Fascynujące jest napotykanie co krok związków rodzimej kultury z dziedzictwem chrześcijańskiego Zachodu. Posiadamy krocie językowych skarbów, dokumentujących, jak głęboko polska kultura była wkorzeniona w kościelną tradycję łacińską. Wraz z nią przyswajała sobie pierwiastki jeszcze starsze.
Jednym z celów Adwentu jest przejęcie się przez wierzących pragnieniami, które Bóg zaszczepiał w narodzie wybranym. Stąd właśnie w Adwencie współbrzmienie modlitw Kościoła z głosami Starego Przymierza osiąga, jak się wydaje, swoją kulminację. Słychać to także w naszych pieśniach.
Wszystkie wymienione elementy: łacinę, Stary Testament, zapisane w nim pragnienia i zrodzone z nich wołanie – odnajdujemy w adwentowej pieśni „Mądrości, która z ust Bożych wypływasz”. To jedna z pereł naszego skarbca.
Pierwsze siedem zwrotek to poetyckie tłumaczenie siedmiu antyfon adwentowych. Przekład naznaczony pietyzmem i maestrią. Jak na poezję, wierny i dokładny. Prócz treści przekazuje także dramatyzm, zapisany w rozłożeniu akcentów (siedmiokrotne "przybądź" na początku każdego trzeciego wersu - odpowiednik centralnego "veni").
Kolejne dwie zwrotki w kunsztowny i poruszający sposób zestawiają wołanie narodu wybranego i nasze: „W czterotysięcznej utęsknienia nocy... naród wszystek takie głosy wznosił... Też (w sensie ‘te same’ – WG) głosy wznosim dziś w kościele nowym/ W czteroniedzielnym czasie Adwentowym”. Pieśń kończy modlitwa do Chrystusa z podziękowaniem i prośbą o czyste sumienie na Święta, dzięki Jego Odkupieniu.
Życzę każdej chrześcijańskiej duszy, by - używając także ciała - mogła ku swemu pożytkowi wspomnianą pieśń jeszcze przed zbliżającym się Bożym Narodzeniem zaśpiewać. Może się uda więcej niż jeden raz?
By poznać całość, trzeba sięgnąć do śpiewnika ks. Kellera (tzw. pelpliński; stamtąd przepisuję, modernizując tylko pisownię) lub Mioduszewskiego. Trzech ostatnich zwrotek nie ma nawet w jubileuszowym wydaniu Siedleckiego z roku 1928.
1. Mądrości, która z ust Bożych wypływasz,
Wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz;
Przybądź i naucz nas dróg roztropności,
Wieczna mądrości!
2. O Adonai! Wodzu Izraela,
Coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela;
Przybądź upadłym pod ciężkim brzemieniem
Z silnym ramieniem.
3. Korzeniu Jesse, Tyś chorągwią ludów,
Zamilkną króle na widok Twych cudów;
Przybądź i pośpiesz, użal się złej doli,
Wybaw z niewoli.
4. Kluczu Dawidów, Izraela Boże,
Co Ty otworzysz, nikt zamknąć nie może;
Przybądź a wywiedź mocą Twej prawicy
Więźniów z ciemnicy.
5. O Wschodzie ranny, Światło wiekuiste,
Sprawiedliwości Słońce promieniste;
Przybądź i oświeć w ciemnościach siedzące
Nędznych tysiące.
6. Królu narodów! Tyś ich upragnieniem,
Tyś jest węgielnym jedności kamieniem;
Przybądź, niech człowiek przez Ciebie stworzony
Będzie zbawiony.
7. Emmanuelu, Królu, Prawodawco,
Oczekiwanie narodów i Zbawco;
Przybądź i nasze wysłuchaj wołanie,
Boże, nasz Panie!
8. W czterotysięcznej utęsknienia nocy
Patryjarchowie, Króle i Prorocy,
I naród wszystek takie głosy wznosił,
O Zbawcę prosił.
9. Też głosy wznosim dziś w Kościele nowym
W czteroniedzielnym czasie Adwentowym,
Pamiętni skutków upadku ciężkiego
Adamowego.
10. Ty, coś z szatańskiej wykupił nas ręki,
O Chryste, przyjmij cześć naszę i dzięki;
Daj Twój obchodzić w czystości sumienia
Dzień narodzenia. Amen.
Komentarze
pon., 22.12.2008, 14:22
Wołanie: Przybądź
pon., 22.12.2008, 8:15
skarbiec
Dryhtnes are gebide, Metudes miltse...