Dialog pragnienia

On prosząc Samarytankę o podanie wody już ją obdarzył łaską wiary, i tak gorąco pragnął jej życia z wiary, że rozpalił w niej ogień Bożej miłości.

Te słowa o Chrystusie, pochodzące z prefacji na trzecią niedzielę Wielkiego Postu, nabierają pełniejszego wyrazu czytane w świetle Ewangelii, do której nawiązują.

Opis spotkania z Samarytanką. Rozmowa, która prowadzi w głąb – od codziennego czerpania wody przez konflikt religijno-społeczny między Samarytanami a Żydami aż do spraw i tęsknot najbardziej osobistych (nie mam męża…, wiem, że przyjdzie Mesjasz… On objawi nam wszystko…).

Syn Boga zatrzymuje się przy studni. Spotkanie przy studni to początek miłości Izaaka i Rebeki, Jakuba i Racheli, Mojżesza i Sefory… Rozmawia z Samarytanką zagadkowo, mijają się w słowach po to, żeby głębiej się spotkać. Obdarza ją w ukryciu tym, czego od niej pragnie – wiarą. Wtedy, w południe, Bóg, który niczego nie potrzebuje pragnąć i nie ma w Nim cienia zmienności, zechciał poznać pragnienie, by ugasić pragnienie swojego stworzenia.

Ta scena powraca echem także w Obrzędach chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych, kiedy właśnie w tę niedzielę Wielkiego Postu sprawuje się pierwsze skrutynium katechumenów. Ma ono ich zbliżyć do poznania tajemnicy żywej wody, której źródło jest w Chrystusie i która obmyje ich grzech. Celebrans modli się nad nimi: Boże, (…) spraw, aby ci wybrani, którzy jak kobieta samarytańska pragną zaczerpnąć wody żywej, nawróceni słowem Pańskim wyznali, że krępują ich własne grzechy (…) Panie Jezu, Ty jesteś źródłem, którego wybrani pragną (…) Z miłością zatem uwolnij ich od słabości, przywróć zdrowie chorym, nasyć pragnących i udziel im pokoju.

A wybranym do chrztu towarzyszy cały Kościół, który w Wielkim Poście pragnie przeżyć na nowo tajemnicę słów usłyszanych kiedyś przy studni: woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu…

Michał Golubiewski OP

 

Zobacz także