ze święta Narodzenia Maryi (słowo „Narodzenie” jest zastąpione przez „Poczęcie”). Po ogłoszeniu w 1854 r. dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, papież bł. Pius IX powołał komisję dla opracowania tekstów liturgicznych (przewodniczącym komisji był kard. Costantino Patrizi Nora a redaktorem tekstów ks. Luigi Marchesi). Przywrócono wówczas kolektę Nogaroli z niewielkimi korektami (zwłaszcza zastąpienie „Filii s u i” przez „Filii t u i”). Teksty zostały zatwierdzone w 1863 r.
Jeszcze postscriptum. Dzisiejsza uroczystość to patronalne święto Zgromadzenia Księży Marianów. Są to więc jakby nasze zakonne imieniny. Tych, którzy to przeczytają, proszę o modlitwę za mariańską wspólnotę, no i za mnie też.
Maciej Zachara MIC
Marianin. Rocznik 1966. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". Ojciec duchowny Seminarium Księży Marianów w Lublinie. Prezbiter wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce. Odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie. Stała współpraca z miesięcznikiem "Oremus".
Szczególne zainteresowania: historia liturgii chrztu i bierzmowania, rozwój obrzędów Mszy świętej, wzajemna relacja Mszałów Pawła VI i Piusa V.
Komentarze
czw., 8.12.2011, 15:13
To ma kapitalne znaczenie
Laudetur Iesus Christus!
1. Panna Najświętsza zachowała ten fragment liturgii przed "posoborowym majstrowaniem".
2. "Plurimos annos!" - dla Księdza Doktora i całego Zgromadzenia, założonego przez błogosłwawionego księdza Papczyńskiego, który, jak sądzę, sprawował Msze Święte trydenckie (choć ówczesna wersja kolekty na tę Uroczystość mogła mu mniej odpowiadać od wyjściowej wersji modlitwy).
3. Sądzę, że Ksiądz Doktor - może wraz z księdzem Tadeuszem Kwietniem (swego czasu poważnie zmanipulowanym, by opuścił Przeorat Św. Piusa X) - byłby w stanie ożywić Zgromadzenie, w tym zapełnić lubelskie seminarium zakonne, w którym (jak wieść gminna niesie) są coraz większe pustki. Tym pustkom trudno się dziwić. Skoro wierni z rezerwą traktują NOM (o czym świadczy pustoszenie kościołów), to z jakiego powodu normalni zdrowi mężczyźni mieliby poświęcać swe życie dla sprawowania takiej liturgii? Proszę pomyśleć nad zorganizowaniem w Lublinie tradycyjnego seminarium duchownego (np. mariańskiego - pomieszczenia są). Po co ludzie z powołaniem mają się błąkać po obcych krajach - np. trafiając do jakiejś francuskiej wiochy, gdzie ulokowano seminarium IBP? Co jest ważniejsze: hołdowanie NOM, czy przetrwanie Kościoła (w tym Zgromadzenia)? Oczywiście, upadek może trwać kolejne lata, a nawet dziesięciolecia, ale może się skończyć podobnie, jak na tzw. Zachodzie.
Z Panem Bogiem,
- - -
Japolan
czw., 8.12.2011, 14:15
Anonim z VI w. w tłum. Staffa