Czym jest człowiek według Edyty Stein?

Nakładem Wydawnictwa Karmelitów Bosych w Krakowie ukazał się piętnasty tom Dzieł Zebranych Edyty Stein pt. Czym jest człowiek? Antropologia teologiczna. Jest to udana próba usystematyzowania tego, co o człowieku mówi szeroko rozumiana myśl katolicka.

Czym jest człowiek?, Edyty Stein

Choć projekt jest częścią pracy naukowej podjętej przez autorkę w Niemieckim Instytucie Pedagogiki Naukowej w Münster i jego celem było dookreślenie przedmiotu badań pedagogiki jako takiej, to książka sięga daleko poza te ramy. To nie tylko podręcznik dla pedagogów katolickich chcących sięgnąć do samych podstaw nauk, którymi się zajmują. To pozycja dla każdego, kto chce poznać odpowiedź na postawione w tytule pytanie, która będzie zgodna z dogmatyką katolicką, a jednocześnie pogłębi i naświetli niektóre kwestie dzięki odwołaniom do filozofii i teologii. Poza dokumentami Kościoła katolickiego autorka posiłkuje się przede wszystkim myślą św. Tomasza z Akwinu, nawiązuje także między innymi do św. Augustyna. Przytacza i porządkuje wybrane fragmenty uzupełniając je o swój komentarz, który raczej nie ułatwia czytelnikowi przyswojenia skomplikowanych treści. Trzeba przyznać, że Stein jest wymagającą nauczycielką.

Autorka w swoich rozważaniach uwzględnia trzy perspektywy: stworzenia, upadłej natury i odkupienia. Przyglądając się człowiekowi w każdym z powyższych stanów, stara się rozważyć wszystkie kwestie, jakie w związku z tym się pojawiają. Jest dociekliwa i nie cofa się przed stawianiem trudnych pytań. Przyjmując za św. Tomaszem, że dusza jest substancjalną formą ciała, analizuje na przykład, jak możliwa jest śmierć.

Edyta Stein rozprawia się z pokutującymi w powszechnej świadomości błędnymi przekonaniami odnośnie nauczania Kościoła. Zaznacza, że deprecjonowanie ciała nie wynika z dogmatyki katolickiej, a wręcz zakrawa o herezję. Podkreśla, że zbawienie jak najbardziej odnosi się do ciała, natomiast grzech dotyczy w równym stopniu duszy.

Pisząc o odkupieniu, myślicielka stara się, nawiązując do św. Augustyna, rozważyć zależność pomiędzy łaską a wolnością. Zaprzecza, by można było doszukać się u biskupa Hippony przekonania o istnieniu predestynacji. Jej zdaniem wniosek taki wynika z błędnego rozumienia tego, jak św. Augustyn definiuje pojęcie woli i sama stara się to doprecyzować. Stein twierdzi, że choć sam filozof tego nie werbalizuje, jego doktryna woli domaga się wprowadzenia rozróżnienia na stanowisko wolitywne i na właściwą decyzję wolitywną Fiat!. Łaska oddziałuje już wtedy, kiedy przyjmujemy stanowisko wolitywne. Fiat! Jest natomiast właściwą decyzją liberum arbitrium, która zamyka akt woli i umożliwia przejście do wolnego i świadomego czynu.

Stein porusza także kwestie boskiej i ludzkiej natury Chrystusa i znaczenia tego połączenia dla katolickiej antropologii. Ciekawy jest fragment traktujący o bezgrzeszności Jezusa. Jej zdaniem Chrystus był podobny pod tym względem do Adama sprzed popełnienia grzechu. Dlatego wola i rozum Syna Bożego nie były obarczone błędem. Dzięki temu mógł być nowym Adamem, który umożliwia innym powrót do stanu rajskiego.

Autorka Antropologii teologicznej pozwala czytelnikowi na samodzielną interpretacje dużych fragmentów, zamiast je streszczać i puentować. Pisząc na przykład o sakramencie małżeństwa przytacza dokładne wytyczne papieża Benedykta XIV odnośnie ślubu z heretykami. […] Jego Świętobliwość odczuwa najgwałtowniejszy ból, że wśród katolików istnieją tacy ludzie, którzy przez nierozumną miłość obelżywie wprowadzeni w zamęt, nie cofają się wewnętrznie przed tym o d r a ż a j ą c y m związkiem, który Święta Matka Kościół zawsze potępiała i którego zawsze zabraniała, i nie są przekonani, że należy go całkowicie unikać, a udziela najwyższej najwyżej pochwały gorliwym zwierzchnikom, którzy przypominając o groźbie surowszych kar kościelnych, starają się powstrzymywać katolików od związków z heretykami,{których łączy} ta świętokradcza więź […]. Dla czytelnika z epoki Vaticanum II przywołany fragment może być szokujący, ale ponieważ co do ogólnej wymowy jest jak najbardziej aktualny, stanowi cenny element publikacji.

Stein przygląda się także sporowi z modernistami podjętemu przez papieża Piusa X w encyklice Pascendi dominici gregis. Co ciekawe, przytaczając krytykę agnostycyzmu i immanencji religijnej, sama prezentuje alternatywną postawę. Antropologia teologiczna pokazuje, że filozoficzna dociekliwość nie wyklucza wierności dogmatom. Wręcz przeciwnie – obnażając hipokryzje modernistów, którzy pod płaszczykiem rzeczonego obiektywizmu serwują swoim odbiorcom ukrytą indoktrynację, autorka sama otwarcie przyznaje, gdzie szuka odpowiedzi na postawione w tytule pytanie. Warto podkreślić, że w jej przypadku, wcale nie oznacza to poprzestawania na gotowych odpowiedziach. Lektura książki pozwoli współczesnemu czytelnikowi dostrzec, jak bardzo idee modernistyczne zakorzeniły się w kulturze, a co za tym idzie, na ile mogą być obecne także w jego sposobie myślenia, gdy na przykład stara się zachować obiektywizm oddzielając swoją religijność od aktywności intelektualnej. Wobec takiej diagnozy droga poszukiwań proponowana przez autorkę Antropologii teologicznej okazuje się być mądrą, chrześcijańską alternatywą

Przedłożone czytelnikowi wydanie, jak zaznacza w przedmowie Beate Beckmann–Zöller, ma charakter „warsztatowy”. Kiedy w 1933 roku okazało się, że z powodu żydowskiego pochodzenia Stein nie będzie mogła poprowadzić zajęć w semestrze letnim, zdecydowała się na spisanie planowanych wykładów. Książki nie zdołała ukończyć, ponieważ w październiku tego samego roku wstąpiła do Karmelu w Kolonii. Gdyby czasy nie były tak smutne, osobiście musiałabym im tylko podziękować, ponieważ one w końcu otworzyły przede mną tę drogę – napisała w liście do przyjaciół. Kroki, które przedsięwzięła, były jak najbardziej zgodne z tym, co sama twierdziła w swojej książce na temat otwarcia na łaskę, skutkującego podjęciem odpowiednich decyzji zawodowych. W przypadku Edyty Stein zarzucenie obiecującej kariery zawodowej i ufne przyjęcie trudnych okoliczności czasów, w których żyła, wynikały z konsekwentnego trwania w przyjętej wierze. Lektura jej książki pozwala nie tylko na spotkanie z wybitnym umysłem, ale przede wszystkim ze świętą.

 

św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), Czym jest człowiek? Antropologia teologiczna, wyd. Karmelitów Bosych, 2012. Więcej informacji na stronie wydawnictwa Karmelitów Bosych.

 

Zobacz także