Czas jest krótki

Ostatni weekend spędziłem na wspólnotowym śpiewaniu. Poniżej słówko o najważniejszym momencie.

Drugi raz wybrałem się na Western Massachusetts Sacred Harp Convention, tym razem w siedmioosobowej polskiej grupie. O niezwykłej gościnności i ciekawych spotkaniach – innym razem.

Jak powiedział George Seiler, sercem i duszą dwudniowego spotkania jest memorial lesson – moment modlitwy za chorych i zmarłych. Wyczytuje się ich nazwiska (długa była lista zmarłych) i śpiewa się pieśń. Przejmujące było to, że George poniekąd żegnał się z nami, zapowiadając, że rychło znajdzie się na tej liście. Nie tylko mówił o znaczeniu pamięci o chorych i zmarłych, ale i o własnych przeżyciach. Jak to jest: żyć ze śmiertelną chorobą, doświadczać codziennej słabości. I jak ważne jest wsparcie bliźnich.

Ze łzami w oczach śpiewaliśmy o utracie wszystkiego i nadziei na Niebo, gdzie wszystko będzie nam dane:

Give joy or grief, give ease or pain,
Take life or friends away,
But let me find them all again,
In that eternal day.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.