Arcybiskup Muszyński o liturgii i muzyce przed Synodem Biskupów

W Polsce zbyt często brakuje świadomości, że Eucharystia zobowiązuje do odpowiedniego świadectwa - powiedział abp Henryk Muszyński, jeden z delegatów Episkopatu Polski na rozpoczynające się w niedzielę w Watykanie XI Zgromadzenie Zwyczajnego Synodu Biskupów. Arcybiskup wyraził też ubolewanie, że w krajach zachodnich liturgia jest przygotowywana staranniej niż w Polsce.

Od 2 do 23 października hierarchowie z całego świata będą debatować w pod hasłem: "Eucharystia źródłem i szczytem życia oraz misji Kościoła". Zdaniem metropolity gnieźnieńskiego ożywienie pobożności eucharystycznej oraz pogłębienie świadomości tego czym jest Msza św. jest pilnym wyzwaniem współczesnego Kościoła. "Najważniejsze w polskim wymiarze jest ukazanie jedności eucharystii i życia; ukazanie tego, do czego eucharystia zobowiązuje: do bycia i życia dla innych" – podkreślił metropolita gnieźnieński.

Abp Muszyński powiedział, że w rzeczywistości Kościoła w Polsce bardzo ważne jest, by katolicy nie traktowali Mszy św. jako zwykłego obrzędu, lecz uświadomili sobie, że uczestnictwo w Eucharystii zobowiązuje do odpowiedniego świadectwa życia. "Utrwaliło się u nas takie przekonanie: tu jest liturgia a tam jest życie. Często te dwie rzeczywistości idą obok siebie a bywa, że bardzo wyraźnie się rozchodzą" – ubolewał metropolita gnieźnieński.

Hierarcha zwrócił też uwagę na nie najlepszą jakość wielu pieśni wykonywanych w polskich kościołach. "Eucharystia wymaga ogromnego zaangażowania. Pod tym względem na Zachodzie jest znacznie lepiej – ocenił abp Muszyński. – Na początku tygodnia zbierają się zespoły liturgiczne, omawiają przygotowanie do liturgii a później realizację. Śpiewy, modlitwa wiernych i homilia muszą stanowić jedność ściśle związaną z tekstami liturgicznymi danego dnia" – podkreślił hierarcha.

inf. KAI

 

 

Zobacz także