Czekałem na ten tekst Marcina. Byłem przekonany, że nie od razu zbierze się, by o tym napisać, ale nie zmilczy sprawy.
Marcin traktuje rzecz biblijnie, wpisuje ją też w kontekst podobnych zdarzeń. Podkreśla w tym wszystkim jednak to, co inni – ludzką słabość. Do tego próbuje sprowadzić całą sytuację. Osobiście uważam, że to jednak zdecydowanie głębszy problem, niż grzeszny upadek, jaki każdemu mógłby się przytrafić. więcej »
Komentarze
czw., 11.3.2010, 17:45
a więc jednak
śr., 10.3.2010, 22:43
Dobrą rzeczą wątpliwości -
ndz., 7.3.2010, 12:11
ale z jakim idiomem?
sob., 6.3.2010, 23:10
Miało nieco konkretniejsze znaczenie.
pt., 5.3.2010, 11:59
no właśnie, a dosłownie?
czw., 4.3.2010, 23:20
"Na szrot"