Cisza Wielkiej Soboty

Wielka Sobota to dzień, w którym nic nie powinno się dziać. Jest to dzień ciszy, dzień Pana, który spoczy­wa w grobie, który zstępuje do otchła­ni, dzień, w którym wszyscy Aposto­łowie zwątpili. Tylko „Maryja zacho­wała wiarę w dzień sobotni”, jak pod­kreśla Litania dominikańska.

Jest to dzień przeznaczony na to, żeby pomo­dlić się w ciszy i milczeniu, nasycić się tą chwilą nieobecności. Ale to, co się dzieje tego dnia w Polsce jest zaprzeczeniem sensu Wielkiej Soboty. Właśnie w tym momencie w polskich kościołach odbywa się po prostu tratowanie posadzek kościelnych po to żeby zobaczyć Jak wygląda Grób Pański.

Często nawet nie zauważa się że jest tam wystawiony Najświętszy Sakrament, w bardzo uroczy zresztą sposób, czyli przykryty welonem. Ten welon pokazuje, że jeszcze trzeba się wstrzymać. Ta woalka jest pięknym, wiele mówiącym symbolem, jak woalka na twarzy kobiety: zachowajmy tajemnicę, jeszcze nie wszystko zostało powiedziane.

A u nas dzień ciszy zamienił sie w dzień największego biwaku w kościele: tutaj święcą jajka, tam chodzą i oglądają. Jeżeli kilka osób naraz mówi szeptem, to jest już hałas. Tymczasem w Wielką Sobotę przychodzimy do kościoła na cichą modlitwę, a nie po to, żeby oglądać jak też ten grób zrobili: czyli: czy są wątki polityczne czy nie ma. Wielka Sobota to ważny dzień, trzeba wstrzymać ten moment zawieszenia, który w nim jest. Podobnie jak w Wielki Czwartek puste tabernakulum porusza, trzeba dać się poruszyć pustce i ciszy Wielkiej Soboty. Jeśli tylko tratujemy posadzki z jajkami i wędzonką w koszyczku i bezmyślnie oglądamy Grób Pański, tracimy bardzo wiele.

– Cisza i skupienie kojarzy się nam raczej z Wielkim Piątkiem niż z Sobotą.

– To prawda, że Wielki Piątek jest dniem dużego napięcia. My w klasztorze nosimy czarne kapy. Przez cały dzień obowiązuje ścisłe milczenie.

Używamy kołatki, bo dzwon jest świątecznym instrumentem. Przez całe Triduum Paschalne dzwony nie biją. Biją na „Gloria” w Wielki Czwartek i odzywają się dopiero na „Gloria” w Wigilię Paschalną. Nie ma organów, śpiew powinien być a capella. To są dni pewnej surowości. Nie tylko Wielki Piątek, ale także Wielka Sobota. Warto to wytrzymać. To samo dotyczy postu. Oczywiście w Wielki Piątek obowiązuje post ścisły dla całego Kościoła, wszyscy są zobowiązani do jego przestrzegania oprócz chorych, starców i dzieci. Natomiast w Wielką Sobotę post jest zalecany, ale nieobowiązkowy. Przedłużenie postu do Soboty jest nawiązaniem do antycznej tradycji Kościoła, który te trzy dni przed Paschą pościł w intencji katechumenów, którzy mieli być ochrzczeni w Wigilię Paschalną.

Wspaniała sprawa – pościł tylko w intencji katechumenów.

Starożytna homilia na Świętą i Wielką Sobotę

Co się stało? Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań. Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę.

Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; aby wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i synem Ewy.

Przyszedł więc do nich Pan, trzymając w ręku zwycięski oręż krzyża. Ujrzawszy Go praojciec Adam, pełen zdumienia, uderzył się w piersi i zawołał do wszystkich: "Pan mój z nami wszystkimi!" I odrzekł Chrystus Adamowi: "I z duchem twoim!" A pochwyciwszy go za rękę, podniósł go mówiąc: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.

Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim synem. Oto teraz mówię tobie i wszystkim, którzy będą twoimi synami, i moją władzą rozkazuję wszystkim, którzy są w okowach: Wyjdźcie! A tym, którzy są w ciemnościach, powiadam: Niech zajaśnieje wam światło! Tym zaś, którzy zasnęli, rozkazuję: Powstańcie!

Tobie, Adamie, rozkazuję: Zbudź się, który śpisz! Nie po to bowiem cię stworzyłem, abyś pozostawał spętany w Otchłani. Powstań z martwych, albowiem jestem życiem umarłych. Powstań ty, który jesteś dziełem rąk moich. Powstań ty, który jesteś moim obrazem uczynionym na moje podobieństwo. Powstań, wyjdźmy stąd! Ty bowiem jesteś we Mnie, a Ja w tobie, jako jedna i niepodzielna osoba.

Dla ciebie Ja, twój Bóg, stałem się twoim synem. Dla ciebie Ja, Pan, przybrałem postać sługi. Dla ciebie Ja, który jestem ponad niebiosami, przyszedłem na ziemię i zstąpiłem w jej głębiny. Dla ciebie, człowieka, stałem się jako człowiek bezsilny, lecz wolny pośród umarłych. Dla ciebie, który porzuciłeś ogród rajski, Ja w ogrodzie oliwnym zostałem wydany Żydom i ukrzyżowany w ogrodzie.

Przypatrz się mojej twarzy dla ciebie oplutej, bym mógł ci przywrócić ducha, którego niegdyś tchnąłem w ciebie. Zobacz na moim obliczu ślady uderzeń, które zniosłem, aby na twoim zeszpeconym obliczu przywrócić mój obraz.

Spójrz na moje plecy przeorane razami, które wycierpiałem, aby z twoich ramion zdjąć ciężar grzechów przytłaczających ciebie. Obejrzyj moje ręce tak mocno przybite do drzewa za ciebie, który niegdyś przewrotnie wyciągnąłeś swą rękę do drzewa.

Snem śmierci zasnąłem na krzyżu i włócznia przebiła mój bok za ciebie, który usnąłeś w raju i z twojego boku wydałeś Ewę, a ta moja rana uzdrowiła twoje zranienie. Sen mej śmierci wywiedzie cię ze snu Otchłani. Cios zadany Mi włócznią złamał włócznię skierowaną przeciw tobie.

Powstań, pójdźmy stąd! Niegdyś szatan wywiódł cię z rajskiej ziemi, Ja zaś wprowadzę ciebie już nie do raju, lecz na tron niebiański. Zakazano ci dostępu do drzewa będącego obrazem życia, ale Ja, który jestem życiem, oddaję się tobie. Przykazałem aniołom, aby cię strzegli tak, jak słudzy, teraz zaś sprawię, że będą ci oddawać cześć taką, jaka należy się Bogu.

Gotowy już jest niebiański tron, w pogotowiu czekają słudzy, już wzniesiono salę godową, jedzenie zastawione, przyozdobione wieczne mieszkanie, skarby dóbr wiekuistych są otwarte, a królestwo niebieskie, przygotowane od założenia świata, już otwarte".


Przedruk z „Krótkiego Przewodnika po Triduum Paschalnym”, wydanego przez „List”.

 

Zobacz także