Czekałem na ten tekst Marcina. Byłem przekonany, że nie od razu zbierze się, by o tym napisać, ale nie zmilczy sprawy.
Marcin traktuje rzecz biblijnie, wpisuje ją też w kontekst podobnych zdarzeń. Podkreśla w tym wszystkim jednak to, co inni – ludzką słabość. Do tego próbuje sprowadzić całą sytuację. Osobiście uważam, że to jednak zdecydowanie głębszy problem, niż grzeszny upadek, jaki każdemu mógłby się przytrafić. więcej »
Komentarze
sob., 20.2.2010, 12:23
Panie Michale, poddaję się, oczywiście, że tak.
sob., 20.2.2010, 0:53
chyba nie myslałam o tym w ten sposób -
sob., 20.2.2010, 0:23
Czyżby postawiła Pani problem w taki sposób:
sob., 20.2.2010, 0:45
tak się jeszcze zastanawiałam.
sob., 20.2.2010, 0:05
...
pt., 19.2.2010, 23:30
Paradoks karania niewinnego -
pt., 19.2.2010, 23:17
ooooo...