Dialog z lefebvrystami będzie kontynuowany

Rezultatem wczorajszego spotkania Benedykta XVI z członkami Kolegium Kardynalskiego, jest zgoda na kontynuację dialogu z Bractwem św. Piusa V, którego celem byłby powrót lefebvrystów na łono Kościoła. Odpowiedzialny za ten dialog kard. Dario Castrillon Hoyos, prefekt Kongregacji Duchowieństwa, który od pięciu lat stoi na czele papieskiej komisji "Ecclesia Dei", oświadczył, że tradycjonaliści zostaną powitani "z otwartymi ramionami". Zaznaczył jednocześnie, że wymaga to dalszych rozmów.

Temat zwolenników wspólnoty założonej przez abp. Marcela Lefebvre, obłożonego w 1988 roku ekskomuniką ipso facto po tym, jak bez zgody Stolicy Apostolskiej zdecydował się wyświęcić czterech nowych biskupów, podsunął uczestnikom spotkania Benedykt XVI. Kard. Joseph Ratzinger prowadził w tym czasie rozmowy z francuskim arcybiskupem i ostrzegał go, iż bierze na siebie odpowiedzialność za schizmę.

Agencje przypominają, że spotkanie kardynałów odbyło się przy drzwiach zamkniętych i jego uczestnicy zobowiązani zostali do zachowania tajemnicy obrad. Cytują jednocześnie wypowiedzi uczestników wyrażające powszechne zadowolenie z jego przebiegu i atmosfery. "Mowa była o wielu sprawach – powiedział wychodząc z Watykanu kard. Julian Herranz, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Interpretacji Tekstów Prawnych. – Było wiele wystąpień i w niektórych podjęty został temat dialogu z islamem". Hiszpański kardynał ujawnił, że Benedykt XVI podsumował dyskusję.

Zaledwie kilkanaście godzin po zakończeniu spotkania, do prasy zaczyęły jednak docierać informacje o szczegółach jej przebiegu. Jak poinformował w piątkowym wydaniu Il Giornale watykanista tego mediolańskiego dziennika Andrea Tornielli, kardynałom przedstawiono projekt nadania FSSPX statusu prałatury personalnej na wzór Opus Dei. Przeciwko tej idei wypowiedziało się jedynie kilku kardynałów. Według Torniellego kard. Francis Arinze miał również poruszyć kwestię tzw. "indultu generalnego" na używanie mszału św. Piusa V. Włoski watykanista nie podał jednak żadnych szczegółów.

Z kolei turyńska La Stampa pisze, że pakiet propozycji, które Stolica Apostolska ma przedstawić FSSPX jest już gotowy. Jego autorami mają być kardynałowie Dario Castrillon Hoyos, prefekt Kongregacji ds Duchowieństwa i Julian Herranz, przewodniczący Papieskiej Rady ds Interpretacji Tekstów Prawnych. Pakiet przewiduje utowrzenie "superdiecezji" na czele z biskupem, mianowanym przez papieża. Gazeta nie pisze, czy podlegałby on papieżowi bezpośrednio czy też za pośrednictwem Kongregacji ds. Biskupów. Owa "superdiecezja" miałaby dysponowac również własnym seminarium.

La Stampa informuje również, że podczas listopadowego spotkania kard. Hoyosa z bp. Fellayem, przełożonym FSSPX ustalono, że przełożeni Bractwa napiszą do Benedykta XVI list, w którym wobec nowej sytuaCji, która została stworzona, poproszą o zdjęcie z biskupów Bractwa ekskomuniki, w jaką popadli w 1988 r. przyjmując nielegalnie święcenia episkopatu z rąk abp. Lefebvra.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu abp Piero Marini, mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, mówił w wypowiedzi na łamach internetowej witryny www.affaritaliani.it, że niezbędnym warunkiem pojednania z lefebvrystami jest zaakceptowanie przez nich nauki II Soboru Watykańskiego.

Włoski hierarcha podkreślił, że reforma liturgiczna wynikała z potrzeb Kościoła powszechnego i trudno byłoby bez niej myśleć o 104 podróżach zagranicznych Jana Pawła II. Przypomniał, że liturgia wyraża jedność Kościoła, a w ciągu minionych 40 lat zdecydowana większość wiernych przyjęła dokonane przez sobór reformy.

Abp Marini, który od ponad 20 lat odpowiada za watykańskie uroczystości liturgiczne, podkreślił też znaczenie osobowości każdego z następców Piotra. "Z Janem Pawłem II mieliśmy niepisany pakt, dawał mi sporo swobody: był bardziej człowiekiem modlitwy niż liturgii. Często pozostawał zatopiony w kontemplacji" – stwierdził papieski ceremoniarz. Zaznaczył, że "Benedykt XVI jest ekspertem w dziedzinie liturgii. Często omawiamy zagadnienia celebracji. Co więcej, w ostatnim okresie pracujemy nad reformą ceremoniału papieskiego. Przekazuję Ojcu Świętemu moje propozycje, a następnie otrzymuję je z odpowiednimi adnotacjami lub podpisem na znak aprobaty" – powiedział abp Marini.

Na podst. KAI i christianitas.pl, za ilgiornale.it

Abp Piero Marini

 

Zobacz także