Benedykt XVI: wkrótce adhortacja posynodalna o Eucharystii

Benedykt XVI podpisze wkrótce posynodalną adhortację apostolską o Eucharystii. Zapowiedział to na spotkaniu z rzymskim duchowieństwem, które odbyło się tradycyjnie w drugim dniu Wielkiego Postu. W watykańskiej Auli Błogosławieństw Papież odpowiadał na pytania zadawane przez księży jego diecezji.

Kościół nie jest wielką strukturą ani organizacją ponadnarodową, nie jest centrum władzy ani tym bardziej organizacją społeczną – powiedział Benedykt XVI. Podkreślił, że Kościół jest "ciałem duchowym", do nich zaś należy "szerzenie tej wizji" poprzez własną działalność i homilie. "W kazaniach – zauważył Ojciec Święty – powinniśmy propagować tę wizję. Homilia jest wspaniałą okazją do bliskiego kontaktu z ludźmi i przekazywania im duchowości". Benedykt XVI przyznał się do pewnej słabości, jak ją nazwał, a mianowicie, że "w nocy nie może się modlić, woli spać". Zalecił rzymskim proboszczom "uduchowienie codziennej pracy", co – jak przyznał – "łatwiej powiedzieć, niż zrobić".

Zdaniem Papieża, przekazywaniu wiary służą sztuka sakralna i muzyka. Podkreślił, iż należy zająć się nimi nie z formalnego punktu widzenia, jak to robią krytycy sztuki, lecz doszukując się treści, które były inspiracją do powstania wielkich dzieł. Według Ojca Świętego częścią formacji kapłańskiej powinno być "przekształcanie w żywą katechezę tego, co przedstawia sztuka". Będzie to cenne i celowe także w sytuacji, gdy współczesna sztuka ma trudności ze znalezieniem inspiracji. "Również w przyszłości świat będzie miał nowe wizje wiary" – powiedział Benedykt XVI. Mówił także o znaczeniu modlitwy, pielgrzymowania do sanktuariów, adoracji eucharystycznej, czytania Biblii. Przypomniał przy tym, że następny Synod Biskupów zostanie poświęcony właśnie Słowu Bożemu, które jest zawsze "większe od nas". Muszą więc być różne podejścia do niego. Stąd pluralizm teologii, który istniał już w średniowieczu.

Jeden z księży poprosił o wskazania dla duszpasterstwa młodzieży. "Młodzież jest priorytetem dla nas, bo często żyje daleko od Boga. Bardzo potrzebuje, by towarzyszyć jej w drodze" – odpowiedział Papież. Z uśmiechem przyznał, że sam, niestety, żyje z dala od młodych. "Trzeba im jednak towarzyszyć, by doszli do przekonania, że wiara nie jest czymś z przeszłości; że żyć jako chrześcijanie to coś dobrego" – mówił Ojciec Święty. "Ważne jest, by młodzi ludzie spotkali osoby, w których mogą zobaczyć, że życie chrześcijańskie jest dziś możliwe, sensowne. Wydaje się, że wszystko idzie w sposób przeciwny chrześcijańskiemu orędziu. Ważne jest zatem doświadczenie, które otwiera na poznawanie" – powiedział Papież.

Benedykta XVI zapytano też między innymi o znaczenie ruchów kościelnych. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że nie należy gasić nowych charyzmatów wzbudzanych oddolnie dzięki działaniu Ducha Świętego. Na początku mogą być czasem niewygodne, tak jak niegdyś ruch franciszkański. Trzeba jednak prowadzić z nimi cierpliwy dialog na wszystkich szczeblach – od proboszcza aż do papieża. Wspomniał tu Drogę Neokatechumenalną, którą zna osobiście od samego początku. Obecnie rozważa się ostateczne zatwierdzenie jej statutów. "Znaleźliśmy już dobrą formułę eklezjalną i idziemy w ten sposób dalej. To samo dotyczy innych ruchów" – dodał Benedykt XVI.

inf. KAI

 

Zobacz także