Przyjazne obcowanie

2010-07-23
Komentarz do liturgii XVII Niedzieli zwykłej roku C 

„Panie, naucz nas modlić się” – prośbę uczniów, skierowaną do Chrystusa, powtarzają od wieków chrześcijanie na całym świecie. Prośba kierowana do księży, zakonników, osób duchownych jest w gruncie rzeczy pytaniem, czym modlitwa jest, albo czym być powinna?

Dzisiejsza liturgia słowa uzmysławia nam, że modlitwa to nie tylko wyuczone formułki, powtarzane przez nas niezależnie od wieku i niezmienne od lat. Pacierze, przekazane nam z miłością przez nasze babcie, mamy czy panie katechetki, są niewątpliwie dobre w pierwszych latach bycia chrześcijaninem. Potem jednak modlitwa powinna rosnąć wraz z nami. Jeżeli ja rosnę, a moja modlitwa stoi w miejscu, to nie świadczy to dobrze o mojej duchowości. Skazuję się na to, że w wieku osiemdziesięciu lat będę się spowiadał z tego, że „nie odmawiałem paciorka”. Takie podejście do modlitwy bardzo ją spłyca i sprowadza do funkcji odrabiania „duchowej pańszczyzny”, nie ma jednak nic wspólnego z osobistą relacją z Bogiem.

Czym zatem modlitwa jest? Oddajmy głos specjalistom w tej dziedzinie, ojcom kościoła, świętym i teologom. Święty Hieronim modlitwę określa mianem kierowanej do Boga prośby. Dla Klemensa Aleksandryjskiego modlitwa to rozmowa z Bogiem. Jan Damasceński definiuje ją jako wzniesienie duszy do Boga, akcentując w ten sposób wysiłek i inicjatywę człowieka. Dla św. Augustyna modlitwa to dialog z Bogiem i prośba o rzeczy godziwe. Św. Tomasz z Akwinu z kolei określa modlitwę mianem prośby i wzniesieniem duszy do Boga, podczas gdy św. Teresa z Lisieux nazywa ten akt porywem serca, prostym spojrzeniem ku niebu. Mnie jednak najbardziej podoba się określenie św. Teresy z Avila – modlitwa to przyjazne obcowanie z Bogiem i poufna rozmowa z Tym, o którym wiem, że mnie kocha.

A zatem rozmowa, rozmowa zaś to dialog, a skoro dialog, to nie tylko mówienie, to także słuchanie, a czasami nawet spieranie się. Czytanie z księgi Rodzaju potwierdza tę tezę, ukazując Abrahama kłócącego się z Bogiem o los Sodomy. Przypomnijmy sobie Biblijnego Hioba. Jego modlitwa nie ma w sobie nic z uładzonych i słodkich zdań słyszanych w naszych kościołach podczas adoracji. To spór, walka, zmaganie z Bogiem. Czyż walka Jakuba z Aniołem z Księgi Rodzaju nie była właśnie takim zmaganiem?

Apostołowie umieli recytować psalmy, znali na pamięć świątynne hymny, ale widząc przykład Jezusa stwierdzili, że nie umieją się modlić, stąd ich prośba: „Panie naucz nas modlić się”. Zauważmy, że w odpowiedzi Jezus nie podaje Apostołom gotowej formułki, ale wzór modlitwy. Nie mówi do nich nauczcie się jej na pamięć i powtarzajcie za mną. „Ojcze nasz” uczy nas jak powinniśmy formułować nasze modlitwy do Boga. Komentarz, jakim Jezus opatrzył tę modlitwę nie pozostawia wątpliwości.

Modlitwa, to mało słów, a wiele zaufania do Boga i wiele wytrwałości w tym zaufaniu. Bóg oczekuje od nas modlitwy wytrwałej, natarczywej, zaangażowanej. On chce z nami po prostu rozmawiać, jak rozmawia się z przyjacielem, czasem spierając się z nim o rzeczy zasadnicze. Życie samo podpowie nam tematy. Jeżeli to zrozumiemy, wówczas ze zdumieniem odkryjemy, że modlitwa nie musi być gładka, ułożona, poprawna i zgrzebna. Bóg kocha szaleńców, kocha tych, którzy potrafią się z Nim kłócić, ale kłócić mądrze, kończąc kłótnię stwierdzeniem „nie jak ja chcę, ale jak Ty”. 

Piotr Cuber OFMConv

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Blog redakcyjny”
Czy II Sobór Watykański odpowiedzialny jest za śmierć kultury zachodniej? Twierdzącej odpowiedzi na to pytanie bez wahania udzielił ks. Jan Jenkins z Bractwa Piusa X w odczycie, który odbył się 10 stycznia w Instytucie Religioznawstwa UJ.
Blog „Katedra Liturgiki Praktycznej”
Od dłuższego czasu (kilkadziesiąt lat) powszechną stała się w Polsce praktyka, iż kapłani uczestniczący w licznych nabożeństwach oraz w Eucharystii, którzy nie przewodniczą im ani (w przypadku Mszy) nie koncelebrują (a więc inaczej mówiąc, nie wykonują swojej funkcji kapłańskiej, a...
Blog „Katedra Liturgiki Praktycznej”
Uczestnicząc jakiś czas temu w pewnej Mszy zacząłem zastanawiać się nad takim oto problemem. Pamiętamy, że udzielanie Komunii Świętej pod dwiema postaciami może mieć miejsce przez jedną z 4 form: 1. Przez bezpośrednie picie Krwi Pańskiej z kielicha po przyjęciu Ciała Pańskiego 2. Przez spożycie...