Adwentowe Wieczory Organowe odbywają się na Jasnej Górze

Już po raz czwarty zorganizowany na Jasnej Górze Adwentowe Wieczory Organowe. Koncerty odbywają się w bazylice, gdzie znajdują się jedne z największych w Polsce organy. Gromadzą wielu miłośników muzyki poważnej. W cyklu spotkań prezentowane są utwory kompozytorów jasnogórskich i muzyka bożonarodzeniowa.

"Od czterech lat organizujemy wieczory organowe – mówi o. Sebastian Matecki, podprzeor Jasnej Góry. – Bardzo się cieszymy, że te koncerty przybrały formę zamyślenia adwentowego i są spotkaniem z muzyką sakralną".

Pomysł koncertów zrodził się na bazie niedosytu muzyki organowej w Częstochowie i z myślą o wykorzystaniu instrumentów znajdujących się na Jasnej Górze oraz zapisków bogatej twórczości kompozytorów, które przechowywane są w klasztornych archiwach. – "Dlaczego Adwent? Jest to czas najbardziej spokojny, kiedy można przyjść na pewną medytację muzyczną, by poprzez wysłuchanie koncertów, uwielbić Boga" – zachęca o. Matecki.

Spotkania organowe, na które wstęp zawsze jest wolny, zainaugurował 3 grudnia koncert z okazji 300-lecia urodzin o. Eryka Briknera, żyjącego w XVIII wieku paulina, należącego do grona najwybitniejszych kompozytorów działających w dawnej Kapeli Jasnogórskiej. Wykonane zostało jego Completorium. Kulminacją cyklu będzie koncert w niedzielę 18 grudnia, który zakończy obchody 350-lecia obrony Jasnej Góry. Wcześniej, 16 grudnia, w klasztorze świętować będzie częstochowski Zespół Szkół Muzycznych im. Marcina Żebrowskiego, XVIII-wiecznego kompozytora z Jasnej Góry. W programie m.in. jego Magnificat. W sobotę, 10 grudnia zaprezentował się Jacek Kulig z Krakowa, były organista w paulińskim kościele na Skałce.

Organy w bazylice jasnogórskiej są największymi w sanktuarium. Zbudowane są z 8 tys. piszczałek zgrupowanych w 105 głosów. Najdłuższe piszczałki mają nawet 10 metrów wysokości, a wszystkie ustawiono w czterech piętrach. Zostały zbudowane w połowie ubiegłego wieku, ale organy w bazylice brzmiały znacznie wcześniej. Kroniki klasztoru wspominają o instrumencie zbudowanym już w XVII w. Spłonął on jednak razem z kościołem podczas wielkiego pożaru w 1690 roku.

inf. KAI

 

 

Zobacz także