Benedykt XVI odprawił Mszę inaugurującą pontyfikat

W piątą niedzielę Wielkanocy Ojciec Święty Benedykt XVI uroczystą Mszą św. oficjalnie zainaugurował swój pontyfikat. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, tego dnia w Rzymie panowała piękna pogoda. Setki tysięcy pielgrzymów w świątecznym nastroju od samego rana zmierzało na plac św. Piotra.

Pogrzeb Ojca Świętego Jana Pawła II

Przed rozpoczęciem Eucharystii nowy papież modlił się dłuższą chwilę przy grobie Apostoła Piotra w bazylice watykańskiej. Tam też okadził insygnia władzy pasterskiej. Towarzyszyli mu patriarchowie i kardynałowie, którzy otoczyli ołtarz przy Konfesji św. Piotra. Prócz wymiaru modlitewnego miało to także wyraz symboliczny, jako nawiązanie do sukcesji św. Piotra i przywołanie jego męczeństwa.

Kiedy papież wychodził z bazyliki w towarzystwie patriarchów kościołów wschodnich, przywitała go burzliwa owacja wiernych. Wśród biskupów i dyplomatów zgromadzonych wokół ołtarza w pierwszym rzędzie siedział abp Stanisław Dziwisz, osobisty sekretarz Jana Pawła II. Przed Ojcem Świętym dwóch diakonów niosło: pierścień rybaka i paliusz, insygnia władzy papieskiej.

Obok papieża Benedykta XVI Mszę św. inaugurującą jego pontyfikat koncelebrowali m.in. sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Angelo Sodano; kardynał-patriarcha Ignace Moussa I Daoud, prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich; kardynał protoprezbiter Stephen Sou Hwan Kim, emerytowany metropolita Seulu i jednocześnie najstarszy nominacją wśród kardynałów prezbiterów oraz kardynał protodiakon Jorge Arturo Medina Estevez z Chile, najstarszy nominacją wśród kardynałów diakonów. Wśród koncelebransów byli nie tylko kardynałowie-elektorzy, ale także purpuraci, niebiorący udziału w wyborze Papieża.

Pieśń na wejście i stosowany zwyle akt pokuty zastąpił uroczysty śpiew Laudes Regiae. Po pozdrowieniu ludu nastąpił bezpośrednio śpiew Kyrie eleison. Benedykt XVI miał na sobie ten sam ornat, w którym Jan Paweł II sprawował liturgię w Boże Narodzenie, podczas Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. – Boże, który zbudowałeś Kościół na skale wiary św. Piotra, spójrz z miłością na swego sługę. Ty mnie wybrałeś na następcę św. Piotra, spraw abym wskazywał na Jezusa Chrystusa jako zasadę i fundament wspólnoty miłości w wierze – modlił się nowowybrany papież.

Liturgia słowa: Paś owce moje

Teksty czytań Liturgii Słowa związane były bezpośrednio z postacią Chrystusa jako kamienia węgielnego Kościoła. Pierwsze czytanie z księgi Dziejów Apostolskich (Dz 4, 8-12) zostało odczytane po angielsku: "On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni»". Drugie czytanie, odczytane po hiszpańsku, zaczerpnięto z pierwszego Listu św. Pawła (1P 5, 1-5.10-11): "Paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem; i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada".

Fragment Ewangelii według św. Jana (J 21, 15-19) odśpiewano w dwóch językach: po łacinie i po grecku. Był to ten sam fragment, który odczytano podczas Mszy św. pogrzebowej Jana Pawła II, opowiadający o spotkaniu Szymona Piotra z Jezusem po zmartwychwstaniu, nad jeziorem Galilejskim, gdy Jezus zadał pierwszemu z uczniów potrójne pytanie: "Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?", mówiąc do niego "Paś owce moje!". Do Ewangelii nawiązywała także scena przedstawiona na gobelinie, zwisającym z Balkonu Błogosławieństw na fasadzie bazyliki przedstawiająca cudowny połów ryb, którego dzięki zmartwychwstałemu Jezusowi dokonali uczniowie (J 21, 1-8).

Insygnia władzy pasterskiej

Po lekturze Ewangelii Benedykt XVI przyjął symbole władzy papieskiej: paliusz i pierścień rybaka. Paliusz wręczył mu kardynał protodiakon Jorge Arturo Medina Estevez – ten sam, który 19 kwietnia ogłosił wybór nowego Papieża. Paliusz ten jest znacznie dłuższy od tego, który otrzymują każdego roku w dniu 29 czerwca arcybiskupi metropolici, bo mierzący aż 2,6 metra; wykonany jest w stylu wschodnim. "Duch Prawdy niech obficie darzy Cię rozeznaniem i natchnieniem w Twojej posłudze umacniania braci w jedności wiary" – powiedział kardynał Estevez.

