Co mnie najbardziej ujmuje we Mszy świętej, odprawianej "po dawnemu" (choć naprawdę nie umiałbym wskazać czegoś bardziej dzisiejszego): obfitość znaków, słów i gestów, wyrażających cześć i miłość względem Pana Boga. Gesty i czyny Chrystusa gestami i czynami Kościoła. Czy może być coś bardziej karmiącego duszę?
Kilkakrotnie zamieszczałem w swoich wpisach teksty pieśni. W Adwencie zawsze. Niech więc tradycji stanie się zadość. więcej »
Dwie pieśni i trzy etapy drogi. W pastylce a zarazem perełce... Wizja celu i drogi, a jednocześnie prowiant. Otrzymujemy go na początku - w Adwencie. Na cały rok. I na całe życie. więcej »
Festiwal w Jarosławiu, jemy obiad u Wietnamczyka. Siedzę przy stole z ekipą Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Jeden z rozmówców, nie wiem, czy z Ośrodka, opowiada o różnicy w uczestniczeniu we Mszy świętej w formie „starej” i „nowej” – z perspektywy uczestnika świeckiego. więcej »
Co jest naszym udziałem w zwycięstwie Jezusa? Po pierwsze to, że w Niego wierzymy. „Tym zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara” (1 List św. Jana). Wiara daje to, że On może odezwać się do nas i słyszymy, i my możemy odezwać się do Niego. więcej »
Ile razy śpiewaliście w tym Poście "Krzyżu Święty"? Ja kilka, choć nie w całości. Tak się składa, że polskie pieśni wielkopostne to prawie zawsze pieśni pasyjne. Do niedawna zwyczaj podpowiadał i zachęcał, by śpiewać je – także podczas Mszy świętej – od początku Wielkiego Postu. więcej »
Fascynujące jest napotykanie co krok związków rodzimej kultury z dziedzictwem chrześcijańskiego Zachodu. Posiadamy krocie językowych skarbów, dokumentujących, jak głęboko polska kultura była wkorzeniona w kościelną tradycję łacińską. Wraz z nią przyswajała sobie pierwiastki jeszcze starsze. więcej »
Czy przyczyną porażek nie jest planowanie działań liturgicznych jako wydarzeń jednorazowych? Niby wiadomo, że do istoty liturgii należy powtarzalność i cykliczność. Że w ten sposób pamięć napełnia się świętymi tekstami (i melodiami). Że, co więcej... więcej »
Długi artykuł, obwieszony przypisami, nie pasuje najlepiej do bloga. Mimo wszystko, trudno było rozpocząć go inaczej niż od małej „summy” o śpiewie modlitewnym. Artykuł zawdzięcza swoje istnienie zamówieniu ze strony braci Janusza Pydy i Wojciecha Dudzika, redaktorów „Teofila” o pobożności ludowej (tu podziękowanie dla nich). Tam też się ukazał. Jest wszakże sposób, by nie brnąć przez długie wywody, a poznać w zasadzie ich treść. więcej »
Kocham Adwent. Od lat odnajduję jego ducha w polskich pieśniach adwentowych. Ponieważ jestem szczęściarzem, mam okazję śpiewać je razem z innymi podczas rorat, zgodnie ze starym zwyczajem. Co jest tak cennego w Adwencie? więcej »
Wiele praktycznych konsekwencji w odniesieniu do muzyki religijnej wynika z uwzględnienia jej duchowych źródeł. Przede wszystkim tego, że wywodzi się z natchnienia Ducha Świętego, co poświadczają zarówno teksty biblijne, jak i dokumenty Kościoła. Także z uwzględnienia faktu, że jego glebą jest pobożność, a istotą – wyrażanie miłości względem Boga i umacnianie się w niej. Wypływa z tego postulat, by pobożność najpierw docenić, następnie zaś – chronić. Bez niej trudno liczyć nie tylko na rozwój, ale nawet na przetrwanie religijnego śpiewu. więcej »
Źródła i skutki chaosu
Niełatwo zgromadzone w tym artykule refleksje skonfrontować z sytuacją we współczesnej kulturze. Analiza zmian, jakie się dokonują w jej sferze, jest zadaniem ogromnym i nie jest celem tego artykułu. Zbyt silnie jednak wpływają one na sytuację śpiewu nabożnego, aby można było dojść do wskazań praktycznych, bez szkicowego przyjrzenia się niektórym zjawiskom i procesom. więcej »
Ut fidelium voces resonare possint
Przyjrzawszy się układowi treści w pieśniach, łatwiej zrozumieć miejsce, jakie przyznaje religijnemu śpiewowi ludu (cantus popularis religiosus) Rozdział VI De musica sacraKonstytucji o Świętej Liturgii ostatniego Soboru. więcej »
Cztery etapy modlitwy
Pieśni nabożne w dużym stopniu respektują monastyczny schemat czterech etapów modlitwylectio – meditatio – oratio – contemplatio, z których każdy kolejny wyrasta z poprzedniego41. Aby się o tym przekonać, wystarczy uważnie przyjrzeć się tekstom, najlepiej korzystając z pełnych wersji, zawierających komplet zwrotek. więcej »
Pan, moja moc i pieśń
Konsekwencją pochodzenia od Boga i związku z pobożnością jest charakterystyczne nacechowanie śpiewu religijnego siłą i mocą. Tradycja zachowała sposób śpiewania, polegający na tym, że śpiewający się nie oszczędza. Używa pełnego głosu, takiego jaki otrzymał od Boga, bez manipulowania nim, by osiągnąć taki czy inny “efekt”, i bez małodusznego “dozowania” swojego zaangażowania. więcej »
Jest modlić się czego
Działanie Ducha Świętego w człowieku owocuje uczynkami miłości, do których przynagla On tych, w których przebywa. Do uczynków tych należy także śpiew. więcej »
Śpiewający pełnym głosem kościół lub pobożne zgromadzenie w domu – widok dla wielu dziś rzadki, przez niektórych może nigdy nie spotkany. Tym bardziej gdy się uściśli, że chodzi o społeczność złożoną z przedstawicieli różnych pokoleń, a nawet taką w której – poprzez repertuar – jest miejsce dla pokoleń, które już odeszły. Taki śpiew istnieje. Można się z nim spotkać w społecznościach wiejskich. W nich bowiem zachował się, zwłaszcza w niektórych regionach Polski, żywy międzypokoleniowy przekaz kultury religijnej, której bez śpiewu nie sposób sobie wyobrazić. więcej »
Wojciech Gołaski OP
Dominikanin, zainicjował po wiekach ponowną obecności muzyki dawnej w Jarosławiu. W szczególności pośredniczył w kontaktach szefa artystycznego Festiwalu Muzyki Dawnej "Pieśń naszych korzeni", Marcina Bornus-Szczycińskiego, z władzami miasta. Uczestniczył w negocjacjach poprzedzających przeniesienie Festiwalu ze Starego Sącza do Jarosławia.
W latach 2002-2003 kantor konwentu w klasztorze na Służewie. Założyciel i duszpasterz nieformalnego Bractwa Śpiewaczego, którego "starszym" był Adam Strug.
Od roku 2006 mieszka w domu zakonnym w Łodzi, gdzie zainicjował cykl koncertów muzyki dawnej "Gdy muzyka była młodsza".