Aby nasza radość była pełna

Radości ze spotkania ze Zmartwychwstałym niesposób zachować dla siebie, to dlatego Maria Magdalena głosi i… nikt jej nie wierzy. Dlaczego uczniowie nie wierzą? Bo ich serca zatwardziałe w rozpaczy zamknięte są na nadzieję. Potrzeba aby na własne oczy zobaczyli Zmartwychwstałego.

Rembrandt, Harmenszoon van RijnI to jest dobra nowina, którą głosi nam dziś święty Marek: nie jest możliwym być świadkiem Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego bez spotkania twarzą w twarz z Nim samym.

Jak dzisiaj Go spotkać, jak zobaczyć? Nie inaczej jak wsłuchując się w świadków i płonąc tęsknotą. Tak jak Maria Magdalena, w najgłębszej głębi serca usłyszeć Jego głos; jak uczniowie z Emaus rozpoznać Go w Słowie i łamanym chlebie; jak Apostołowie przyjąć realność Jego uwielbionego, aczkolwiek noszącego znaki męki Ciała.

Aby uwierzyć potrzeba pragnienia dotknięcia, zobaczenia, osobistego spotkania z Bogiem żywym. Tajemnica ciszy modlitwy serca, tajemnica Eucharystii, tajemnica życia to miejsca spotkania, poznania i bycia poznanym. „Co ujrzeliśmy własnymi oczami, i czego dotykały nasze ręce oznajmiamy wam aby nasza radość była pełna” (por. 1J 1).

Marzena Buczek OP

Marzena Buczek OP – nowicjuszka w klasztorze mniszek dominikańskich w Chalais we Francji.

 

 

Zobacz także