Bierzcie i jedzcie

Jeszcze z „rubryk” mszału ze Stowe – tym razem nie tylko dla kapłana, ale dla wszystkich komunikujących.

Kawałek hostii – udział w krzyżu Pańskim – otrzymujesz jako członek Chrystusa.

Nie godzi się połykać tego kawałka bez posmakowania go, gdyż niewłaściwym jest nie próbować włączyć zmysłów (rozkoszy) w Boskie mysteria. Nie godzi się też przygryzać hostii tylnymi zębami, co znaczy, że nie należy zbytnio rozprawiać o Boskich mysteriach, gdyż może to prowadzić do rozwoju herezji.

Ta druga uwaga jest dla mnie trochę niejasna – nie znam symboliki tylnych zębów, które normalnie służą do miażdżenia pokarmu.

Bardzo „somatyczne” podejście do Eucharystii, która w końcu jest soma tou Iesou, Ciałem Jezusa, które On sam nakazał gryźć i jeść (w języku pobożnym – spożywać) – vide J 6:56.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.