Czujność i wierność

Piątek XXVI tygodnia zwykłego, lit. słowa: Ba 1,15–22 Łk 10,13–16

Dzisiejsza Ewangelia jest rozwinięciem ostatniego zdania z Ewangelii wczorajszej: Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu (Łk 10,12).

Dzisiejsza Ewangelia jest rozwinięciem ostatniego zdania z Ewangelii wczorajszej: Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu (Łk 10,12). Tym razem Jezus mówi o miastach, w których był i gdzie zaczynał głosić swoje orędzie:

Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!… A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz! (Łk 10,13.15).

Kafarnaum było miastem, do którego Jezus poszedł z Nazaretu i gdzie zaczął działalność. Tutaj powołał św. Piotra, jego brata Andrzeja oraz Jakuba i Jana, synów Zebedeusza. Korozain leżało obok Kafarnaum, a Betsaida także nad jeziorem Genezaret. We wszystkich tych miejscowościach był Pan Jezus i dokonywał w nich cudów. Wszystkie one dzisiaj nie istnieją. Archeolodzy badają ich ruiny. Słowa Jezusa o zniszczeniu tych miast okazały się prawdą, podobnie jak Jego słowa o zniszczeniu Jerozolimy i świątyni: Nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu (Łk 19,44). Do dzisiaj świątynia jerozolimska nie jest odbudowana.

Jednak nie o miasta w tej wypowiedzi chodzi. Są one znakiem dla ludzi, którzy nie potrafią rozpoznać słów Jezusa i poważnie ich przyjąć mimo wyraźnych znaków mocy tego słowa. Ostrzeżenie odnosi się do nas, słuchaczy Ewangelii, która dzisiaj jest przekazywana przez kolejne pokolenie uczniów Chrystusa. Jednak słowa Chrystusa pozostają aktualne:

Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał (Łk 10,16).

Pierwsze dzisiejsze czytanie z proroka Barucha wyraża wielki żal i smutek po upadku Jerozolimy. Prorok uznaje spra– wiedliwość takiego losu ze względu na brak posłuszeństwa Izraela słowu Boga. Trzeba było ok. 70 lat niewoli babilońskiej, aby część Izraelitów wróciła do ojczyzny i zaczęła stopniowo odbudowywać swoją stolicę i świątynię. Niestety, zazwyczaj bywa tak, że burzenie trwa krótko. Długo natomiast trwa odbu– dowa tego, co zburzone. Podobnie jest w życiu człowieka. Łatwo i szybko można w sobie coś zniszczyć, ale wyleczenie tego trwa najczęściej bardzo długo. Stąd niezmiernie ważna jest czujność i wierność. One pozwalają nam spokojnie wzrastać w Panu.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 4, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także