O posypywaniu głów popiołem i o tym, kto może to w Liturgii czynić...

2012-02-21

Oto jutro już popielec i początek czterdziestodniowego okresu przygotowania do Świąt Paschalnych. W trakcie liturgii będą nam posypywane głowy popiołem z towarzyszeniem słów:

Meménto, homo, quia pulvis es, et in púlverem revertéris.

Pamiętaj, (człowiecze), że jesteś prochem i w proch się obrócisz

lub też, jak dołożono w zreformowanym Mszale:

Pænitémini, et crédite Evangélio.

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Jako że ten dzień gromadzi w świątyniach sporą rzeszę wiernych, raz po raz powracają w tej i owej zakrystii dyskuje o tym, któż może głowY popiołem posypywać. I tak w życiu swoim widywałem księży, NIEKIEDY diakonów, którzy się tą czynnością parali. BYWALI TEŻ NIESTETY I kleryCY, a nawet nadzwyczajnI safarzE Komunii Świętej...

 

Znów z odpowiedzią przychodzom nam rubryki, mówiące:

Deinde sacerdos imponit cineres omnibus astantibus, qui ad ipsum accedunt, dicens singulis

I sprawa zamknięta - głowy popiołem posypywać może kapłan.

Ale ostatnimi czasy Roma locuta causa finita się tak już zużyło, że wielu żąda jeszcze wskazania dlaczego. Jakiż to powód jest, który odbiera diakonowi prawo posypywania głów wiernych popiołem. O świeckich w postaci obłuczonych kleryków tudzież NSKS nawet nie wspominawszy...

Otóż powodów jest kilka:

1. Na początek przytoczę obszerny fragment z tłumaczenia/opracowania księdza Dominika Ostrowskiego*:

Pierwszy znany formularz błogosławieństwa popiołu pochodzi z poł. IX w. w Pontificale Romano-Germanico (w dodatku do Ordo poenitentiae); ale sam ryt jest z pewnością starszy, o czym świadczy antyfonarz z Mont-Blandin z VIII w., który zawiera już melodie do tego obrzędu. Modlitwom wypowiadanym nad popiołem towarzyszą już słynne słowa:Memento, homo, quia pulvis es et in pulverem reverteris.
Jest wiadome, że gdy przerzedziły się kolejki pokutników publicznych, niemała liczba pobożnych wiernych przynaglanych duchem pokory i pokuty dawała się posypywać popiołem, zwłaszcza na końcu spowiedzi, a także w godzinie śmierci. W 1091 r. papież Urban II na synodzie w Benevento zalecał tę praktykę nie tylko świeckim, lecz także duchownym, którym Kościół przez wzgląd na godność kapłańską nigdy w przeszłości nie wskazał miejsca wśród pokutników. Błogosławieństwo popiołu stało się przez to zwyczajem prawie powszechnym, przyjmując wysoką rangę liturgiczną w religijnym życiu wiernych. Obrzęd, poprzedzony przez spowiedź sakramentalną wiernych, oficjalnie wpisywał ich w czas pokuty, aby w Wielki Czwartek mogli przyjąć rozgrzeszenie i pojednanie z Bogiem. (...)
W IX w. nałożenie popiołu, o czym dowiadujemy się od Pseudo-Alcuina (De div. off. cfr. PL 101, 1199, Ordo Romanus I, 40-42) było jeszcze obrzędem pokutnym niezależnym od Mszy.

Otóż obrzęd posypania głów popiołem, skądinąd mający istotne znaczenie liturgiczne, wiąże się nierozerwalnie z szafowaniem sakramentem pokuty. Istnieją istotne przesłanki ku temu, by mniemać, że niegdyś właśnie posypanie głów popiołem wiązało się z sakramentem pokty. Formularz błogosławieństwa popiołu odnaleziono, jak wynika z powyższego tekstu, w Ordo poenitentiae - czyli obrzędach spowiedzi - dodatku do pontyfikału. Jako, że szafarzem sakramentu poktury jest tylko prezbiter lub biskup, im wydaje się być zastrzeżony akt posypywania głów popiołem. Oni to nawołują tym samym do pokuty - której szczytem jest pokuta sakramentalna. Oni, jako szafarze tego sakramentu, są więc uprawnieni do posypywania głów popiołem - ale również też w powiązaniu z tym sakramentem, po uzyskaniu odpowiedniej zgody, do sprawowania egzorcyzmów. W końcu sakrament namaszczenia chorych - jako jeden z sakramentów uzdrowienia (wg. klasycznego podziału sakramentów Katechizmu Kościoła Katolickiego) - również wiąże się z możliwością odpuszczenia grzechów - o ile chory nie może przystąpić do sakramentu pokuty. I ten znów zastrzeżony jest prezbiterom i biskupom (Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. Mk 6,13).

