Chrystus jest księgą Objawienia

II niedziela wielkiego postu, lit. słowa: Rdz 12, 1–4a; 2 Tm 1, 8b–10; Mt 17, 1–9

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką osobno (Mt 17,1).

Przemienienie Pańskie wyraźnie nawiązuje do objawienia na Synaju. Dokonuje się ono na górze. Obie postacie ze Starego Testamentu: Mojżesz i Eliasz, były na Synaju i im obu objawił się tam Bóg. Tym razem trzech apostołów: Piotr, Jakub i Jan także stało się uczestnikami Bożego objawienia.

Zarówno Mojżeszowi, jak i Eliaszowi na Synaju Bóg dał bardzo ważne polecenia dotyczące ich dalszego działania w odniesieniu do narodu wybranego. Tradycyjnie w Biblii Mojżesz i Eliasz reprezentowali dwa filary Starego Testamentu: Prawo i proroków. Mojżesz otrzymał na Synaju Prawo, które Izrael miał zachowywać. Bóg powiedział kiedyś przez Mojżesza: Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał (Pwt 18,15). Na Taborze uczniowie usłyszeli nakaz: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie (Mt 17,5). Obecnie Prawo nie jest już zapisane na kamiennych tablicach, ale zapisane jest życiem Osoby, On stał się dla nas Prawem od Boga, normą postępowania Jego uczniów. Pan Jezus powie później podczas Ostatniej Wieczerzy: To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem (J 15,12).

W tym momencie Księgą Prawa staje się żywa Osoba Jezusa Chrystusa. W postaci pisemnej Prawo odnajdujemy w Ewangelii, która zawiera dzieła i naukę Jezusa. i faktycznie, kiedy spojrzymy na Ewangelię Mateusza, zauważymy, że jest ona ukształtowana w swojej strukturze na wzór Pięcioksięgu. Nauka Jezusa jest ujęta w pięciu wielkich mowach: Kazaniu na Górze (rozdz. 5–7); mowie misyjnej (10,5–42); przypowieściach (13,1–52); mowie do uczniów (rozdz. 18) i mowie eschatologicznej (rozdz. 24–25).

Obecność Mojżesza i Eliasza oznacza jednocześnie, że w Jezusie spełniają się oczekiwania zawarte zarówno w Prawie, jak i u proroków. Święty Paweł napisze potem o Jezusie: Albowiem ile tylko obietnic Bożych, w Nim wszystkie są tak. Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze Amen Bogu na chwałę (2 Kor 1,20).

Jednak ważne jest to, że Tabor nie jest finałem Bożego objawienia, podobnie jak nie był finałem objawienia Synaj. Tam raczej rozpoczęła się historia przymierza Boga z Jego ludem. W Ewangelii Tabor przygotowuje uczniów do pełnego objawienia, które się dokona w Jerozolimie na krzyżu, na Golgocie, ale połączonym ze zmartwychwstaniem. Tabor wskazuje na odwieczną chwałę Syna, który uniżywszy się zstąpił na ziemię. Jest to zstępujące ramię paraboli, do jakiej można porównać opis tajemnicy zbawienia zawarty w hymnie o kenozie Jezusa (św. Paweł w Flp 2,6–11):

On będąc w postaci Boga nie uznał swojej równości z Bogiem za coś, czego trzeba bezwzględnie się trzymać, ale sam siebie ogołocił przyjąwszy postać sługi, i stał się podobny do ludzi, tak że zewnętrznie wyglądał [tylko] na człowieka (Flp 2,6n).

Chrystus ukazał uczniom, Kim Jest, a tym samym objawił, czym było Jego wcielenie. Dnem paraboli będzie krzyż, a zmartwychwstanie i wniebowstąpienie ramieniem wstępującym aż do zasiadania po prawicy Ojca.

Podobnie uczniowie: po zobaczeniu jaśniejącego oblicza Chrystusa, idą z Nim „w dół”, w życie, aby z Nim iść aż do Jerozolimy i przeżyć Jego paschę. To doświadczenie da im moc do dawania świadectwa wierze. My podobnie – zawierzywszy prawdzie Ewangelii, która rzuca światło na życie i nieśmiertelność (1 Tm 1,10) – musimy iść dalej w kierunku naszej tajemnicy paschalnej, która będzie udziałem w Jego passze. Zazwyczaj tak się dzieje, że w młodości jesteśmy zdrowi, pełni życia. Na starsze lata męczą nas choroby i cierpienie. Mamy szansę wtedy mieć udział w Jego cierpieniach, jeżeli przyjmiemy je z cierpliwością i świadomie jako udział w Jego krzyżu. To czas życiowych rekolekcji dla nas, rekolekcji, które są rozświetlone światłem Ewangelii.

Istotne jest to, abyśmy wyszli i podążali za Jego głosem. To jest droga zawierzenia. Pierwszym wezwanym do pójścia nią był Abraham. Dzisiejsze czytanie opisuje to powołanie: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę (Rdz 12,1). Trzeba wyjść z zasklepienia się w sobie, z zatroskania się o siebie w płaszczyźnie ziemskich trosk. Wyjść, aby pójść za Chrystusem jako Przewodnikiem, za Jego obietnicą pełni życia. Na tej drodze Bóg błogosławił Abrahamowi, czyli obdarzył go radością życia, a ponadto zapewnił: będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem… Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi (Rdz 12,2n). Jeżeli rzeczywiście idziemy za Chrystusem, to samo dzieje się w naszym życiu: stajemy się błogosławieństwem dla innych przede wszystkim przez to, że jesteśmy w stanie prawdziwie głosić im Ewangelię rzucającą światło na życie i nieśmiertelność.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 2a, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także