Bardzo piękne dla mnie jest to, że każda liturgia ma swój własny charakter muzyczny, związany z kanonem melodii, jakich używa celebrans. Że zaledwie parę słów wyśpiewanych przez kapłana wystarcza, żeby z zamkniętymi oczami można się było zorientować, czy należą one do liturgii prawosławnej, katolickiej czy innej.
Oczywiście chodzi mi o melodie na stałe związane z liturgią, np. mel. prefacji, kolekty itp., nie o pieśni. Dlatego marzy mi się, żeby Msze Święte były w jak największym stopniu przez celebransów śpiewane. No i jak najpiękniej, tak, żeby śpiew był konkurencyjny wobec mowy pod względem zrozumiałości przekazu.
Taka dobrze zaśpiewana prefacja: mocnym głosem, ze zrozumieniem i aktywną sugestywną narracją jest dla mnie doświadczeniem wprost porywającym, doskonale angażującym w jej treść. Zawsze jestem bardzo zawiedziona kiedy po zaśpiewanym "goodne to i sprawiedliwe" dalsza część prefacji jest mówiona. A tam są zawsze najpiękniejsze słowa. Zastanawiam się, dlaczego tak rzadko celebransi śpiewają. Może czują się niepewnie wokalnie? Może nie wierzą w skuteczność przekazu śpiewu?
Niektórzy uważają, że śpiew w liturgii z założenia jest gorszy od recytacji, bo mniej czytelny, ale moim zdaniem to zależy od wykonania. Mnie bardziej porywa dobrze zaśpiewana modlitwa niż dobrze wypowiedziana.
Poza tym wyczuwam olbrzymi potencjał uspójnienia i ożywienia liturgii w śpiewaniu jak największej jej części. Taka moc jednoliości chorałowej, ogarniającej całą Mszę Świętą. Piękno porywa do modlitwy.
Kompozytorka, absolwentka Akademii Muzycznej im. F.Chopina w Warszawie (specjalność: kompozycja). Komponuje utwory solowe, kameralne, chóralne i orkiestrowe, a także muzykę filmową i liturgiczną.
Od wielu lat śpiewa w scholach dominikańskich, w latach 2004-2008 dyrygowała scholą Duszpasterstwa Akademickiego u Dominikanów na Służewie.
Komentarze
wt., 27.1.2009, 21:49
o celebransie, który lubi
ndz., 25.1.2009, 16:36
Czasem
Pisarz99
ndz., 25.1.2009, 15:06
Ja też dziękuję!
czw., 22.1.2009, 23:20
Urszulo, Twoje zdanie ?piękno
czw., 22.1.2009, 22:07
Ależ tak...
czw., 22.1.2009, 15:31
Co do polskiej melodii Credo
czw., 22.1.2009, 14:23
Z prof. Świderkówną czasami
Dryhtnes are gebide, Metudes miltse...