(Z Historii kościelnej Euzebiusza z Cezarei, o kontrowersji wokół daty świętowania Wielkanocy): Do tego dołącza Ireneusz opowiadanie, które warto przytoczyć tutaj dosłownie:
„Wśród nich byli także prezbiterzy, którzy przed Soterem stali na czele Kościoła, któremu Ty teraz przewodzisz, a więc Anicet, Pius, Hyginus, Telesfor, Sykstus, ale ani oni sami nie zachowywali takiego zwyczaju, ani nie pozwalali na to swym podwładnym, a jednak chociaż sami tego nie przestrzegali, żyli w pokoju z wiernymi, którzy przychodzili do nich z Kościołów, w których istniał ten zwyczaj. (...) I nigdy się nie zdarzyło, by z tego powodu ktokolwiek miał być wykluczony; co więcej, prezbiterzy, Twoi poprzednicy, którzy sami nie zachowywali tego zwyczaju, posyłali Eucharystię wiernym Kościołów zachowujących go.
Gdy zaś w czasach Aniceta błogosławiony Polikarp przebywał w Rzymie i gdy między nimi powstała różnica zdań w innych sprawach niewielkiego znaczenia, doszło wkrótce do zupełnej zgody, w tej zaś głównej sprawie nie chcieli wszczynać sporu. Anicet bowiem nie zdołał nakłonić Polikarpa do porzucenia zwyczaju, którego zawsze przestrzegał razem z Janem, uczniem Pańskim, i z innymi apostołami, z którymi przebywał. Ani też Polikarp nie przekonał Aniceta, który twierdził, że należy się trzymać zwyczaju prezbiterów, jego poprzedników.
Mimo to zachowali między sobą jedność, a w kościele Anicet w dowód swego szacunku pozwolił Polikarpowi na sprawowanie Eucharystii. Rozstali się więc w pokoju i w całym Kościele także był pokój między tymi, którzy ten zwyczaj zachowywali, i tymi, którzy go nie przestrzegali”.
Tak Ireneusz (Eirenaios), który istotnie nie na darmo nosił swoje imię i czynnie szerzył pokój (eirenopoios), upominał w ten sposób i przemawiał wśród Kościołów na rzecz pokoju. Pisał zaś listy nie tylko do Wiktora, ale i równocześnie do bardzo wielu innych zwierzchników Kościołów w sprawie sporu, którzy rozgorzał.
* * *
(Z Ewangelii wesług św. Jana): Nazajutrz [Jezus] postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną!». Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz!» Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».
* * *
Skoro przedstawieni zostali patroni, wypada, aby przedstawiony został ich podopieczny. Z radością oznajmiam, że wczoraj, w Dzień Pański, w południe urodził się nasz syn, Ireneusz Natanael.
Tomasz Dekert
Mąż, ojciec dwóch córek i dwóch synów
Doktor religioznawstwa (UJ)
Wykładowca w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie
Współpracownik Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego
Główne zainteresowania: literatura judaizmu intertestamentalnego, historia i teologia wczesnego chrześcijaństwa, chrześcijańska literatura apokryficzna, antropologia kulturowa (a zwłaszcza możliwości jej zastosowania do poprzednio wymienionych dziedzin), języki starożytne
Autor m.in. książki Teoria rekapitulacji Ireneusza z Lyonu w świetle starożytnych koncepcji na temat Adama, (WAM, Kraków 2007).
Komentarze
śr., 21.9.2011, 15:02
Gratulacje!
I wszystkiego dobrego!
wt., 20.9.2011, 18:23
Dziękuję
Bardzo Wam dziękuję, również w imieniu mojej żony i syna. Oboje są już szczęśliwie w domu.
wt., 20.9.2011, 11:47
Vivant!
(matka, ojciec, syn)
wt., 20.9.2011, 9:21
Ja również
przyłączam się do gratulacji i zapewnień o modlitwie.
pon., 19.9.2011, 23:39
Pięknie! Gratulacje!
Pięknie!
Gratulacje!
pon., 19.9.2011, 22:51
Gratulacje!
Patroni wyjątkowi, rodzice wyjątkowi. Ciekawe, kim to dziecię będzie? :)
Jeszcze raz serdeczne gratulacje! Oremus pro eo.