Chrześcijaninie, poznaj swoją godność

Wtorek I tyg. zw., rok I, lit. słowa: Hbr 2, 5–12; Mk 1, 21–28

Czym jest człowiek, że pamiętasz o nim, albo syn człowieczy, że się troszczysz o niego (Hbr 2,6 zob. Ps 8,5).

Godność braci Syna Bożego niepomiernie przerosła zdumienie psalmisty. Jest ona tak niewyobrażalna, że po dwóch tysiącach lat od tych wydarzeń ciągle jeszcze nie rozumiemy, co naprawdę wydarzyło się w Betlejem. Niemniej zdumienie nad tą tajemnicą powinno nieustannie nas pobudzać do wnikania w święte sprawy Boże.

Odkrycie własnej godności otrzymanej w darze stało się podstawą prawdziwego poznania Boga. Tak było w historii narodu wybranego i tak jest w historii każdego z nas. „Chrześcijaninie, poznaj swoją godność” – wołał św. Grzegorz Wielki. Jeżeli nie odkrywamy własnej wielkości jako daru, jakiś smutek wypełnia nasze serce, a razem z nim żal i pretensje, które nie pozwalają się cieszyć życiem i patrzeć na nie z nadzieją. Psalmista, który odkrywa zdumiewającą wielkość człowieka, mówi: mało co mniejszym uczyniłeś go od aniołów (Hbr 2,7; Ps 8,6). Ale to zdumienie psalmisty nie dorównuje rzeczywistości, jaka objawiła się w pełni wraz z przyjściem Jezusa Chrystusa na ziemię. Człowiek został nazwany bratem Syna Bożego! Stało się tak, bo Bóg się uniżył, urodził jako człowiek, wszedł w jego historię i przez mękę krzyża został „ukoronowany chwałą i czcią”. I dlatego wszystko zostało Mu poddane.

Godność braci Syna Bożego niepomiernie przerosła zdumienie psalmisty. Jest ona tak niewyobrażalna, że po dwóch tysiącach lat od tych wydarzeń ciągle jeszcze nie rozumiemy, co naprawdę wydarzyło się w Betlejem. Niemniej zdumienie nad tą tajemnicą powinno nieustannie nas pobudzać do wnikania w święte sprawy Boże. Syn Boży stał się człowiekiem po to, abyśmy zostali uświęceni, czyli wprowadzeni w krąg Bożej rodziny.

Pan Jezus pokazuje tę nowość swojej nauki całym sobą. W Ewangelii wszyscy się dziwią, uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie (Mk 1,22). Nie sama wykładnia prawdy Prawa i Pisma w ogóle, nie mądrość rad, jak człowiek ma postępować, ale moc przemieniająca jest istotą Jego nauki. Wiem, kto jesteś: Święty Boży (Mk 1,24) – woła duch nieczysty, bojąc się Jego mocy. Dlatego też Jego zasadniczym dziełem będzie zwyciężenie Złego. Całe nauczanie ma pokazać sens Jego działania. Pierwszy znak, którego Pan Jezus dokonuje, podobnie jak pierwsze słowa z Ewangelii według św. Marka, streszczają Jego dzieło: wyrzucenie duchów nieczystych, abyśmy mogli na nowo poznać całą prawdę o Bożym powołaniu i abyśmy za nim poszli. I tak jak On przyszedł do nas w ciele i w tym ciele całkowicie się z nami zsolidaryzował, tak i my mamy się z Nim całkowicie zjednoczyć przez tego samego Ducha i konkretne czyny.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 3, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także