Ogłoszenie daty Paschy - Epifania

2009-01-04

Mój sąsiad zza ściany - br. Łukasz Filc - na swoim blogu (Epifania) ogłosił już Uroczystość Objawienia Pańskiego. W klasztorze trwają przygotowania do celebracji: z cel braci diakonów dobiegają głosy... Z mojej strony przedstawię już tylko śpiew, o którym pisał br. Łukasz, mianowicie uroczyste ogłoszenie daty Paschy i świąt ruchomych na rozpoczynający się rok kalendarzowy.


Niby takie ogłoszenie duszpasterskie, a jednak zawsze kiedy o nim myślę wpadam w zachwycenie. To po prostu niebywałe jak rok chrześcijański orbituje wokół Świętego Triduum. Takie wydarzenie jak ogłoszenie dat idealnie wskazuje Źródło i Cel naszego świętowania: Chrystus nasza Pascha.

Kontekst liturgii, treść i melodia nadają mu charakter istnie objawieniowy. Ta ostatnia winna być wzięta z samego Exsultetu (tutaj dominikańskiego). Natomiast tekst to genialna katecheza mistagogiczna, którą znaleźliśmy na stronie Archidiecezji Wrocławskiej.

Śpiewać powinien kapłan, diakon lub kantor po Ewangelii. Editio Typica Tertia Mszału Rzymskiego przywróci temu rytowi jego właściwe miejsce.


Annuntiatio Festorum 2009.pdf

 
.::ROZCZYTANE NUTY DO ODSŁUCHU::.

 

copt

Komentarze

Piękne

A oto muzyka piękna i pożyteczna.

Nie podważałem

Nie podważałem ortodoksyjności, czy katolickości, czy nawet prawnego zatwierdzenia tego tekstu, tylko język. Jeśli to zostało przetłumaczone z tego, co jest zamieszczone na stronie przez brata podanej, to jest to niesłychanie nieścisłe. Ośmielam się wątpić, gdyż pojawiło się wspomnienie o "Septuagesima" (Siedemdziesiątnica). Angielska wersja jest niemal taka sama jak polska, czyli obie muszą mieć wspólne źródło. Niestety nie potrafię teraz podać linku do strony z tekstem tego ogłoszenia (tak należałoby to przetłumaczyć) po angielsku. Co do roku kościelnego bardziej niż liturgicznego - chodziło mi bardziej o rok Kościelny, druga rzecz o samo brzmienie.

polski oryginał

Stanowczo powinno być Annuntiatio! Jak dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy do łaciny się przykładali. Dziękuję za uwagę. Co do tekstu... Może będzie to zadziwiające, ale oryginał tego tekstu, naprawdę jest polski, katolicki, ortodoksyjny, opublikowany na oficjalnej stronie diecezji, dopuszczony do liturgii przynajmniej w tym lokalnym Kościele. Co więcej, wydaje mi się, że spokojnie można zmienić te słowa na synonimy, jeśli warto. Podaję natomiast link do tekstu rzymskiego raczej nie będzie problemów z tłumaczeniem, bo on jest taki po prostu rzymski. http://casasantalidia.blogspot.com/2008/01/noveritis-2008.html (Wiedzcie, drodzy bracia, ... jak cieszyliśmy się [w sensie 'radowaliśmy się']..., tak obwieszczamy wam...). Jest zwięzły, lekko prawniczy, w sposób krótki oddaje istotę i tekst z liturgii rzymskiej tak właśnie bym sobie wyobrażał. Natomiast osobiście jestem znacznie bardziej przekonany do roku liturgicznego niż kościelnego... przede wszystkim dlatego, że ten ostatni sugeruje jego istnienie tylko w kościele, a to nie jest prawdą. Pamiętam dyskusję na ten temat z o.Tomaszem Kwietniem OP na wykładzie z liturgiki, on znowu proponuje akcentować, że to jest rok chrześcijański, bo przenika całe życie chrześcijan. Staje się w końcu liturgiczne (w sensie Celebracji i Życia JAKO JEDNOŚCI, przenikniętej Tajemnicą Chrystusa naszej Paschy). To dopiero perspektywa, prawda!? pozdrawiam

 

 

Inna wersja

Stanisław nie opisał innego przekładu i innego podkładu melodii. Rzymskiego mianowicie - przekład dosłowny z Mszału. Nie ma tam "centrum" nie ma też innych krytykowanych niżej słów. Ale za pewną cenę. Mianowicie za cenę katechezy, jak to Stanisław określił. A szkoda... Kolejny to przykład, w którym bracia op propagują niekanoniczne wersje, eh. No nie wiem, znów pożywka dla naszych miłych krytyków ;-)

Annuntiatio Festorum

Czy ma brat może ten tekst po łacinie, przyznam, że nie podoba mi się wersja polska. Jakoś nie gra mi: centrum całego roku liturgicznego (nie pasuje mi centrum i liturgicznego, może lepiej byłoby dać: roku kościelnego), Kościół Święty uobecnia wielkie wydarzenie (nie wiem jak należałoby przetłumaczyć uobecnia), ze Świąt Paschalnych wypływają , Panu czasów i historii (tutaj lepiej byłoby chyba dać Panu czasów i dziejów). Nie podoba mi się połączenie tego tekstu z chorałem gregoriańskim. Dlaczego to się nazywa annuntio, a nie annuntiatio?

reperkusja na historii?

