Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja

O tajemnicy Zmartwychwstania można mówić różnorodnie: językiem uczonych teologów, wizjami sławnych mistyków, przemyśleniami poetów. Natomiast Kościół dziś — w dniu, w którym Chrystus Zmartwychwstał — głosi tą prawdę ustami prostych ludzi — Świadków: Apostołów, ustami kobiet, które będąc u grobu nie znalazły ciała Jezusa.

Głosi tę prawdę używając prostych słów: „Chrystus zmartwychwstał”, „Nasz Zbawiciel powstał z grobu”, „Alleluja, Pan Zmartwychwstał” (zob. Antyfony Jutrzni). Słowa, którymi Kościół w liturgii dnia dzisiejszego zwiastuje światu, „że Pan zmartwychwstał prawdziwie, zwyciężył płacz i cierpienie” (Hymn Jutrzni) są zarazem wyznaniem wiary. Piękne to, że tworzenie tradycji naszej wiary opiera się na takich prostych aklamacjach, które wkrótce stały się elementem nieodłącznym wspólnie modlącego się Kościoła. Możemy tutaj zatem powtórzyć za kard. Ratzingerem, że „nie ma lepszej możliwości poznania Chrystusa niż słuchanie słów tych, którzy z Nim żyli i towarzyszyli Mu na drogach Jego ziemskiego życia”1.

Aklamacje te, które przynosi nam dzisiejsza liturgia, są wyrazem wiary Kościoła w to, że Jezus jest obecny wśród nas, jako żywy i zmartwychwstały działa w swoim Kościele, jako zmartwychwstały przemawia do naszych serc.

Są również dla nas znakami nadziei. Bo kiedy dzisiaj Chrystus powstał z grobu, tym samym złożył nam nową obietnicę, której nie odwoła – a obietnica ta dotyka naszej cielesności, że podobnie, jak On zmartwychwstaniemy. Pismo mówi wyraźnie: „Chrystus powstał z martwych jako pierwszy z tych, co pomarli” – „pierwszy”, nie „jedyny”. Przyjmujemy te słowa, a tym samym oddajemy Bogu należne Mu prawa; zgadzamy się z wszechmocą Boga, z Jego prawem do działania w tym świecie, zgadzamy się z tym, że nasz Pan nie jest ograniczony materią, ale ma nad nią władzę.

I tu dochodzimy do kolejnego punktu naszych rozważań. Zmartwychwstały Chrystus ma władzę. Oczywiście nie możemy tej władzy rozumieć, jako władzy politycznej, bo pojmowanie władzy Chrystusa w taki sposób prędzej, czy później prowadzi do Jego odrzucenia, na co zwraca uwagę św. Jan opisując konflikt z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie /zob. J 11, 46nn/.

W krótkim czytaniu Jutrzni odnajdujemy słowa św. Piotra z Dziejów Apostolskich, mówiącego, iż Chrystus rozkazał Apostołom „ogłosić i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych”. Bóg dał Chrystusowi władzę, ale przypomnijmy, że władza ta nie opiera się na konflikcie, przepychankach, strachu, lęku o przyszłość, wojnach, dbaniu o swoje, zabieraniu tego, co nie swoje, ale na pokorze, służbie miłości. „Rozkaz” Chrystusa dotyczy dawania świadectwa o Jego zmartwychwstaniu, dotyczy wskrzeszenia nadziei w ludzkich sercach, że oto przychodzi Boża sprawiedliwość. Apostołowie dają świadectwo, my te słowa przejmujemy — wiara ze słuchania się rodzi — natomiast nasze zmysły muszą sięgać poza to, co niezmysłowe – tylko takim zmysłom Pan się objawia, tylko takim zmysłom objawia się Boża miłość.

I jeszcze na koniec piękna kolekta – modlitwa, którą kończymy jutrznię. Jej słowa niech posłużą nam tutaj za świąteczne życzenia.

Zatem życzymy sobie dzisiaj, aby nam wszystkim, którzy tak, jak Apostołowie gromadzimy się w pierwszy dzień tygodnia, Pan Zmartwychwstały odnawiał udręczone, wątpiące, zabiegane serca, udzielając nam Ducha Świętego; niech Pan wskrzesza naszą wiarę, udziela nam pokoju, napełni nadzieją, zapala pragnienie nieba.

Dawid Kusz OP


1 J. Ratzinger, Eucharystia, Bóg blisko nas, Kraków 2005, s. 29.

Zobacz także