Co zaśpiewać na Mszy? III niedziela Adwentu, rok A

Bóg przychodzi, by „pustynia i spieczona ziemia” wydały „kwiaty jak lilie”, by stały się jak żyzna równina Saron i porośnięte cedrami wzgórza Libanu. Przychodzi, by pokrzepiać tych, którym „osłabły ręce i omdlały kolana”. Przychodzi, by „na naszych twarzach zagościło szczęście wieczne”.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus pyta słuchaczy: Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? (…) Po coście więc wyszli? No właśnie, po co przychodzę do kościoła? Myślę, że warto zadać sobie, od czasu do czasu, to pytanie. Adwent, rozpoczynający przecież rok liturgiczny, może być do tego świetną okazją. Oczywiście retoryczne pytania Pana Jezusa, wspomniane na wstępie, odnoszą się do Jana Chrzciciela. Jednak wydaje się, że w tej scenie chodzi też o coś więcej. Jakby za tymi pytaniami stały jeszcze inne. A mianowicie: Na jakiego mesjasza czekam ja? Kim i jaki miałby On być według mnie? Lub podobne: Czy Bóg przychodzi tak, jak ja sobie tego życzę? Czy może tak, jak tego potrzebuję? No i najważniejsze, czy ja jeszcze potrzebuję Boga…? A On przychodzi, aby „pustynia i spieczona ziemia” wydały „kwiaty jak lilie”, by stały się jak żyzna równina Saron i porośnięte cedrami wzgórza Libanu. Przychodzi, by pokrzepiać tych, którym „osłabły ręce i omdlały kolana”. Przychodzi, by „na naszych twarzach zagościło szczęście wieczne”. Przychodzi, przychodzi… On zna każdy nasz ból, słyszy każde nasz narzekanie i widzi każde zniecierpliwienie (por. drugie czytanie). Mówi dziś do nas: Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi.

Wejście: Twórco gwiaździstych (Niepojęta Trójco I) lub Radością serca jest Pan (Niepojęta Trójco I)

Antyfona na wejście: Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko. (Flp 4, 4. 5)

To właśnie antyfonie na wejście dzisiejsza niedziela Gaudete (Radujcie się) zawdzięcza swoją nazwę. Radujemy się – oczekując. Podobnie, jak cierpliwy rolnik z Listu św. Jakuba, który „czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz.” Autor dodaje również: „Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie.”

Przygotowanie darów: Hejnał wszyscy zaśpiewajmy (Niepojęta Trójco II, Siedl. lub Exsultate Deo)

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy: „niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię.” Nie zawsze Bóg przychodzi tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ale zawsze tak, jak tego potrzebujemy. Pragnie nas odnaleźć, jak Adama w ogrodzie Eden i pyta: „Gdzie jesteś?”. Nie bójmy się przychodzić do Boga z nasza ciemnością, bo tylko On jest światłem. „Boże, prawdziwa światłości, Ty oświeć nasze ciemności, wiodąc do swojej jasności.” (9 zwrotka)

Komunia: Oto Pan przybywa (Exsultate Deo) lub Oto Pan Bóg przyjdzie – ze zwrotkami (Exsultate Deo)

Antyfona na komunię: Powiedźcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto nasz Bóg przyjdzie, aby nas zbawić. (por. Iz 35, 4)

Bóg nie chce zguby człowieka, przychodzi z mocą, aby zbawiać. O Boże, tchnij nowe życie i okaż swe miłosierdzie! Ciebie czekamy z tęsknotą, obiecanego Zbawiciela (2 zwrotka, Oto Pan przybywa).

Uwielbienie: Wielbić Pana chcę (Niepojęta Trójco I lub Exsultate Deo)

Radujemy się, bo choć wciąż „oczekujemy przyjścia w chwale” (Credo), to już widzimy obecność i działanie Boga pośród nas.

Zakończenie: Niech się radują niebiosa i ziemia (Exsultete Deo) – bez 2 zwrotki

Fragment: „Cieszcie się, bo oto idzie Pan, idzie, by królować całej ziemi.”

 

Zobacz także