Krótka impresja z lektury drugiego punktu Sacrosanctum Concilium. Naszła mnie w piątek, kiedy czytaliśmy ten tekst na takim krótkim seminarium pierwszego dnia kończących się dzisiaj rekolekcji Mysterium Fascinans.
Konstytucja opisuje najpierw Kościół: "Jest on bowiem ludzki i jednocześnie boski, widzialny i wyposażony w dobra niewidzialne, żarliwy w działaniu i oddany kontemplacji, obecny w świecie a jednak pielgrzymujący" (tu przypomina się bardzo podobny fragment z II-wiecznego Listu do Diogneta). Te "części składowe" w relacji do siebie nawzajem pozostają w określonym stosunku: "Wszystkie te właściwości posiada w taki mianowicie sposób, że to co ludzkie jest podporządkowane Bożemu i skierowane do Bożego, widzialne do niewidzialnego, życie czynne do kontemplacji, a to, co doczesne - do miasta przyszłego, którego szukamy".
I zaraz potem, prawie mimochodem, pada zdanie: "Skoro przeto liturgia codziennie z tych, którzy należą do Kościoła buduje przybytek święty w Panu, mieszkanie Boże w Duchu na miarę pełnego wzrostu dojrzałości Chrystusowej...".
To właśnie liturgia jest tym narzędziem, medium, czy też właśnie katalizatorem, który tę bosko-ludzką naturę Kościoła i jej wewnętrzny kształt umożliwia i konstytuuje. Dlatego jest taka ważna.
Tomasz Dekert
Mąż, ojciec dwóch córek i dwóch synów
Doktor religioznawstwa (UJ)
Wykładowca w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie
Współpracownik Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego
Główne zainteresowania: literatura judaizmu intertestamentalnego, historia i teologia wczesnego chrześcijaństwa, chrześcijańska literatura apokryficzna, antropologia kulturowa (a zwłaszcza możliwości jej zastosowania do poprzednio wymienionych dziedzin), języki starożytne
Autor m.in. książki Teoria rekapitulacji Ireneusza z Lyonu w świetle starożytnych koncepcji na temat Adama, (WAM, Kraków 2007).
Komentarze
sob., 11.9.2010, 7:43
Lepiej późno niż wcale :)
ndz., 5.9.2010, 9:08
Pytanie
"Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego" - Józef kardynał Ratzinger.