Paliusz – znak władzy i jedności

Paliusz zdobi sześć jedwabnych czerwonych krzyżyków, symbolizujących rany Chrystusa, przekłutych spinkami, oznaczającymi gwoździe, którymi przybito Zbawiciela do krzyża. Jest wykonany z wełny owiec pobłogosławionych przez Papieża w dniu wspomnienia świętej Agnieszki. Jest on symbolem Chrystusowego jarzma, które Biskup Rzymu bierze na swoje barki, o czym Benedykt XVI wspominał w wygłoszonej później homilii. Jedynie Papież może nosić paliusz podczas sprawowania liturgii na całym świecie; pozostali metropolici zakładają go tylko na terenie swojego Kościoła lokalnego.

Benedykt XVI otrzymał także pierścień rybaka, który wręczył mu kard. Angelo Sodano, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej. Papież sam wsunął go sobie na palec. Jest to nowy sygnet, wykonany specjalnie dla Benedykta XVI; pierścień, który nosił Jan Paweł II został zniszczony wkrótce po jego śmierci przez Kardynała Kamerlinga, Eduardo Martineza Somalo. Pierścień rybaka przedstawia świętego Piotra, zarzucającego sieć, a wokół tego wizerunku – wyrażającego zarzucanie sieci Ewangelii przez Pasterza Rzymu – wygrawerowane jest imię papieża.

Znaczącą zmianą w przebiegu Mszy inaugurującej pontyfikat był brak homagium – tradycyjnego hołdu, składanego Papieżowi przez wszystkich kardynałów, jako że złożyli oni już hołd Benedyktowi XVI podczas środowej Eucharystii w Kaplicy Sykstyńskiej.

Tym razem obrzęd ten zastąpiono wyrażeniem posłuszeństwa przez dwunastoosobową reprezentację wszystkich stanów Kościoła z różnych kontynentów. Najpierw do Ojca Świętego podeszło trzech kardynałów, reprezentujących trzy stany kolegium: kardynałów-biskupów, kardynałów-prezbiterów i kardynałów-diakonów. Następnie, w imieniu biskupów hołd papieżowi złożył biskup diecezji, która była tytularną diecezją kard. Ratzingera. Przedstawicielem kapłanów był kapłan który był proboszczem kościoła patronalnego arcybiskupa Ratzingera, gdy był on arcybiskupem Monachium. W imieniu diakonów złożył hołd papieżowi diakon o czarnej skórze. Hołd złożył także przedstawiciel zakonów męskich i przedstawicielka zakonów żeńskich. Wreszcie w imieniu rodzin hołd złożyło małżeństwo z Korei, a na zakończenie podeszło do Papieża dwoje nastolatków przed Bierzmowaniem.

Homilia: Kościół jest młody!

Benedykt XVI zdecydował, że homilia inauguracyjna nie ma być przedstawieniem jego programu. Podkreślił, że jego jedynym programem jest to, by nie realizować własnej woli, lecz wsłuchać się wraz z całym Kościołem w słowo i wolę Pana, aby On sam prowadził Kościół.

Pełny tekst homilii inaugurującej pontyfikat

Jednym z głównych przesłań homilii papieża były słowa: „Ten, kto wierzy, nigdy nie jest sam”. Nie jesteśmy sami, gdyż jesteśmy Kościołem, gdyż towarzyszą nam święci – przyjaciele Boga, którzy wspierają nas i prowadzą. Świadomość wspólnoty, i to zarówno wspólnoty świętych, jak i wspólnoty ziemskiej, Kościoła pielgrzymującego, jest też tym, co podtrzymuje i daje nadzieję samemu Benedyktowi XVI, przekonanemu, że sam nie byłby w stanie sprostać otrzymanemu teraz od Boga zadaniu. Paradoksalnie, zwłaszcza ostatni czas – choroby i śmierci Jana Pawła II – pozwolił nam doświadczyć, że Kościół jest młody i żyje, i że żyje dzięki Zmartwychwstaniu Jezusa.

Swoją homilię w dużej części Benedykt XVI poświęcił wyjaśnieniu dwóch symboli władzy pasterskiej, jakie otrzymał tego dnia: paliusza i Pierścienia Rybaka. Paliusz włożony na jego ramiona, to symbol Chrystusowego jarzma – woli Bożej, która, gdy przyjęta, staje się radością, przywilejem, oczyszczeniem. Co więcej, ta wykonana z wełny tkanina symbolizuje także zagubioną na pustyni owieczkę, braną na ręce przez pasterza. Jest to zarówno obraz ludzkości, z której zagubieniem nie mógł się pogodzić Boży Syn i który zstąpił, by oddać za nas życie; jak i wskazówka i zachęta dla nas, by nawzajem wspierać się w drodze ku Bogu. Benedykt XVI mówił o wielu istniejących dziś formach pustyni, z których Kościół i jego pasterze mają wyprowadzić zagubionych i kierować ich ku życiu, ku przyjaźni z Chrystusem. Symbol ten przypomina też o tym, że sam Pasterz, Bóg, stał się barankiem, rezygnując ze swej potęgi, i pokazał, że to nie moc zbawia, lecz miłość. I podstawową cechą pasterza ma być miłość do stada, do powierzonych mu ludzi. Papież bardzo prosił o modlitwę, by umiał bardziej kochać Chrystusa i Jego trzodę.