2. Zauważmy,  że obrzęd poświęcenia popiołu i posypania nimi głow wiernych (uczynienia popiołem znaku krzyża na głowach - w innych krajach) zastępuje akt pokuty (Actus pænitentialis) z obrzędów wstępnych Mszy Świętej. Tenże akt zawsze kończy się konklują wypowiadaną przez kapłana (jest to modlitwa z prośbą o odpuszczenie grzechów - jak wskazuje na to sama rubryka poprzedzająca): Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy doprowadzi nas do życia wiecznego. Niekiedy - np. przy zastąpieniu aktu pokuty słowa te brzmią nieco inaczej - Niech Bóg Wszechmogący oczyści nas z grzechów i sprawi, abyśmy przez odprawienie tej eucharystycznej ofiary stali się godnymi udziału w uczcie niebieskiej. Obie formuły to modlitwy przewodniczącego. Jeśli aktu pokuty brak, ale zastępuje go umieszczony po homilii obrzęd, to wydaje się, że również co do istoty swojej staje się on aktem przewodniczącego oraz ewentualnie innych kapłanów - to drugie z racji tego, o czym była mowa w pierwszym powodzie.

3. I w końcu trzeci - najważniejszy ;-) Przecież głowy dużo szybciej popiołem się posypuje, niż rozdaje Komunię, więc gdzie się znowu niektórzy spieszą...

4. Zobaczmy też na to, co czyni sam kapłan celebrujacy liturgię. Pod tym względem wiele się nie zmieniło, więc ten cytat będzie za bł. abp. J. Nowowiejskim**:

Następnie, gdyby nie było innego kapłana, klęknie na podnóżku i, wziąwszy z ołtarza tacę z popiołem, w milczeniu posypuje sobie popiół w kształcie krzyża na głowę.
Gdy zaś był inny kapłan w kościele, ministrant poda mu gromnicę; kapłan ten, przybrany w komżę, bez stuły, zbliży się do stopni i, stojąc, sypie popiół na głowę celebransa, także stojącego z głową pochyloną, z dłońmi rąk złączonymi. Kreśląc nad głową celebransa znak krzyża popiołem, mówi: Memento homo, quia pulois es... Następnie celebrans bierze od ministranta tacę z popiołem i przy słowach: Memento... sypie go w kształcie krzyża na głowę klęczącego przed nim kapłana, który, otrzymawszy to posypanie, odstępuje od ołtarza.

Kapłan na znak pokuty posypuje sobie głowę popiołem ale w milczeniu (bo o ile ten znak samemu sobie uczynić może, to sam sobie już rozgrzeszenia nie udzieli, ani pouczenia ani napomnienia choćby właśnie w postaci słow Pamiętaj że prochem jesteś. Inny kapłan sprawę może ułatwić.

Na całej tej spójnej teologii pojawia się jednak pewna głeboka rysa...

Gdy bowiem zajrzymy do Ceremoniału Liturgicznej Posługi Biskupów (Caeremoniale Episcoporum) to w części IV w rozdziale IV opisującym Liturgię Środy Popielcowej możemy przeczytać***:

257. Po błogosławieństwie ten, komu to przysługuje, albo koncelebrans lub diakon, posypuje popiół na głowę pochylonego biskupa, mówiąc: Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii albo: Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz.

Na podstawie tego punktu, biskup Stefan Cichy, ówczesny Przewodniczący Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski, odpowiadając na zadane pytanie w tej materii, udzielił takiej oto odpowiedzi i interpretacji****:

Pytanie: Czy diakon w środę popielcową może posypywać wiernym głowy popiołem? Czy może dokonywać tego inna osoba, np. akolita?
Odpowiedź: Diakon bez wątpienia może to czynić, skoro w księdze Cæremoniale Episcoporum wskazuje się, że podczas tego obrzędu biskupowi posypuje głowę albo koncelebrujący z nim prezbiter, albo diakon (CE nr 257). Skoro o akolicie jest tam mowa jedynie jako o podającym naczynie z popiołem, a nie tym, który może pomagać w posypywaniu głów, zaś Mszał rzymski nic na ten temat nie wspomina,
to nie można go dopuścić do tej czynności.

Ja w przypadku tej odpowiedzi mam jednak jedną wątpliwość - czy aby przypadkiem ten wyjątek nie jest zastrzeżony liturgii biskupiej (wszak Mszał o nim nie wspomina). Niemniej, o ile to nie będzie dla mnie dopuszczenie diakona - a więc osoby mającej święcenia - do tej czynności niestosowne, o tyle cieszy mnie to, że opinia Księdza Biskupa co do pozostałych osób (akolici, i per analogiam wszyscy niżej), iż nie mogą posypywać głów popiołem.

