Błyskawiczna lekcja greki

W dobie emaili i sms-ów mało kto już wysyła kartki z życzeniami świątecznymi. Może jeszcze na Boże Narodzenie się zdarza komuś pisać... Pójdę więc wbrew sobie za współczesnością i...

… pokażę, jak można mailowo lub sms-owo napisać po grecku życzenia wielkanocne, nie mając greckiej czcionki.

XPICTOC ANESTH = Christos aneste, czyli: Chrystus powstał (domyślnie: z martwych). Powinno się na to odpowiedzieć ontos aneste, tzn. prawdziwie zmartwychwstał, ale omega się nie da wpisać bez czcionki greckiej, alas! (W Christos akcent na ‚o’, w aneste – na środkowe ‚e’. Jeśli ktoś woli mówić zamiast pisać.)

A "dobrej Wielkanocy" to – kalon Pascha. Z akcentem na ‚o’. Na szczęście nie ma po grecku "zdrowych, wesołych świąt".

Aha, jak lekcja, to lekcja: aneste to aoryst II – czas przeszły, tłumaczony na polski zwykle jako dokonany, bo aorystu u nas nie ma – od czasownika anistemi, w znaczeniu nieprzechodnim.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.