Drugi znak, Pierścień Rybaka, przypomina zwłaszcza o dwukrotnym powołaniu Piotra: pierwszym, gdy nieznany jeszcze mu Jezus nakłonił go do wypłynięcia na głębię, a następnie powiedział mu: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. I drugim, gdy Jezus powołuje Piotra do bycia Pasterzem, co nastąpiło po tym, jak na wezwanie Zmartwychwstałego uczniowie zarzucili sieci i wyciągnęli wielkie mnóstwo ryb, „a pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała” (J 21,11). To wezwanie, by wypłynąć na głębię i zdobywać ludzi dla Boga, dla Ewangelii, jest do dziś żywe w Kościele. Ci, którym powierzono misję rybaków ludzi, mają wyrywać ludzi z morza ciemności, cierpienia, wyobcowania – ku światłu i życiu Bożemu. Mają istnieć, by ukazać Boga ludziom. Jak powiedział papież, „nie ma nic piękniejszego, niż wpaść w sieci Ewangelii Chrystusa”. Podkreślił też, że nikt z nas nie jest „przypadkowym produktem ewolucji”, lecz każdy z nas jest niezbędny, miłowany, chciany.

Benedykt XVI wskazał, że zarówno z obrazu pasterza, jak i rybaka, jednoznacznie wyłania się wezwanie do jedności, które jednak nie jest teraz realizowane, jak sam powiedział: „sieć się jednak rozerwała”. Lecz papież ufa Bożej obietnicy jedności. I nawołuje, by modlić się i uczynić wszystko, co możliwe, by osiągnąć upragnione zjednoczenie. Wątek ekumeniczny pojawił się także pozdrowieniu papieskim, skierowanym nie tylko do dostojników i świeckich Kościoła, lecz także do „braci narodu żydowskiego”, i „wszystkich ludzi naszych czasów, wierzących i niewierzących”.

Na koniec Benedykt XVI przypomniał homilię inaugurującą pontyfikat Jana Pawła II, a zwłaszcza jego słowa: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. Sam też ponowił to wezwanie, zapewniając, że Chrystus nie zabiera niczego, co dotyczy wolności i godności człowieka; że kto wpuszcza Chrystusa, nie traci nic z tego, co czyni życie wielkim i pięknym. Odwrotnie, to w przyjaźni z Nim „otwierają się na oścież drzwi życia”, ponieważ „On niczego nie zabiera, a daje wszystko”.

Homilia papieska emanowała ufnością, radością, żywą wiarą. I była to ufność „realistyczna”, połączona z pełną świadomością grzeszności, niedostatków, słabości – szukająca zatem jedynego oparcia w Bogu.

Kościół modli się za nowego papieża

W trakcie modlitwy wiernych pierwsze z wezwań odczytał młody Niemiec: "Za Kościół na całej ziemi, za Papieża, biskupów, kapłanów, diakonów, wszystkich pełniących posługę w Kościele i za cały lud Boży, aby nie ustawał w przyjmowaniu zaproszenia Jezusa i aby zarzucił na Jego słowa sieć zbawienia na morzu życia". Kolejne wezwania zostały wygłoszone po francusku: "Za Ojca Świętego Benedykta XVI, aby był odważnym świadkiem Ewangelii" i po arabsku: "Za rządzących państwami, aby nie kierowali się siłą czy interesem, dominując nad ludźmi, lecz by mieli świadomość, że każda władza pochodzi od Boga". Modlono się także po chińsku: "Za tych, którzy cierpią, za tych, którzy walczą, zagubionych w życiu: Chryste, najwyższy Pasterzu, wzmocnij ich, pociesz i daj im koronę Twej chwały" i po portugalsku: "Za nasze zgromadzenie eucharystyczne. Boże wszystkich łask, który wezwałeś nas w Chrystusie, umocnij nas w naszych postanowieniach i obdarz nas mocą i wytrwałością w wierze".

– Zwróć swoje oblicze na mnie swego sługę, Ty który jesteś opoką i Pasterzem Twojego ludu – modlił się dalej Ojciec Święty. Po modlitwie wiernych ubrani w regionalne stroje przedstawiciele krajów wszystkich kontynentów przynieśli dary ołtarza. Komunię św. rozdawało wiernym ponad 320 księży.

Boże: utwierdź święty Kościół!

Utwierdź święty Kościół w jedności i miłości ze mną, Twoim sługą (…) abyśmy razem, owce wraz z pasterzem, kroczyli jedną drogą zbawienia – modlił się na zakończenie liturgii papież Benedykt XVI, po czym udzielił wiernym błogosławieństwa. Bezpośrednio po zakończeniu Eucharystii raz pierwszy w czasie swego pontyfikatu papież Benedykt XVI, podobnie jak czynił to przez 27 lat Jan Paweł II, odśpiewał z wiernymi południową modlitwę "Regina coeli".

Po Mszy świętej rozbrzmiały fragmenty utworów Jana Sebastiana Bacha. Jak twierdzą komentatorzy, był to gest w stronę Papieża, znanego z zamiłowania do muzyki klasycznej.

na podst. KAI i inf. wł.

Michał Wsiołkowski

 

Zobacz także