Annuntio vobis gaudium magnum: habemus papam

 Pierwsze głosowanie podczas konklawe, które odbyło się w poniedziałek, 18 kwietnia, nie przyniosło rezultatu. Żaden kandydat na Biskupa Rzymu nie uzyskał wymaganej większości dwóch trzecich - czyli 77 ze 115 głosów. Zgromadzeni licznie na Placu św. Piotra wierni, a także cały świat za pośrednictwem mediów, dowiedział się o tym, obserwując około godziny 18. czarny dym, unoszący się z komina nad Kaplicą Sykstyńską.

W kolejnym dniu trwania konklawe – we wtorek, 19 kwietnia – kardynałowie głosowali w dwóch turach – dwa głosowania odbyły się rano (ok. godz. 10), a dwa głosowania miały się odbyć także po południu (ok. godz. 16). O ich wyniku także poinformował wiernych kolor dymu. Jest to tradycyjny już znak. W czasie spalania kart do głosowania w żeliwnym piecyku, umieszczonym specjalnie w tym celu w Kaplicy Sykstyńskiej, jeżeli nie wybrano papieża, dodaje się substancję chemiczną (dawniej dodawano słomę). Sprawia ona, że dym unoszący się z komina widocznego z placu św. Piotra jest czarny. Jeżeli papież został wybrany, dym ma być biały.

Tak też się stało. O godzinie 17.49 oczom wiernych nieoczekiwanie ukazał się dym, choć początkowo trudno było jednoznacznie określić, że jest jest on biały. Jak informował wcześniej Mistrz Papieskich Ceremonii Liturgicznych, abp Piero Marini, tym razem białemu dymowi towarzyszyć miało bicie dzwonu, aby zapobiec wątpliowościom, które w przeszłości niejednokrotnie dotyczyły barwy dymu. Dzwon zaczął jednak bić z opóźnieniem, co spotęgowało niepewność zgromadzonych u stóp bazyliki św. Piotra.

Habemus papam

Oficjalnie pomyślny wynik głosowania oznajmił przed godziną 19. zgromadzonym na Placu św. Piotra ludziom i całemu światu za pośrednictwem mediów, chilijski kardynał-protodiakon, Jorge Arturo Medina Estévez, ogłaszając z balkonu bazyliki św. Piotra słowa: „Annuntio vobis gaudium magnum: habemus papam, Emmintentissimum ac Reverendissimum dominum Iosephum Sanctae Romanae Ecclesiae cardinalem Ratzinger, qui sibi nomen imposuit Benedicti decimi sexti” – co po łacinie oznacza „ogłaszam wam wielką radość, mamy paieża, najczcigodniejszego i najprzewielebniejszego kardynała Józefa, Świętego Rzymskiego Kościoła kardynała Ratzingera, który przyjął imię Benedykta XVI”.

Po tych słowach na Balkonie Błogosławieństw ukazał się nowy Papież w szatach pontyfikalnych i po raz pierwszy przemówił do wiernych: „Po wielkim Papieżu Janie Pawle II, kardynałowie wybrali mnie prostego, skromnego pracownika Winnicy Pańskiej. Pociesza mnie fakt, że Pan potrafi działać także poprzez narzędzia niedoskonałe, a przede wszystkim zawierzam się Waszym modlitwom. W radości Zmartwychwstałego Pana, ufni w Jego ustawiczną pomoc idziemy naprzód, a Pan nas wspomoże, a Matka Boża będzie po naszej stronie. Dziękuję” – powiedział.

Następnie Ojciec Święty udzielił zebranym pierwszego błogosławieństwa Urbi et Orbi (łac. miastu [Rzymowi] i światu). Jest to uroczyste błogosławieństwo, udzielane przez papieża z balkonu Bazyliki Świętego Piotra w ważnych dla Kościoła okolicznościach oraz świętach.

Wiadomość o wyborze nowego papieża i o białym dymie unoszącym się znad Kaplicy Sykstyńskiej tempem błyskawicy rozeszła się po świecie. Już około godziny 18. po ulicach Krakowa jego mieszkańcy przemykali szybkim krokiem, aby zdążyć na telewizyjną transmisję pierwszego błogosławieństwa. Podczas uroczystej Mszy św., odprawionej przez wszystkich krakowskich dominikanów w bazylice Świętej Trójcy, przeor – ojciec Jakub Kruczek – mówił, że Chrystus przychodzi do nas w osobie Benedykta XVI. W nawiązaniu do dzisiejszej liturgii słowa stwierdził, że Bóg nie pozostawia nas samymi, ale wciąż towarzyszy swojemu Kościołowi w drodze, którą ten podąża. Podkreślił także, że to od nas zależy, czy przyjmiemy nowego Pasterza.

Ostatnim Niemcem na tronie Piotrowym był Wiktor II, 950 lat temu. Natomiast poprzednim papieżem, który nosił imię Benedykta – 15. z kolei – był Włoch Giacomo della Chiesa. Jego pontyfikat miał miejsce w latach 1914-1922, a więc w czasie pierwszej wojny światowej. Podejmował on wiele inicjatyw pokojowych i starał się łagodzić skutki wojny. Od samego początku organizował pomoc dla ofiar wojny, także dla narodu polskiego.

na podst. KAI i inf. wł.

mw

Zobacz także