Co zaśpiewać na Mszy? 7. niedziela zwykła, rok A

„Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty”, usłyszymy w pierwszym czytaniu z Księgi Kapłańskiej. Bardzo lubię ten fragment – krótko, zwięźle, bez wątpliwości i półcieni.

Psalmista podpowiada, a Kościół z tej podpowiedzi stworzył komentarz, wybierając ten werset psalmowy na dzisiejszą antyfonę na wejście:

Panie, zaufałem Twemu miłosierdziu. * Moje serce cieszyć się będzie z Twojej pomocy, * będę śpiewał Panu, który obdarzył mnie dobrem. (Ps 13, 6)

Jak stać się świętym? Co zrobić? Dzisiejsze czasy charakteryzują się obsesją aktywności. A tu samemu „zrobić” niewiele można. To Pan „obdarzył mnie dobrem” i po prostu „cieszę się z Jego pomocy”. Plan – jak to w Bożym przypadku – świetny i kompletny: nie tylko wymóg, ale i wszelkie potrzebne do tego środki. Kolejny przykład Bożej dobroci. O niej chcę śpiewać w 7 niedzielę zwykłą. O tym, jak jest wielka, jaki daje przykład i do jakich zachowań nas w życiu codziennym pociąga.

Wejście: Boże w dobroci nigdy nie przebrany (mel. trad., Siedl., KUL)

Przygotowanie darów: Miłujcie się wzajemnie (m.: U. Rogala, Niepojęta Trójco II, s. 224)

Komunia: Miłosierny Pan i łaskawy (m.: J. Sykulski, Niepojęta Trójco I, s. 150)

Uwielbienie: Będę śpiewał Tobie, mocy moja (m.: J. Berthier, Taizé, Niepojęta Trójco I, s. 274)

Zakończenie: Ubi caritas (t.: Paulin z Akwilei, mel. greg., Niepojęta Trójco II, s. 246 lub powszechnie dostępne opracowanie Maurice’a Durufle)

 

Zobacz także