-----------------------------------

* http://www.oltarz.pl/index.php?action=show&id=795

** http://www.missa.pl/index.php/7-glowna/57-bp-nowowiejski-okres-siedemdzi...

*** posługuję się niezatwierdzonym roboczym przekładem tej księgi

**** Biuletyn KKBiDS KEP Anamnesis nr 45 (2006) str. 11, http://www.kkbids.episkopat.pl/uploaded/a45/Anamnesis45-5b.pdf

Komentarze

a w Poznaniu

w Poznaniu u dominikanów któryś z ojców, do którego podszedłem powiedział: "Nawróć się i uwierz w Ewangelię". I to mi dało trochę do myślenia bo po pierwsze jest to bardziej osobista "zachęta" a po drugie to powinna jeśli już chciał zmienić to na NAWRACAJ SIĘ I WIERZ W EWANGELIĘ. Ale czy tak wolno sobie zmieniać? Nawracajcie sie/nawracaj sie mówi przecież że mam sie ciagle nawracać a nie tylko jednorazowo. Tak samo z wiarą w Ewangelie, nie wystarczy raz uwierzyć...

@Piotr Górski

Witaj! ;)

@PG

Bardzo dziękuję za wskazanie - rzeczywiście tak pisze bp. Stefan Cichy - a jest to głos tym silniejszy, że podpiera się on Ceremoniałem Liturgicznej Posługi Biskupów. Więc z tego się wycofuję - gdyż analizując dokumenty pominąłem ten dokument. Mea culpa. Artykuł w związku z powyższym pozwalam sobie przeredagować, aby treść pozostawała w pełnej zgodności z dokumentami. Bardzo dziękuję za szybkie sprostowanie.

:)

@ŁW: Jeśli trzeba - służę pomocą :)

Sed contra

Polecam lekturę punktu 26 odpowiedzi udzielonej przez ks. bp. Cichego, ówczesnego przewodniczącego KKBiDS przy naszym episkopacie (niestety, adres strony nie chce mi przejść przy wysyłaniu komentarza, proszę wpisać w google "diakon nie może posypywać głowy popiołem" - pierwszy wynik skieruje na stronę kurii łomżyńskiej, zjeżdżamy do punktu 26 i jest).

Podany jest tu argument o tym, że diakon jednak MOŻE posypywać głowy popiołem. Argumenty przytoczone wyżej przez autora bloga wydają się poważne, ale uzasadnienie podane przez bp. Cichego też jest nie do podważenia. Da się to jakoś pogodzić? Czy diakon MOŻE czy NIE MOŻE posypywać głów popiołem?

Wydaje mi się że można jak

Wydaje mi się że można jak najbardziej. Mam w planie niektóre swoje wypowiedzi tutaj na blogu umieszczone odpowiednio przeredagować i wysłać do biuletynu KKBIDS (www.kkbids.episkopat.pl) - Anamnesis. Właśnie o Nadzwyczajnych Safarzach i nadużywaniu ich funkcji na wiele sposobów mam zamiar pisać. Planuję tekst na kanwie tego wpisu: http://www.liturgia.pl/blogi/woland/Zwyczajni-nadzwyczajni-ludzie-niezwy... poszerzony o opis typowych innych dziwnych praktyk - m. in dokładnie tych wymienionych przez przedmówcę. Sprawa dotyczy tak samo akolity i NSKŚ bo de facto w swojej nadzwyczajności mają oni bardzo zbliżone uprawnienia.

Zapytanie

Mam zapytanie odnośnie szafarzy nadzwyczajnych (oprócz kleryków-akolitów) Komunii świętej: czy KEP można zasugerować konieczność określenia jasnych norm i błędów w związku z posługą szafarzy? Mam na myśli właśnie takie akcje, jak Środa Popielcowa i posypywanie przezeń głów, zwyczajne ich posługiwanie nawet w dni powszednie (a kapłan siedzi:/), przenoszenie Pana Jezusa w Wielki Piątek z "Ciemnicy" na ołtarz główny, wystawienie Pana Jezusa w monstrancji (gdy kapłan klęczy na klęczniku), itd, itp.

Jeszcze jeden szczegół

Wspomniany Pontyfikał rzymsko-germański (najważniejszy pontyfikał wczesnośredniowieczny i podstawa późniejszych pontyfikałów rzymskich) pochodzi z opactwa w Moguncji i jest datowany na ok. 950/962 r., czyli na połowę X w. a nie IX, jak podaje w cytowanym tekście ks. Ostrowski. To oczywiście też tylko detal, który nie wpływa na meritum tekstu.

