Teologia

21.12.2010, 12:37,
Ś
Świętość to jest podobieństwo człowieka do Pana Boga. Każdy okres świąteczny próbuje nauczyć nas spojrzenia na świętość z innej strony. O stawaniu się świętym mówi Janusz Pyda OP.
21.12.2010, 1:00,
21 grudnia, liturgia słowa: Pnp 2, 8–14; Łk 1, 39–45 Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus (por. Łk 1,42). Te słowa stanowiące dalszą część naszej codziennej modlitwy mają zakorzenienie w dzisiejszej ewangelicznej scenie spotkania Maryi z Elżbietą. Pamiętamy z wczorajszej Ewangelii, że anioł „sam dał Maryi znak”, którym była Elżbieta. Anioł wskazał Jej, dokąd powinna się udać. W dzisiejszej Ewangelii czytamy: Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem. Ten pośpiech wyraża pełną gotowość pójścia za słowem Bożym.
20.12.2010, 17:07,
R
Radość w rozumieniu chrześcijańskim jest wartością nawet wtedy, gdy towarzyszy jej ból i wszystko to, czego radości byśmy w pierwszym odruchu nie przypisali. Słowa św. Pawła "Nic nas nie zdoła odłączyć od miłości Chrystusowej" to źródło radości dla ludzi wierzących. O radości chrześcijanina mówi o. Mateusz Przanowski.
20.12.2010, 1:00,
20 grudnia, liturgia słowa: Iz 7, 10-14; Łk 1, 26-38 Oto Panna pocznie i porodzi syna i nazwie Go imieniem Emanuel (Iz 7,14). Przedziwne są Boże zapowiedzi i ich wypełnienie. Scena z Księgi Izajasza odnosi się do konkretnej sytuacji - zagrożenia Jerozolimy ze strony królów Aramu i Izraela. Achaz, król Judei, nie chce żadnego znaku od Boga ani Jego interwencji. Sam zamierzał sobie zapewnić obronę i ratunek. W odpowiedzi Bóg jednak dał mu znak w postaci syna.
19.12.2010, 1:00,
IV niedziela adwentu, liturgia słowa: Iz 7, 10–14; Rz 1, 1–7; Mt 1, 18–25 Zostać ojcem Syna Bożego! Nie było to łatwe dla Józefa. Początkowo zamierzał oddalić Maryję potajemnie, co świadczy o tym, że przeżywał głęboki kryzys.
18.12.2010, 17:00,
P
Paruzja czyli powtórne przyjście Chrystusa przekracza nasze wyobrażenia. Bóg zwija zwój, na którym zapisane są dzieje świata. Najlepsze przygotowanie do tego dnia to stanięcie w prawdzie, ale nie tylko... O paruzji mówi o. Mateusz Przanowski OP.
18.12.2010, 1:00,
18 grudnia, liturgia słowa: Jr 23, 5-8; Mt 1, 18-25 Działanie Boga jest tajemnicze. Przede wszystkim nie można go przewidzieć. Zazwyczaj pojawia się niespodziewanie, zaskakująco i ponadto - z punktu zwykłego ludzkiego myślenia - w sposób, wydawałoby się, niemożliwy do zrealizowania. Do tego jeszcze Bóg domaga się zawierzenia Jego słowu. Przy czym wpierw trzeba uwierzyć, że to On sam działa, a po drugie, że Jego działanie przyniesie błogosławieństwo. W takiej sytuacji znalazła się Maryja przy zwiastowaniu i w podobnej sytuacji znalazł się św. Józef.
17.12.2010, 18:02,
17 grudnia, liturgia słowa: Rdz 49, 2.8–10; Mt 1, 1–17 Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem (Mt 1,16). Rodowód Jezusa jest rodowodem Józefa, a nie Maryi, jak byśmy tego w naszym myśleniu oczekiwali. Jezus nie jest przecież naturalnym Synem Józefa, a jest naturalnym Synem Maryi. Tutaj konfrontujemy się z odmiennością myślenia biblijnego i naszego. W rodzinie z Nazaretu dotykamy w sposób szczególny tajemnicy małżeństwa.
17.12.2010, 15:59,
P
Post m.in. w praktyce faryzejskiej był przede wszystkim ćwiczeniem charakteru. Bardziej radykalni mówią, że jest formą pokuty. Ale prawda o poście objawiła się w pełni dopiero po przyjściu Chrystusa: post nie jest ani ćwiczeniem, ani pokutą. Post jest włączeniem ciała w przestrzeń modlitwy.
17.12.2010, 15:53,
Komentarz do Ewangelii czwartej niedzieli Adwentu Ewangelia stawia dzisiaj przed nami Józefa, człowieka, któremu zgodnie z Prawem została zaślubiona Maryja - młoda dziewczyna z rodzinnego miasta. Zwyczajna ludzka sytuacja, jakich wiele - małżonkowie, którzy oczekują na rozpoczęcie życia we dwoje, na pierwszą Paschę w nowym domu, na czas spędzony razem, na pojawienie się dzieci, na wspólną przyszłość, a przede wszystkim na Boże błogosławieństwo.
17.12.2010, 15:47,
O
Najsilniejszym bodaj wyrazem adwentowej tęsknoty za Zbawicielem są t. zw. „Wielkie Antyfony”. W nich liturgja tego okresu dochodzi do szczytu swej piękności. Nawet z czysto artystycznego punktu rozpatrywane, są one niezrównanem arcydziełem. Dusze zaś wierzące dojrzą w nich, lub choćby przeczują cały sens Starego Przymierza i bezdenne głębiny Bożej ekonomji zbawienia.
17.12.2010, 14:21,
O-antyfony
