Małe nieoczywistości

Sekwencja

2012-04-18

Zmieszany jeszcze jestem. Poukładało się jakoś nieprzewidzianie. Trochę inaczej niż przypuszczałem. Już od Niedzieli Palmowej, z jej zimnym hosanna, kiedy gorliwość stłamsiło rozkojarzenie, dzieci kaszlące w stronę ołtarza. więcej »

D.O.M.

2012-03-14

Zakład pogrzebowy. Zakład pogrzebowy? Nie, to pomyłka. Te pseudosecesyjne zawijasy na szyldach, fioletowa i czarna otoczka witryn nie może mieć nic wspólnego z pogrzebem. Głupie, niedojrzałe żarty. Zabawa w smutek. więcej »

W lutym, bieżącego roku

2012-02-20

Pani Wisława Szymborska. Słyszałem o niej, wiedziałem. Ale to ze względu na jej poezję. Na − poetkę. Była nieodłączna od świata, w którym się pojawiłem. więcej »

Przytomność

2012-02-10

Która godzina? Mam słabą pamięć, przykrótką. Nie pamiętam. Chyba wiele się zmieniło od ostatniego razu, wcześniej było inaczej. Inne słowa przychodziły do głowy. Inaczej rysował się wieczór. Niewiele z tego kojarzę. więcej »

Pogoda

2012-01-17

Dziękuję, nie narzekam. Do lekarza idę, bo idę. Wobec mnie to sprawa zewnętrzna. Zostawiam tam część swoich dolegliwości i tyle. Żeby nie czekać w kolejce, biorę książkę. Zawsze gdy nastawiam się, że wreszcie w poczekalni sobie poczytam, niezawodnie nie ma kolejki. więcej »

Film

2011-12-15

Ja właściwie nie o tym chcę, bo stało się tak, że kolega mój się powiesił. Popełnił samobójstwo. Dowiedziałem się zaraz. Mimochodem zawsze byliśmy ze sobą w miarę na bieżąco. więcej »

Lampa

2011-11-30

Kupiłem lampę naftową, na targu staroci. Akurat na Adwent. Wcześniejsza rozbiła się. Sprzedający był osobą niepozorną. Tak iż pamiętam go tylko ze względu na tę lampę. No i na targ. więcej »

Dobrobyt

2011-10-10

Nie byłem szwajcarskim bankierem ani chłopem polskim w czasach wojennych. Nie podjąłem tajnej współpracy ani nie obsługiwałem angielskiego króla. więcej »

Taka mniejsza nowela

2011-09-17

Rzeknę tylko o tym, co przeczytałem. Można powiedzieć: było to opowiadanko. Po epickim „Na Krakowskim Przedmieściu” czy po bajkach zwierzęcych z cyklu „Choroba wściekłych krów” lub „Ptasia grypa”, ta lektura zrobiła na mnie największe wrażenie. Ni to fantasy, ni reality show. Taka mniejsza nowela. więcej »

Lektura

2011-08-22

Swego czasu kupiłem wspaniałą książkę. więcej »

Najważniejszy

2011-07-22

Pora na obiad. Wołam dzieci. Po dłuższej chwili jedna z córek zaczyna tłumaczyć mi z pokoju rozmaite trudności opóźniające jej przyjście. Krząta się, ni w tę, ni we w tę. Więc na swoją zgubę przerywam i obwieszczam: Najważniejsze, żebyś umyła ręce! więcej »

Ze wspomnień ministranta. Komża (II)

2011-07-02

O tym, ile biel może mieć odcieni, kandydat na ministranta miał prawo jeszcze nie wiedzieć. Teologia komży zawierała się w zapisanym u każdego w kajeciku zdaniu: „Biel komży oznacza czystość duszy”. Nikt nigdy nie wysuwał co do tego zastrzeżeń. Myśl była tak oczywista, że nawet gdy społeczność ministrancka ulegała zupełnemu rozprzężeniu, nie trzeba było jej przypominać. Komu też przyszłoby do głowy zaprzeczać świątobliwej maksymie? więcej »

Ze wspomnień ministranta. "Chrystus zmartwychwstał"

2011-05-06

Dobrym, serdecznym zwyczajem było składanie sobie życzeń po porannej rezurekcji. Zakrystię licznie nawiedzali wówczas rozpromienieni parafianie, zwłaszcza kobiety − znane z codziennych mszy, najmocniejsze głosy kościoła; te, które mogły konkurować i z organistą, za nic mając siłę mikrofonów.

  więcej »

Przed zmartwychwstaniem

2011-04-21

Stabat Mater

2011-04-06

Słuchanie Stabat Mater. Muzyki do średniowiecznej pieśni. Autorstwa Palestriny. Czysta łagodność, świeży powiew smutku, udrapowany niczym fałdy szaty Marii, niby jej smukła postać spod dłuta Michała Anioła. Czara cierpienia w postaci cudownej wazy z epoki renesansu. więcej »

Studnia

2011-03-17

Prawdę mówiąc, zajmowałem się studnią. Już od jakiegoś czasu jej woda zaczęła wypełniać moje myśli. Aż w końcu zabrała mi też cały dzień. więcej »

Sumienie

2011-02-16

Stojąc, czekając na żonę, chwilowo nie wiedziałem, jaką winę zaciągam. Zwyczajnie przyszedłem z zamysłem przyjścia i z nieposzlakowaną obojętnością czynu ustawiłem się w miejscu, w którym nie będę nikomu wadził. Co mógłbym sobie zarzucać? Że czekam? I to na swoją małżonkę? więcej »

Kwestia żydowska

2011-01-21

W pociągu, w przedziale rozmowa dwóch starszych kobiet. Jedna zapalczywie gada, druga z dziwaczną miną, potakuje i nie daje nic po sobie poznać − czy jej to dotyczy? czy się interesuje? czy w ogóle coś rozumie? więcej »

Przyjście

2010-12-20

Najdłuższe podczas Adwentu były noce. Dlatego teraz mam go przed oczami, jaśniejącego w elektrycznym świetle lamp. więcej »

Pamela

2010-12-09

Dziś moje tu wspomnienie Pameli Anderson. Chyba na wystawce gazet w sklepie widziałem niedawno jej zdjęcie. Właściwie nic o niej nie wiem. Ale to nieistotne. Pamela jest kimś, o kim nie mogę nie wspomnieć. Nie ma potrzeby mówić, kto to jest. Szczęśliwi, którzy o niej w ogóle nie słyszeli. więcej »

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Zasypywanie przepaści”
Miałem niedawno rozmowę na tematy liturgiczne z jednym moim współbratem. Rozmowa ta dała mi trochę do myślenia, dlatego dzielę się tym na blogu.
Blog „Krucjata anty-omniańska”
W Regula monachorum św. Fruktuoza z Bragi (+ ok. 665) znalazłem bardzo ciekawe zalecenie, co robić w przypadku przyłapania mnicha na efebo-, albo pedofilii. Pisze on:
Blog „Blog redakcyjny”
Ten krótki kolaż blogowy chcieliśmy dedykować dwóm świeżo wyświęconym diakonom: Krzyśkowi Porosło (autorowi wielu dobrych tekstów na Liturgia.pl) i Andrzejowi Krukowi (przyjacielowi).

O autorze

Małe nieoczywistości

Mateusz Czarnecki

Absolwent Polonistyki UJ, zajmuje się redakcją książek.

Mąż wspaniałej żony i tato czterech córek. Mieszka na wsi polskiej.

Lubiane na Facebooku