Brewiarzowa herezja

W dawnym brewiarzu hucznie obchodzono święto Matki Boskiej Różańcowej. Własne antyfony we wszystkich godzinach, własne hymny. W I nieszporach był hymn o tajemnicach radosnych, w oficjum nocnym – o bolesnych, w laudesach sławiono tajemnice chwalebne, a w II nieszporach znalazł się piękny hymn, opiewający wszystkie różańcowe tajemnice.1

W hymnie o tajemnicach chwalebnych Wzięcie do nieba Najświętszej Maryi opisane jest tak: Soluta carnis pondere, / ad astra Virgo tollitur. Przetłumaczmy: Uwolniona od ciężaru ciała, Dziewica unoszona jest ku gwiazdom. Uwolniona od ciężaru ciała… Gdzie tu zatem Wzięcie do nieba z duszą i ciałem? Oczywiście, może ktoś powiedzieć, że owo chwalebne ciało Dziewicy Maryi, wzięte do chwały nieba, jest lekkie, pozbawione ciężaru ciała ziemskiego – jako ciało duchowe (pneumatikon), w odróżnieniu od ciała, które św. Paweł nazywa psukhikon – czyli, dosłownie tłumacząc, od ciała dusznego. Tylko… Czy skądś o tym wiemy? Jest to gdzieś wyjaśnione, opisane, jakie jest to nowe, zmartwychwstałe ciało? Inne od obecnego, to niewątpliwe (cf. 1 Kor 15), ale o jego ciężarze wypowiadać się trudno. Czytając wersy cytowanego hymnu nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mamy tu nie chrześcijańską naukę, ale inną, której śladów szukać można w niektórych nurtach filozofii greckiej i w gnostycyzmie.

Jak widać, nie tylko w polskich pieśniach nabożnych znaleźć można nie do końca prawowierne wyrażenia.

1Swoją drogą, ciekawe, jak poradzono by sobie z układem hymnów teraz, kiedy trzeba by dodać jeszcze jeden, o tajemnicach świetlanych.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.