Sztuka otwierania (się)

2010-06-12

Dzięki książce Ojca Badeniego nawróciłam się. Na katolicyzm otwarty.

"(...) możemy modlić się w różnych pozycjach - stojąc, siedząc czy klęcząc, byle nie przywiązywać do tego nadmiernej wagi. I nie wyobrażać sobie, że do klęczącego Pan Bóg podejdzie, a do siedzącego to już nie. To byłoby komiczne" (O. Joachim Badeni OP, "Prosta modlitwa").

Otwarte, prawda? Takie bez sztywnych reguł, podmiotowe, żeby  nie powiedzieć - indywidualistyczne. Bez dewocyjnych przegięć i tego wszystkiego, co sprawia, że człowiek czuje się jak pajac, a nie wyrobiony teologicznie katolik, który żyje w świecie i chodzi, na przykład, w jedwabnym garniturze. Bo lubi. I ceni XXI wiek wraz z jego osiągnięciami.

Tak sobie myślałam i już miało mi się żal zrobić, że Szacowny Autor w tę stronę, ale czytam dalej...

"Jeśli komuś pomaga uklęknięcie lub leżenie krzyżem - niech to robi. Ja bardzo radzę leżenie krzyżem. I odmówienie w tym czasie pięć razy Zdrowaś Mario do pięciu  ran Pana Jezusa".

Odetchnęłam z ulgą. Wnioski mam dwa: że katolicyzm otwarty, jaki znałam dotąd, ma jeszcze sporo do roboty z otwieraniem się. I że jak się otworzy tak jak Ojciec Badeni, to mnie się gęba ze zdumienia nie zamknie do końca moich dni.

Komentarze

@Autorka

Witam serdecznie, czy można prosić o mejl na adres: confessiones@wp.pl? Chciałbym Pani coś zaproponować. Pozdrawiam, Sławomir Zatwardnicki.

Czyli wygląda na to,

że leżenie krzyżem jest tylko jedną z odmian prostracji, nb. nie tą, od której celebrans rozpoczyna obrzędy liturgii Męki Pańskiej.

Etymologicznie prostracja to

Etymologicznie prostracja to rozciągnięcie się (na ziemi) - słowo pokrewne jest np. z angielskim street czy włoskim strada.

Dryhtnes are gebide, Metudes miltse...

Nie jestem pewien,

ale wydaje mi się, że ten termin określa zbiorczo wszystkie postawy głębokiej czci i uniżenia związane z postawą leżącą.

W kwestii technicznej

Czy prostracja to dokładnie to samo co leżenie krzyżem? Pytam, bo widziałem na zdjęciach różne wersje leżenia twarzą do ziemi (jako postawy modlitewnej): z rękami pod głową, z rękami rozkrzyżowanymi, a u bodajże kartuzów leży się jakoś tak na jednym biodrze.

Wspomnienie i trzy myśli

Z tym pierwszym cytatem mam bardzo konkretne, wspomnieniowe skojarzenie. Mianowicie bardzo podobnych, jeśli nie identycznych sformułowań użył o. Jacek OP na jednym ze spotkań naszego katechumenatu. Chyba spotkanie po prostu dotyczyło modlitwy a jego słowa zapadły mi silnie w pamięć, bo odebrałem je trochę jak "objawienie". Zupełnie nie w kategoriach "otwartości", indywidualizmu czy ucieczki przed śmiesznością, ale wolności, która pozwala w modlitwie się zadomowić, oddać się jej bez wyuczonego permanentnego lęku przed robieniem czegoś niewłaściwie. Szczerze mówiąc, czytając ten cytat z o. Badeniego zastanawiam się, czy to nie on był mniej lub bardziej bezpośrednio źródłem tych słów u o. Jacka. Co do leżenia krzyżem, przychodzą mi do głowy trzy niewesołe myśli. Pierwsza myśl to, że bardzo bym chciał móc bez problemu włączać w swoją modlitwę (również w przestrzeni nieprywatnej) cały asortyment gestów włącznie z prostracją, a nie czuję, że mogę. Druga, to że owa niemoc nie wynika z dominacji katolicyzmu otwartego, brzydzącego się archaicznymi gestami, lecz z szerszych zmian świadomości, które działają wręcz jak psychiczne blokady. Trzecia, to że w tym układzie to właśnie prostracja byłaby wyrazem indywidualizmu, albo wręcz nonkonformizmu.

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Blog redakcyjny”
Czy II Sobór Watykański odpowiedzialny jest za śmierć kultury zachodniej? Twierdzącej odpowiedzi na to pytanie bez wahania udzielił ks. Jan Jenkins z Bractwa Piusa X w odczycie, który odbył się 10 stycznia w Instytucie Religioznawstwa UJ.
Blog „Katedra Liturgiki Praktycznej”
Od dłuższego czasu (kilkadziesiąt lat) powszechną stała się w Polsce praktyka, iż kapłani uczestniczący w licznych nabożeństwach oraz w Eucharystii, którzy nie przewodniczą im ani (w przypadku Mszy) nie koncelebrują (a więc inaczej mówiąc, nie wykonują swojej funkcji kapłańskiej, a...
Blog „Katedra Liturgiki Praktycznej”
Uczestnicząc jakiś czas temu w pewnej Mszy zacząłem zastanawiać się nad takim oto problemem. Pamiętamy, że udzielanie Komunii Świętej pod dwiema postaciami może mieć miejsce przez jedną z 4 form: 1. Przez bezpośrednie picie Krwi Pańskiej z kielicha po przyjęciu Ciała Pańskiego 2. Przez spożycie...

O autorze

Trzy grosze

Kinga Wenklar

Żona. Matka trójeczki.

Językoznawca. Adiunkt w IJP PAN.

Prywatnie i publicznie - w stanie permanentnego zaangażowania.

 

M T W T F S S
 
 
1
 
2
 
3
 
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
 
 
 
 
Add to calendar

Najnowsze wpisy autora

Mistyka pyry i gzika

2011-07-16

Myślę wciąż o idei otwartości i jej dziwacznych postaciach. To gdzieś na jej marginesie sięgnęłam po numer „Więzi” (lipiec 2001) dotyczący duchowości codzienności. I jeszcze chodzi mi po głowie coś, co zauważył nasz rodzinny przyjaciel – że póki co, wszyscy nasi współcześni święci są dziećmi duchowości jednak wciąż trydenckiej. więcej »

Łyżka dziegciu, czyli o scholi oazowej

2011-06-24

Od kilku miesięcy mam nieskrywaną przyjemność uczestniczenia w życiu parafii, która tętni duchem ks. Blachnickiego. Począwszy od kapłanów a na dzieciach skończywszy - czuje się tam ogromną troskę i dbałość o liturgię, życie wspólnoty i mienie Kościoła. Zwykła wiejska parafia. Jest mi tam po prostu dobrze. więcej »

Dzieci na krzyż

2011-03-04

Zapisaliśmy kolejne dziecko na krzyż. Naszym marzeniem jest, żeby się tam dostało. Na razie jest na początku drogi, lista rezerwowa. Ale jesteśmy dobrej myśli. więcej »

Prawa duchowej dynamiki

2011-02-08

Jak człowiek odpowiednio dużo czasu spędzi przed Bogiem na siedząco, stojąco, na głowie, z nogą na nogę, z rękami w kieszeniach etc., to przyjdzie i taki czas, że zupełnie naturalnie krzyżem się położy.

 więcej »

Lubiane na Facebooku

Ostatnio na blogach