Człowiek sukcesu

Święty Jakub, zwany Starszym prawdopodobnie ze względu na to, że jako pierwszy z dwóch apostołów o tym imieniu dołączył do ich grona – to postać, której życie zawiera w sobie sekret dojrzewania w pojmowaniu pierwszeństwa. To on, jako pierwszy apostoł, przelał krew za Chrystusa: został w 44 r. ścięty mieczem z rozkazu Heroda I Agrypy, wnuka Heroda I Wielkiego. Pochodził najprawdopodobniej z Betsaidy, gdyż był „wspólnikiem Szymona Piotra” (Łk 5,10). Wraz z bratem Janem i ojcem Zebedeuszem byli rybakami. Chrystus powołuje Jakuba podczas połowu ryb, a on – wraz z Janem – „natychmiast zostawia łódź i ojca, i idzie za Nim.” (Mt 4, 21-22 – antyfona na wejście).

Albrecht Durer, Święty Jakub StarszyRóżne są wersje etymologii imienia Jakub. Niektórzy utrzymują, iż pochodzi od hebrajskiego „skeb” („pięta”), jako że patriarcha Izraela noszący to imię, podczas porodu był trzymany przez swego brata bliźniaka Ezawa właśnie za piętę. Inni tłumaczą je jako hebrajskie „niech Bóg strzeże”. Wśród świętych i błogosławionych znajdziemy około 50 osób noszących to imię. Chrystus nazywa św. Jakuba „Synem Gromu”. Ów święty nie do końca wpisuje się bowiem w klasyczny stereotyp świątobliwego męża: naiwnego, łagodnego, dobrodusznego człowieka, który pozwoli się źle traktować, nie dba o swoje interesy i pozwala się wykorzystywać.

Chrystus z jednej strony przywołuje do porządku jego wygórowane ambicje („Czy możesz pić kielich, z którego ja mam pić?”), ale także traktuje apostoła Jakuba szczególnie, pozwalając mu współuczestniczyć, wraz z Piotrem i Janem, w najważniejszych wydarzeniach swej ziemskiej misji. Mistrz nie tylko nie odwraca się z obrzydzeniem lub pogardliwą pobłażliwością od „interesowności” Jakuba, ale traktuje z powagą i wyrozumiałością jego gorliwość i twarde stąpanie po ziemi. Pyta go, czy jest świadom konsekwencji pierwszeństwa, trudu i służby, związanych z władzą.

Jezus zna serce Jakuba i wie, że choć nie zdaje sobie on w pełni sprawy z konsekwencji swojej odpowiedzi „tak, możemy pić z tego kielicha”, to jego miłość do Nauczyciela jest tak silna, że będzie gotów oddać za Niego życie. Chrystus świadomie – poprzez dopuszczanie Jakuba do największych tajemnic swojej istoty – wychowuje apostoła do podjęcia służby i męczeństwa. Dostępuje on zaszczytu bliskiej przyjaźni z Chrystusem, która przygotowuje go do całkowitej ofiary z siebie. „Pili z kielicha Pańskiego i stali się przyjaciółmi Boga” (antyfona na komunię).

Z dzisiejszej perspektywy św. Jakub jawi się jako człowiek sukcesu, walczący o zaszczytne miejsca i gwałtownie reagujący na opór wobec swoich działań. To człowiek, który skutecznie potrafi zadbać o siebie i jest (uwaga, modne słowo) asertywny. Jednak jego życie jest uwieńczone sukcesem innego rodzaju. Pierwszeństwo, do którego dąży, prowadzi go do pierwszeństwa w ofiarowaniu siebie.

Chrześcijańskie pierwszeństwo nie zakłada uchylania się przed robieniem kariery, zajmowaniem wysokich stanowisk czy zabieganiem o awans. Warunkiem jest jednak równoczesny i równomierny „awans” w miłości. Chrześcijanin może i powinien być człowiekiem sukcesu, pracując solidnie i uczciwie, oraz zwracać się do Boga z dziękczynieniem za owoce swojej pracy i prosić Go o siły do stawiania czoła pokusom łatwych rozwiązań. Sukces – wbrew obiegowej opinii – wcale nie ułatwia dokonywania dobrych wyborów życiowych, awans wiąże się z odpowiedzialnością za innych. „Niech Bóg strzeże” nas w tych zmaganiach przed zagubieniem miłości. Prośmy Pana za wstawiennictwem tego, który „jako pierwszy z Apostołów przelał krew za Chrystusa”, by jego mężne wyznanie nas utwierdzało, a jego opieka towarzyszyła nam w osiągnięciu wiecznego „sukcesu”.

Jakub Kubica

 

Zobacz także