"Najlepszy mistrz niech będzie również krytykiem swych dzieł...
...i niech je o tyle uważa za dobre lub słabe, ile umysł, który je stworzył, takie wydaje świadectwo; opinii zaś drugich, jako błędnej i niekompetentnej, wcale nie powinien brać sobie do serca. Kto też podjął się trudu nauczania, niech nie zwraca uwagi na pochwały i w razie ich braku nie upada na duchu, niech opracowuje kazania dla przypodobania się Bogu. On jeden niech będzie celem pracy - nie pochwały i poklaski. Gdy spotka się z uznaniem, niech nim nie gardzi, w razie zaś braku niech go nie szuka ani się nie skarży. Dostateczną i największą nagrodą za trudy będzie wewnętrzne przekonanie, że układa pięknie swe mowy dla podobania się Bogu".
Św. Jan Chryzostom, Dialog o kapłaństwie, część piąta, rozdział siódmy.
Bartłomiej K. J. Krzych
Młody miłośnik liturgii. Pasjonat (ale nie znawca) ceremonii świętych. Redaktor Nowego Ruchu Liturgicznego, dziennikarz Liturgisty i członekzałogi Alcuinus. Członek Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Diecezji Rzeszowskiej.
Bardziej prywatnie tegoroczny maturzysta Zespołu Szkół Technicznych nr 9 w Rzeszowie.