Dominikanie z Wrześni

W tekście czytanym na dzisiejszych zajęciach pojawił się czasownik fio, należący do verba anomala, czasowników nieregularnych. Często pojawia się w Wulgacie, a znany jest chyba najbardziej w formie koniunktiwu: fiat.

O znaczenie tejże formy zapytałem; jeden tylko z braci skojarzył, że pojawia się ona w odpowiedzi, jaką Maryja daje aniołowi przy Zwiastowaniu. "No tak, to są skutki nieodmawiania ‚Anioł Pański’ po łacinie", skomentowałem. "Proszę pana, dzieci we Wrześni strajkowały, żeby się móc modlić po polsku!", odpowiedział jeden z braci.

Ponieważ po raz kolejny dano mi do zrozumienia, że zaczynam niepotrzebne dyskusje i poruszam banalne tematy, postanowiłem ograniczyć się do zamieszczania na blogu jedynie uwag dotyczących tekstów liturgicznych. Nie sądziłem, że moje zapiski, pisane często z przymrużeniem oka, wywołają taki zamęt. Chciałem wprawdzie napisać jeszcze o Vaticanum II, ale obawiam się, że to temat zbyt wybuchowy. Albo zbyt marginalny, zależy od punktu widzenia.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.