Najsilniejszym bodaj wyrazem adwentowej tęsknoty za Zbawicielem są t. zw. „Wielkie Antyfony”. W nich liturgja tego okresu dochodzi do szczytu swej piękności. Nawet z czysto artystycznego punktu rozpatrywane, są one niezrównanem arcydziełem. Dusze zaś wierzące dojrzą w nich, lub choćby przeczują cały sens Starego Przymierza i bezdenne głębiny Bożej ekonomji zbawienia.
16.12.2010, 1:00,
Czwartek III tyg. adwentu, liturgia słowa: Iz 54, 1–10; Łk 7, 24–30 Obietnice Pana są niezachwiane. Jeżeli coś obiecał, to na pewno obietnicę wypełni. Ale najważniejsza w Jego postawie jest miłość. Ona jest siłą napędową Jego działania: Góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą (Iz 54,10). Miłość Boga jest wyraźnie skierowana w sposób szczególny do człowieka. Święty Paweł mówi o tajemniczym zamyśle miłości. I chociaż czasem wydaje się, jakby Bóg opuścił człowieka, jak to było np. w czasie niewoli babilońskiej wobec całego Izraela, to jednak Bóg pozostaje wierny miłości, którą obiecał. Ta prawda odnosi się do życia każdego z nas.
15.12.2010, 12:33,
N
Nieba nikt nigdy nie widział. Wszystko, co o nim wiemy, wiemy dzięki Chrystusowi. Dotykamy nieba, oddając życie, czyli naśladując Pana. Tylko w ten sposób możemy spróbować wyjść poza nasze dziecięce wyobrażenia o niebie. O tym, dlaczego niebo nie jest pracownią komputerową mówi Staszek Nowak OP.
15.12.2010, 11:54,
M
Msza roratnia to pierwsza Msza Święta o wschodzie Słońca odprawiana w okresie Adwentu w dzień powszedni. Jej nazwa wzięła się od pierwszych słów pieśni śpiewanej na wejście, czyli introitu: Rorate caeli desuper – „Spuśćcie rosę niebiosa”.
15.12.2010, 1:00,
Środa III tyg. adwentu, liturgia słowa: Iz 45, 6b-8.18.21–25; Łk 7, 18b-23 Czy Ty jesteś Tym, którego oczekujemy? Czy Ty jesteś?! Pan Jezus nie mówi: „tak, jestem” ani „Nie, nie jestem”. Mówi: Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię (Łk 7,22).
14.12.2010, 14:21,
Wtorek III tyg. adwentu, liturgia słowa: So 34, 1-2.9-13; Mt 21, 28-32 I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana (So 3,12). Zauważmy, jak ta zapowiedź kłóci się z naszymi pragnieniami. Chcielibyśmy przecież być narodem bogatym, dowartościowanym, z poczuciem siły. I myślę, że tak samo było z Izraelem. Zresztą każdy naród chciałby być mocny i bogaty. A tu: lud pokorny i biedny! I właśnie ten lud otrzymuje Boże błogosławieństwo!
13.12.2010, 17:20,
Ł
Adwent przypomina o tym, że łaska Boża działa w duszy człowieka poprzez Sakramenty. Odkąd Syn Boży stał się człowiekiem - Słowo ucieleśniło się, to pierwszy i widzialny znak Bożej łaskawości. O Bożej łasce mówi o. Janusz Pyda OP.
13.12.2010, 1:00,
Poniedziałek III tyg. adwentu, liturgia słowa: Lb 24, 2-7.15-17a; Mt 21, 23-27 Jakim prawem to czynisz? (Mt 21,23). Pytanie arcykapłanów i starszych ludu w świątyni jest uzasadnione. Jakim prawem Jezus wyrzuca przekupniów i głosi słowo Boże? Dla nas odpowiedź na nie jest prosta: bo jest Synem Bożym i dlatego jest u siebie. Ponadto jedynie On ma prawo przemawiania w imieniu Boga, swojego Ojca. Ale dla Żydów odpowiedź na to pytanie nie była tak oczywista.
12.12.2010, 1:00,
III niedziela adwentu, liturgia słowa: Iz 35, 1-6a.10; Jk 5, 7-10; Mt 11, 2-11 Coście wyszli oglądać? pyta Pan. Czego oczekujecie? Czego się spodziewacie? Każdy z nas żyje oczekiwaniem na coś. Na coś liczy. Czym jest to, na co liczę, na co mam nadzieję? To pytanie jest bardzo ważne, bo każdy z nas w pewnym sensie jest tym, czym żyje. Pan Jezus mówi: Gdzie skarb twój, tam będzie i twoje serce (Mt 6,21). I tak człowiek jest tu i teraz, ale czeka i żyje tym, co nastąpi, żyje wychylony w przyszłość. Brak nadziei prowadzi do rozpaczy, a rozpacz to właściwie śmierć. Jeżeli bowiem nic nie ma sensu, to całe życie nie ma sensu, a to znaczy - trzeba skończyć z życiem.

Ostatnio najpopularniejsze

Blog „Ogólna teoria wszystkiego”
W momecie, gdy rozpoczyna się recepcja nowej papieskiej encykliki, zwanej potocznie ekologiczną, warto na jej marginesie odnotować istnienie innej, swoiście kościelnej ekologii oraz (kluczowe słowo) bioróżnorodności. Przychodzą bowiem na myśl w tym kontekście święte znaki liturgii Kościoła,...
Blog „19te piętro”
Wybaczcie, że nie zamieszczam tłumaczenia. Niestety nie mogę się tym zająć. Jestem pewien, że sobie poradzicie. W każdym razie odważnie, mądrze i ciekawie myśli prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Pełen artykuł kopiuję z CatholicCulture.org.
Blog „Małe nieoczywistości”
 
«  
  »
M T W T F S S
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 
Add to calendar

Lubiane na Facebooku