Czekałem na ten tekst Marcina. Byłem przekonany, że nie od razu zbierze się, by o tym napisać, ale nie zmilczy sprawy.
Marcin traktuje rzecz biblijnie, wpisuje ją też w kontekst podobnych zdarzeń. Podkreśla w tym wszystkim jednak to, co inni – ludzką słabość. Do tego próbuje sprowadzić całą sytuację. Osobiście uważam, że to jednak zdecydowanie głębszy problem, niż grzeszny upadek, jaki każdemu mógłby się przytrafić. więcej »
Komentarze
wt., 23.2.2010, 12:22
Róża miała od dawna różne znaczenia
wt., 23.2.2010, 9:59
ale
pon., 22.2.2010, 22:32
Wcale nie aż taki absurd
pon., 22.2.2010, 15:55
przepraszam, w gimnazjum dziecięcia Mały Książę
pon., 22.2.2010, 15:21
O konfiturze z marnych
pon., 22.2.2010, 15:04
zatem
pon., 22.2.2010, 10:55
Dzikie róże najlepiej oglądać
ndz., 21.2.2010, 23:16
oset z pewnych względów
ndz., 21.2.2010, 20:23
Ale co to za cierń?
ndz., 21.2.2010, 20:11
w tym wypadku
ndz., 21.2.2010, 19:55
Ten koncept
ndz., 21.2.2010, 19:29
dlaczego, Panie Michale,
ndz., 21.2.2010, 19:18
To jeden z moich ulubionych