Zmęczenie odpoczynkiem

2008-12-31

Szczerze przyznam, że nie będąc tytanem pracy, rozumiem trochę aktywistów, którzy doznają przerażenia słysząc modlitwę za zmarłych: „wieczny odpoczynek racz im dać Panie…” Bo czyż zwykły czas pracy, ze swoim ustalonym rytmem zadań, nie ułatwia życia? Co więcej, nieraz w to, żeby owocnie odpocząć trzeba paradoksalnie włożyć spory wysiłek. Dlatego okres świąteczny, w który wpisana jest spora doza odpoczynku, bywa często nie lada wyzwaniem, a wyczekiwane far niente może okazać się niekoniecznie dolce.

Praca jest czymś, co niejako od zewnątrz zmusza nas do zaangażowania i skupienia, a poza tym samoczynnie organizuje nam czas. Odpoczynek, który bynajmniej nie polega na przypadkowym nic nierobieniu, musimy zorganizować sobie sami, powiedzmy, wewnętrznym aktem. Jeśli dołożyć do tego trudną umiejętność bycia w pełni w tym, co się robi, to przestaje dziwić, że nieraz ciężko nam się pozbierać po świętach.

Komentarze

Jakbym czytał o sobie :),

Jakbym czytał o sobie :), pierwszy raz w życiu udało mi się w 2008r. zaprosić rodziców na Wigilię, pierwszego dnia Świąt kolędowanie u znajomych, drugiego dnia kolędowanie u znajomych, było cudownie, rodziny, przyjaciele ale o odpoczynku zapomnij... A wieczne odpoczywanie kojarzy mi się z poznawaniem tego wszystkiego co jest do poznania a co "dzięki" małemu rozumkowi :) i ograniczoności czasu i środków finansowcych jest niemożliwe. Nie narzekam i modlę się o wieczne odpoczywanie dla siebie i wszystkich :)

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Zasypywanie przepaści”
Miałem niedawno rozmowę na tematy liturgiczne z jednym moim współbratem. Rozmowa ta dała mi trochę do myślenia, dlatego dzielę się tym na blogu.
Blog „Krucjata anty-omniańska”
W Regula monachorum św. Fruktuoza z Bragi (+ ok. 665) znalazłem bardzo ciekawe zalecenie, co robić w przypadku przyłapania mnicha na efebo-, albo pedofilii. Pisze on:
Blog „Blog redakcyjny”
Ten krótki kolaż blogowy chcieliśmy dedykować dwóm świeżo wyświęconym diakonom: Krzyśkowi Porosło (autorowi wielu dobrych tekstów na Liturgia.pl) i Andrzejowi Krukowi (przyjacielowi).

O autorze

Obyś miał ciało!

Marek Rojszyk OP

Dominikanin. Od ponad dziesięciu lat zajmuje się praktyką wykonywania chorału gregoriańskiego.

Uczestniczył w nagraniu czterech płyt i brał udział w licznych przedsięwzięciach liturgiczno-muzycznych, szczególnie w zakresie rekonstrukcji dominikańskiej tradycji śpiewu.

Pracował nad popularyzacją chorału gregoriańskiego w środowisku akademickim.

Prowadzi zajęcia z chorału gregoriańskiego odbywające się w ramach działalności Stowarzyszenia "Sztuka Żywota".

Najnowsze wpisy autora

Katolicki głos?

2009-03-17

Zgodnie z obietnicą zamieszczam kilka krytycznych uwag na temat Radia Maryja. Nie są odkrywcze, praktycznie wszystko to zostało już gdzieś napisane, ale chętnie sformułowałem je dla siebie, bo jest to zrąb tego, co uważam za najbardziej odpychające i patologiczne. A poza tym są to moje osobiste spostrzeżenia, które poczyniłem słuchając RM i przeglądając „Nasz Dziennik”. więcej »

Winne grono życia

2009-03-14

Skoro pojawił się wątek adoracji Krzyża, to dołączam jeszcze jedną modlitwę, która jest kompilacją tekstów z Ojców Kościoła. więcej »

Dialog na twardych warunkach

2009-03-12

Kilka dni temu słuchając radia Maryja (a i owszem, słucham czasami, próbując zrozumieć to patologiczne zjawisko) trafiłem na telefoniczną wypowiedź młodej dziewczyny, studentki, która dzieliła się swoim rozumieniem dialogu międzyreligijnego. więcej »

Lubiane na Facebooku