Biskup Leofric, czyli dla Staszka Nowaka

Tak zwany Leofric Missal, nazwany tak od imienia posiadacza, biskupa Exeter w latach 1050-1072, przechowywany jest w oksfordzkiej Bodleian Library.

Wyróżnia się w nim trzy warstwy, jeśli tak można powiedzieć, liturgicznego materiału. Podstawowa oparta jest prawdopodobnie na gregoriańskim sakramentarzu z północno-wschodniej Francji (Arras?), i pochodzi sprzed roku 900. Ok. 920 była już w Anglii, dodano wtedy do niej trochę tekstów, jak np. kalendarz i teksty komputystyczne, tzn. pozwalające obliczać datę Wielkanocy. Jeszcze później pojawiła się trzecia "warstwa" dodatków, dosyć różnorodnych i rozproszonych, pojawiających się w kilku miejscach mszału (tam, gdzie akurat było wolne miejsce na ich wpisanie).

Jeśli chodzi o zawartość – poza standardowym zestawem Proprium de temporeProprium de sanctis – mszał zawiera sporo mszy wotywnych i "w różnych potrzebach". Mamy więc np. mszę "o Bożej Mądrości, którą jest Chrystus"; mszę "o świętej miłości" (de sancta caritate); mszę przeciwko pokusom cielesnym; mszę za wiernych żeglujących; mszę przeciw niesprawiedliwym sędziom; mszę o dar łez; mszę przeciw poganom (chodzi prawdopodobnie o skandynawskich lub brytońskich najeźdźców); mszę na odpędzenie burzy (chyba szybko ją trzeba było odprawiać); msza przeciw bluźniercom/szydercom; modlitwa nad kimś, kto zjadł przypadkiem kawałek padliny etc., etc.
 
Każda niedziela ma swoją własną prefację. Niedziele Wielkiego Postu są stacyjne, jak w Rzymie. Pod koniec mszału znaleźć można dwie piękne apologie kapłana, a na początku modlitwę odmawianą przez niego przed mszą, zaczynającą się od słów: Oremus Domini misericordiam pro fratribus ac sororibus nostris, ab oriente usque as occidentem, ut et illi orent pro nobis, unusqusique in diversis locis (Błagajmy o miłosierdzie Pańskie dla naszych braci i sióstr, od wschodu aż do zachodu, aby i oni się za nas modlili, we wszelkich miejscach [gdzie przebywają].

Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.