Dziękuję za uwagę. To

Dziękuję za uwagę. To oczywiście nieścisłość cytowanego przeze mnie tekstu, jednak na szczęście nie wpływa na spójność mojego wywodu:)

Drobny przypis

Antyfonarz z Mont-Blandin (VIII-IXw.) nie zawiera melodii do tego obrzędu. Jest to przykład antyfonarza bez notacji muzycznej :-( Zamieszczone są tam teksty następujących śpiewów obrzędu posypania głów popiołem:
Exaudi nos Domine quoniam benigna est misericordia tua secundum multitudinem miserationum tuarum respice nos Domine. Ps.Salvum me fac Deus.
AD LETANIA
ANT. Juxta vestibulum & altare plorabunt sacerdotes & levite ministri Domini & dicentparce Domine parce populo tuo & ne dissepis ora clamantium ad te Domine.
ALIA. Immutemur habitu in cinere & cilicio jejunemus & ploremus ante Dominum quia multum misericordia misericors est demittere peccata nostra Deus noster.

Tych samych śpiewów wciąż używa Mszał bł. Jana XXIII, podaję ich tłumaczenie. Na rozpoczęcie obrzędu śpiewa się Wysłuchaj nas, Panie, gdyż wielce łaskawa jest dobroć Twoja, w niezwykłej litości swojej, wejrzyj na nas, Panie. Ps. Wybaw mnie, Boże, gdyż weszły wody aż do duszy mojej.
Podczas posypania głów popiołem śpiewa się te same antyfony, tylko w przestawionej kolejności (najpierw Immutemur, potem Juxta vestibulum), ja podaję tłumaczenie w takiej kolejności jak w Graduale z Mont-Blandin: Miedzy przedsionkiem a ołtarzem będą płakać kapłani, słudzy Pańscy, i będą mówić: Przepuść, Panie, przepuść ludowi Twemu, a racz nie zamykać ust opiewających Ciebie, Panie oraz Zmieńmy szaty, pokutujmy w popiele i włosiennicy, pośćmy i płaczmy przed Panem, gdyż nader miłosierny jest Bóg nasz i gotów odpuścić nam grzechy.

Przy okazji: mamy tu przykład drobnych rozbieżności Graduału i Mszału: w Graduale (z Mont-Blandin oraz wydanym w 1961) jest "Juxta vestibulum", w Mszale jest "Inter vestibulum"

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Zasypywanie przepaści”
Miałem niedawno rozmowę na tematy liturgiczne z jednym moim współbratem. Rozmowa ta dała mi trochę do myślenia, dlatego dzielę się tym na blogu.
Blog „Krucjata anty-omniańska”
W Regula monachorum św. Fruktuoza z Bragi (+ ok. 665) znalazłem bardzo ciekawe zalecenie, co robić w przypadku przyłapania mnicha na efebo-, albo pedofilii. Pisze on:
Blog „Blog redakcyjny”
Ten krótki kolaż blogowy chcieliśmy dedykować dwóm świeżo wyświęconym diakonom: Krzyśkowi Porosło (autorowi wielu dobrych tekstów na Liturgia.pl) i Andrzejowi Krukowi (przyjacielowi).

O autorze

Katedra Liturgiki Praktycznej

Łukasz Wolański

Chemik-biotechnolog. Pasjonat teologii, liturgista-praktyk. Czas dzieli między Legnicę i Wrocław.

Szczęśliwie żonaty.

Najnowsze wpisy autora

I Komunia Święta - biznes czy przeżycie duchowe?

2012-04-28

Jako, że zbliża sie okres masowego przystępowania dzieci do I Komunii Świętej, to po dłuższej przerwie poniżej pare moich przemyśleń na ten temat. więcej »

Odpusty zupełne w czasie Świętego Triduum Paschalnego i nie tylko

2012-04-05

Kościół katolicki tradycyjnie od wieków zachęca wiernych do zyskiwania odpustów. Uzyskanie jednak tego drogocennego daru - szczególnie w przypadku odpustu zupełnego - nie jest łatwe i wymaga spełnienia szeregu warunków. Ponadto jest też przywiązane zazwyczaj to pewnej określonej, charakterystycznej czynności. więcej »

Kult tajemnicy Eucharystycznej poza Mszą Świętą - czyli wystawienie - ale jak?

2012-03-29

Dzięki Bogu w Polsce adoracja Najświętszego Sakramentu wciąż jest jedną z bardziej popularnych form pobożności. Choć nie jest ona liturgią, to jednak jak rzadko która czynność paraliturgiczna, do Liturgii Eucharystycznej prowadzi i tęże przedłuża. Podobnie jak w przypadku sprawowania Mszy Świętej i innych sakramentów, powszechnie nie obywa się bez błędów.

Wystawienie może odbywać się na trzy sposoby: więcej »

Lubiane na Facebooku