Adoramus te, Christe

Taki mały szczegół z adoracji Krzyża w Wielki Piątek, który zachował się już tylko w liturgii papieskiej, chociaż kiedyś był powszechny.

Otóż do adoracji Krzyża papież zdejmuje ornat – i buty. Podchodzi do Krzyża boso, na znak uniżenia. Dziś, kiedy na ulicach ludzie pokazują stopy nosząc klapki, w parku na ławce buty zdejmują etc., już ten znak nie jest czytelny. Bosy jest żebrak, boso staje się przed kimś wyższym rangą, ewentualnie przy równych sobie. Dla arystokraty publiczne pojawienie się bez obuwia było poniżeniem, zejściem do poziomu nędzarza. W liturgii dochodzi jeszcze jeden motyw: stania przed obliczem Boga, który jest trzykroć święty. Mojżesz zdjął sandały, kiedy stanął wobec Pana, który się objawił w gorejącym krzewie. Papież zdejmuje buty wobec Pana, który objawia się na drzewie krzyża.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.