Roraty dla tych, co zaspali

Redakcja

29.11.2010

Choć wszystkich Czytelników naszego serwisu zachęcamy do uczestnictwa w roratach w krakowskiej bazylice oo. Dominikanów lub innych kościołach, mamy coś także dla tych, którzy na mszę o świcie nie dotrą.

Kazania z rorat u krakowskich dominikanów przez cały adwent znajdziecie w serwisie Liturgia.pl. Nagrania przygotowywane są przez Dominikański Ośrodek Liturgiczny przy współpracy z krakowskim konwentem oo. Dominikanów.

Kazanie roratnie z dnia 24.12.2014 - Tomasz Rojek OP

Pobierz powyższe nagranie jako plik mp3

   

W roku 2014 homilie oparte o czytania z bieżącego dnia głoszą ojcowie dominikanie z krakowskiego klasztoru: Janusz Pyda, Mateusz Przanowski, Grzegorz Mazur, Maciej Chanaka, Jan Andrzej Kłoczowski i Wojciech Jędrzejewski. W niektóre dni będzie można posłuchać także ojców Tomasza Grabowskiego, Pawła Klimczaka czy Tomasza Rojka.

W roku 2012 kazania – na podstawie wybranych wezwań Litanii do Najświętszego Imienia Jezus – będą głosić ojcowie Jan Andrzej Kłoczowski, Janusz Pyda, Maciej Chanaka, Maciej Okoński, Tomasz Grabowski i Dawid Kołodziejczyk.

W roku 2011 każde kazanie poświęcone było jednej postaci z ewangelicznego rodowodu Jezusa Chrystusa, począwszy od Adama, skończywszy na Józefie, przybliżając sylwetki przodków naszego Zbawiciela. Portrety w albumie rodzinnym kreślić będą ojcowie: Jan Andrzej Kłoczowski, Janusz Pyda, Adam Szustak, Maciej Okoński, Maciej Chanaka oraz Tomasz Grabowski.

Codzienne nagrania dostępne są także jako podcast. Pozwala to ściągnąć je bezpośrednio i automatycznie do odtwarzacza iTunes, Juice, eMusic lub na urządzenia przenośne (typu iPod, iPhone, tel. komórkowe i inne). Z subskrypcji można skorzystać, odnajdując Roraty dla tych, co zaspali w iTunes Store lub korzystając z tego linku.

Nagranie kazania pojawia się w naszym serwisie od poniedziałku do soboty (w niedziele nie celebruje się mszy roratnich) około godziny 11.

Zobacz czytania mszalne na dziś

Skomentuj

Komentarze

Pytanie

Skąd to wiemy że tak było? Kiedy powstała taka teza? Jaką mamy pewność, że nie jest przesadzona? Czy Maria nie była człowiekiem ? Przepraszam że tak dużo pytań ale istotna jest dla mnie rozwinięta odpowiedź popartą PŚ, bo z tymi pytaniami borykam się ostatnio i nie potrafię zrozumieć tej teorii.

Uzupełnienie kazania z 8/12

Ze względu na wczesną porę głoszenia kazania i skrót myślowy, jaki w nim się zawiera, jestem zmuszony dopowiedzieć pewne wyjaśnienie do kazania na dzień Niepokalanego Poczęcia NMP. Najświętsza Maryja Panna była zachowana od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego. Oznacza to nie tylko fakt odkupienia na mocy przyszłych zasług Jej Syna, ale również zachowanie od skutków grzechu pierworodnego, którymi są: utrata łaski uświęcającej, konieczność śmierci, osłabienie naturalnych zdolności poznania i woli. W konsekwencji grzechu pierworodnego cały człowiek, z duszą i z ciałem uległ „zepsuciu”. We władzach duchowych człowieka „zepsucie” pojawia się jako przyćmienie zdolności rozumu do poznawania prawdy oraz osłabienie wolnej woli, która stała się bardziej uległa wobec zmysłów, a także w większym stopniu narażona na oddziaływanie fałszywych obrazów dobra, wypracowanych przez rozum pozostający pod wpływem namiętności. Maryja dzięki niepokalanemu poczeciu była wolna również od tego osłabienia. Jako pełna łaski zachowała ten stan aż do Wniebowzięcia. Trzeba pamiętać, że zepsucie, o którym tu mowa jest wyłącznie względne, nie bezwzględne. To znaczy, że nie jest wpisane w istotę ludzkich zdolności. Człowiek więc również po grzechu pierworodnym może poznawać rozumem podstawowe prawdy naturalne, prawdy objawione i zasady moralne. Może również spełniać dobre czyny. Dlatego mówi się raczej o zaciemnieniu umysłu i o osłabieniu woli, o „zranieniu” duchowych zdolności, niż o całkowitym ich zniszczeniu. Dodatkowo Maryja pozostawała wolna od „zarzewia grzechu” (fomes peccati), od którego natura ludzka była wolna w stanie pierwotnej doskonałości. Za Soborem Trydenckim zarzewie grzechu nazywa się również „pożądliwością”. O ile nie było go w pierwszych rodzicach, przed grzechem, o tyle pozostaje ono w człowieku usprawiedliwionym przez Chrystusa, a więc — po chrzcie św. Dekret trydencki wyraźnie podkreśla, że „pożądliwość” sama w sobie nie jest jeszcze grzechem, lecz z grzechu się wywodzi i do grzechu nakłania. Jest więc skłonnością do popełniania grzechów osobistych. Maryja pozostała wolna od tej skłonności. Mam nadzieję, że to dopowiedzenie rozwieje ewentualne wątpliwości dogmatyczne, które moje kazanie mogło zasiać.

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Ogólna teoria wszystkiego”
W momecie, gdy rozpoczyna się recepcja nowej papieskiej encykliki, zwanej potocznie ekologiczną, warto na jej marginesie odnotować istnienie innej, swoiście kościelnej ekologii oraz (kluczowe słowo) bioróżnorodności. Przychodzą bowiem na myśl w tym kontekście święte znaki liturgii Kościoła,...
Blog „19te piętro”
Wybaczcie, że nie zamieszczam tłumaczenia. Niestety nie mogę się tym zająć. Jestem pewien, że sobie poradzicie. W każdym razie odważnie, mądrze i ciekawie myśli prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Pełen artykuł kopiuję z CatholicCulture.org.
Blog „Małe nieoczywistości”
 

Warsztaty Muzyki Niezwykłej 2015