Dwa kwadraty na ostatnią sylabę słowa 'historii' w przedostatniej linijce - potrzebne?

kalendarz...

Nasuwa się tylko pytanie, czy w dobie kalendarzy potrzebujemy jeszcze takiego rytu!? Co do tzw.computus, to może średniowieczny duchowny tak się cieszył, że się doliczył, aż ogłaszał to z ambony. A tak na poważnie, to uważam, że problem tkwi w degradacji i degeneracji tej uroczystości (temat podjął br. Łukasz). Wydaje się, że w naszym 'normalnym parafialnym' katolicyzmie trudno znaleźć wytłumaczenie, dlaczego 'znowu trzeba iść do kościoła'. Asiu, już jest mp3. U Ciebie Mac, u mnie Linux, a nagrała Vista :)

 

 

wma a mp3

Stachu, czy jest możliwość zamienienia pliku wma na mp3? WMA nie otwiera mi się, a ogromnie jestem ciekawa brzmienia tej zapowiedzi. Pozdrawiam

Ciekawe, we

Ciekawe, we wczesnośredniowiecznych mszałach były specjalne objaśnienia i tablice, do obliczania daty Wielkanocy (tzw. computus), a tym samym daty innych świąt, np. uwaga, między jakimi dniami powinna przypadać pierwsza niedziela Adwentu, kiedy obserwować księżyc etc. Może to jest ślad tego? Przecież kiedyś nie było kalendarzy, więc proboszcz musiał ogłosić wiernym, na podstawie swoich obliczeń komputystycznych, datę najważniejszych świąt. Właściwie Epifania jest ostatnim świętem Pańskim, które ma stałą datę, święta paschalne i te, które od nich zależą, są ruchome, czyli trzeba było wyliczać, kiedy będą. To były czasy, to byli duchowni :-P

Dryhtnes are gebide, Metudes miltse...

kapitalne

Zastanawiam się co by było, gdyby w normalnym, parafialnym kościele, na mszy we Trzech Króli ksiądz odśpiewał coś takiego po Ewangelii (którą chyba też wobec tego należałoby odśpiewać) - bez słowa komentarza (bo tekst samokomentujący).

Świetnie.

Świetnie. Można sobie usiąść i uzupełnić kalendarz o najważniejsze daty tego roku. Nawet ze słuchu! Dlaczego to nie jest wykonywane przy liturgii 6 stycznia? Wielkie dzięki za te dobre wiadomości.

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Zasypywanie przepaści”
Miałem niedawno rozmowę na tematy liturgiczne z jednym moim współbratem. Rozmowa ta dała mi trochę do myślenia, dlatego dzielę się tym na blogu.
Blog „Krucjata anty-omniańska”
W Regula monachorum św. Fruktuoza z Bragi (+ ok. 665) znalazłem bardzo ciekawe zalecenie, co robić w przypadku przyłapania mnicha na efebo-, albo pedofilii. Pisze on:
Blog „Blog redakcyjny”
Ten krótki kolaż blogowy chcieliśmy dedykować dwóm świeżo wyświęconym diakonom: Krzyśkowi Porosło (autorowi wielu dobrych tekstów na Liturgia.pl) i Andrzejowi Krukowi (przyjacielowi).

O autorze

Harfa Ducha

Stanisław Nowak OP

Dominikanin, kantor, mieszka w Lublinie.

Najnowsze wpisy autora

Boski dizajn. Boska wdzięczność.

2012-05-18

W imieniu wspólnoty mojego kościoła chciałbym podziękować redakcji Miesięcznika WIĘŹ za kwietniowy numer o tytulewręcz objawieniowym: Boski dizajn!.  więcej »

ogłoszenie Światła

2012-01-06

Ostatnio, także Koniec Świata został oficjalnie uznany za święto ruchome, ale jeszcze nie wszedł do naszego Annuntio.

pozdrawiam i dziękuję za modlitwę, pamiętam również

Annuntio Festorum 2012 (Ogłoszenie Świąt 2012) do ściągnięcia (tutaj)

Ankieta w kościele

2011-07-26

Kilka tygodni temu rozdaliśmy ludziom przychodzącym do naszej Bazyliki (Lublin) ankietę dotyczącą naszej posługi i działalności klasztoru. więcej »

Ewangelia paschalna w tonie mozarabskim (Rok A)

2011-04-23

Opłaca się rozpocząć liturgiię zgodnie z przepisami - po zmroku. więcej »

Lubiane na Facebooku