Bierzcie i pijcie z niego… Wszyscy?

„Ze względu na wymowę znaku Komunia święta nabiera pełniejszego wyrazu, gdy jest przyjmowana pod obiema postaciami” - czytamy w najnowszym „Ogólnym wprowadzeniu do Mszału rzymskiego”.

Komunia święta– Noszę w sercu pragnienie, aby Komunia święta, zgodnie z przepisami liturgicznymi, była jak najczęściej pod dwiema postaciami. O Komunii pod dwiema postaciami myślę podczas modlitw pogrzebowych nad grobem zmarłego, gdzie wyraźnie jest mowa, że zmarły przyjmował Ciało i Krew Pana Jezusa. Zastanawiam się wtedy, ile razy tak rzeczywiście było w jego życiu. Może tylko raz, na ślubie…? – mówi ks. Adam Pradela.

Wyniki sondy przeprowadzonej w portalu Wiara. pl pokazują, że to pragnienie nie tylko księdza Adama. – Uważam, że na pewno pomogłoby to wiernym w jeszcze głębszym przeżywaniu Eucharystii. Osobiście miałam okazję przyjmować Komunię św. pod dwiema postaciami tylko na rekolekcjach i muszę przyznać, że było to dla mnie niesamowite przeżycie. To tak jakbym była 2000 lat temu w Wieczerniku z Jezusem – pisze w portalu Anka z Bochni.

Pojawiały się także głosy przeciwne. – Jeżeli przyjmuję Komunię św. naprawdę z wiarą, to nie będę się zastanawiać nad tym, czy przyjmuję Pana Jezusa pod jedną, czy pod dwiema postaciami. Wiem, że On jest obecny cały. Ludzie nie szukają nowości, ale autentyczności życia chrześcijańskiego – twierdzi Ewa. Nauka Kościoła głosi, że całego Chrystusa i prawdziwy sakrament przyjmuje się także pod jedną postacią. Jednakże Komunia św. przyjmowana przez wiernych także pod postacią wina jest wierniejszym wypełnieniem polecenia Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy: „Pijcie z niego wszyscy” (Mt 26,26-27). Znak uczty eucharystycznej jest wtedy niewątpliwie pełniejszy. Picie kielicha Pana zapowiada uczestnictwo w uczcie eschatologicznej; kielich jest także znakiem przymierza z Bogiem w Krwi Chrystusa. Modlitwy mszalne po Komunii św. często nawiązują do przyjęcia Ciała i Krwi Chrystusa przez wszystkich uczestników Eucharystii.

Obowiązujące przepisy liturgiczne wymieniają szereg okoliczności, w których celebrans może udzielić Komunii św. pod dwiema postaciami. Przykładowo: mogą ją przyjąć nowożeńcy w czasie Mszy św. połączonej z zawarciem małżeństwa, małżonkowie podczas Mszy św. związanej z jubileuszem małżeństwa, wszyscy biorący udział w rekolekcjach, służba liturgiczna usługująca podczas Eucharystii.

Niezależnie od tych ogólnych zasad każdy biskup diecezjalny może ustalić zasady obowiązujące w swojej diecezji. Z tego prawa skorzystał arcybiskup Józef Życiński. W roku 2002 wydał dekret, w którym znacznie poszerzył możliwość udzielania Komunii św. pod dwiema postaciami. W myśl tego rozporządzenia, decyzję o udzieleniu Komunii św. pod dwiema postaciami może podjąć celebrans w każdej okoliczności, jeśli po roztropnym rozeznaniu uzna to za wskazane ze względu na dobro duchowe wiernych. Metropolita lubelski zaleca, by Komunia była udzielana pod dwiema postaciami w liturgii Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek i podczas Wigilii Paschalnej. Zobowiązuje także kapłanów do przeprowadzenia katechezy wyjaśniającej znaczenie tej nowej praktyki. Po dwóch latach od wprowadzenia w życie nowych zasad w parafiach diecezji lubelskiej coraz powszechniej świeccy uczestnicy liturgii przyjmują Ciało i Krew Pańską.

Być może Rok Eucharystii zachęci innych polskich biskupów do podobnych decyzji. Biskup Stefan Cichy, odpowiedzialny za sprawy liturgiczne w Konferencji Episkopatu Polski, jest orędownikiem tego dążenia. Wiąże się to niewątpliwie z pewnymi „technicznymi” trudnościami (odpowiednia liczba szafarzy, większa ilość wina, kielichów). Nie należy jednak tego typu przeszkód wyolbrzymiać.

Sama zmiana wymagałaby również odpowiedniej katechezy, pogłębiającej liturgiczne i duchowe znaczenie tego pełniejszego znaku Komunii. Duchowa droga w liturgii prowadzi od tego, co widzialne, do tego, co niewidzialne; od znaku do Rzeczywistości. Pełniejszy znak (chleb i wino) może być dla wielu pomocą dla głębszego spotkania z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym.

Artykuł pochodzi z numeru 41 Gościa Niedzielnego.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także