Co zaśpiewać na Mszy? 5. niedziela zwykła, rok A

Światło nie może współistnieć z ciemnością, nie ma także nic pośredniego między nimi. Tam, gdzie pojawia się światło, ciemność ginie. Tam, gdzie pojawia się światło, przyciąga wszystkich, którzy je dostrzegą.Jezus wzywa nas dziś do przyjęcia postawy świadomego czynienia dobra – na stałe, a nie np. raz dziennie. Używając terminologii muzycznej, mamy być nastrojeni na dobro, aby nasza muzyka była piękna. Każda fałszywa nuta i rozstrojona struna sprawi, że będziemy jedynie hałasować.

Już kolejny tydzień towarzyszy nam w liturgii temat światła. Jeśli przyjrzymy się bliżej temu zagadnieniu, odkryjemy, że zarówno temat, jak i sam znak światła, ze swoją bogatą symboliką, są w liturgii niezwykle istotne i stale obecne. Znak ten wydaje się czymś naturalnym i łatwym w zrozumieniu, ponieważ światło jest zjawiskiem powszechnym. Bez niego nie moglibyśmy normalnie funkcjonować, gdyż nasz wzrok uzależniony jest od światła. Sugestywności dodaje światłu także pewna bezkompromisowość – nie może ono bowiem współistnieć z ciemnością, nie ma także nic pośredniego między nimi. Tam, gdzie pojawia się światło, ciemność ginie. Tam, gdzie pojawia się światło, przyciąga wszystkich, którzy je dostrzegą. Piszę o tym, ponieważ w dzisiejszej Ewangelii słyszymy słowa Jezusa: Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. Jezus używa tu symbolu światła w znaczeniu moralnym, czyli światło jako czynie dobra. Przy czym, mam wrażenie, że współcześnie sformułowanie „dobre uczynki” zostało mocno zinfantylizowane i ograniczone tylko do pewnych konkretnych czynności. Na domiar złego czynionych, „bo tak wypada”, „bo powinno się” itp. A przecież dobro nie wynika tylko z tego, co czynimy, ale także jak i przede wszystkim dlaczego. Jezus wzywa nas właśnie do przyjęcia postawy świadomego czynienia dobra, na stałe, a nie tylko raz dziennie. Używając terminologii muzycznej, mamy być nastrojeni na dobro, aby nasza muzyka była piękna. Każda fałszywa nuta i rozstrojona struna sprawi, że będziemy jedynie hałasować.

Wejście: Przyjdźcie radośnie śpiewajmy hymn (Niepojęta Trójco I)

lub Pójdźmy pokłońmy się Panu (Exsultate Deo)

Antyfona na wejście: Przyjdźcie, uwielbiajmy Boga, * zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył, * albowiem On jest naszym Bogiem. (Ps 95, 6–7)

Rozpoczynamy dzisiejszą liturgię od adoracji Boga, czyli od złożenia przed Nim pokłonu i uznania Go Bogiem, naszym Bogiem. I choć to pewien paradoks, ale tylko taka postawa – uniżenie się, umożliwia prawdziwą modlitwę, czyli spotkanie z Bogiem. Nie bójmy się wyznawać swoją marność i niewystarczalność. Z radością wychwalajmy Tego, który jedynie jest dobry: Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą pokorni i niech się weselą. Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, oblicza wasze nie zapłoną wstydem (Ps 34).

Przygotowanie darów: Wierzymy w Ciebie Chryste (Exsultate Deo)

lub Z Tobą ciemność (Niepojęta Trójco I lub Exsultate Deo)

lub Miłujcie się wzajemnie ((Niepojęta Trójco II)

Bóg jest źródłem światła prawdy. Blask tej prawdy opromienia każdego, kto spełnia jej wymagania (por. J 3, 21) Jak śpiewamy: Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności (1 J 1, 9), czyli jest samym dobrem. Kto zatem czyni dobro, zbliża się do światła, zbliża się do Boga i sam staje się światłem dla innych.

Komunia: Mądrość stół zastawiła obficie (Niepojęta Trójco I)

lub Błogosławieni (Niepojęta Trójco I lub Exsultate Deo)

Antyfona na komunię: Niech dziękują panu za Jego dobroć, * za Jego cuda dla synów ludzkich, * bo głodnego nasycił * a łaknącego napełnił dobrami. (Ps 107, 8–9)

Albo:

Błogosławieni, którzy się smucą, * albowiem będą pocieszeni. * Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, * albowiem będą nasyceni. (Mt 5, 4. 6)

Bóg przychodzi w pokorze i uniżeniu. Daje nam samego Siebie w prostych znakach: chleba i wina. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi (Flp 2, 6) Nie zwlekajmy z czynieniem dobra, okazji przecież nie brakuje.

Uwielbienie: Kantyk trzech młodzieńców (Niepojęta Trójco I)

lub Confitemini Domino (Niepojęta Trójco I lub Exsultate Deo)

lub Niechaj Cię, Panie – Psalm 145 (Niepojęta Trójco II)

Bóg napełnia nas dobrem, sprawia, że nabieramy „smaku”. Błogosławcie Pana wszystkie dzieła Pańskie (z Księgi Daniela).

Zakończenie: Głoś imię Pana (Niepojęta Trójco I lub Exsultate Deo)

lub Cały świat niech śpiewa tę pieśń (Exsultate Deo)

Z pieśni: Głoś Imię Pana, razem ze wszystkim co żyje. On twoim światłem, Jemu niech serce twe bije. On życiem twym, wdzięczności śpiewaj Mu hymn, teraz i na wieki. Amen. (3. zwrotka)

 

Co zaśpiewać na Mszy? 5. niedziela zwykła, rok A

Zobacz także