Dożynki zgromadziły w sanktuariach maryjnych rzesze wiernych

Orszakiem banderii konnej i przy dźwiękach kapeli góralskiej Podhalanie przywitali w Ludźmierzu abp. Stanisława Dziwisza. Odprawił on Mszę św. na rozpoczęcie XVIII Dożynek Podhalańskich. Było to jego pierwsze spotkanie z góralami jako metropolity krakowskiego. Tradycyjne dożynki obchodzono uroczyście także na Jasnej Górze i w Ludźmierzu.

Przy ołtarzu polowym w ogrodzie różańcowym, przy którym w 1997 r. modlił się Jan Paweł II – jego osobisty sekretarz abp Stanisław Dziwisz przewodniczył koncelebrowanej Mszy św. W imieniu braci góralskiej "dostojnego Jegomościa" przywitali mali górale mówiąc: "Uśmiecho się ślicnie Królowo Podhola, bo widzi swojego zacnego Górola. Teroz będziecie mieć do nos blisko, boście wielkim Gazdom w królewskim Krakowie".

Podczas nabożeństwa część Liturgii słowa i modlitwa wiernych oczytana była w gwarze góralskiej. Zaś Mszę św. uświetniły swoim śpiewem i grą zespoły i kapele góralskie z Ludźmierza.

W homilii abp Dziwisz wielokrotnie nawiązywał do słów Jana Pawła II i zdarzeń z nim związanych. "W 1963 r. kiedy bp Karol Wojtyła pochwycił berło podczas koronacji figury Królowej Podhala, obserwowałem to jako wikary z Makowa Podhalańskiego. To był nie tylko symboliczny znak, ale i dowód, że Matula Ludźmierska ogrania swoją matczyną opieką całe Skalne Podhale i jego Gazdę z Krakowa" – mówił hierarcha. Zauważył, że obecność Królowej Podhala nie tylko daje powody do dumy, ale i przede wszystkim zobowiązuje całą brać góralską do upodobniania się do niej. Metropolita krakowski nazwał Maryję Matką Ziemi Podhalańskiej. "Nigdy nie wyrzeknijcie się miłości do tych ziem, którym matkuje Pani Ludźmierska. Wielu górali przebywa za granicą, ale zabrali ze sobą miłość do ziemi. Jakże pięknie wyraża to pieśń «Góralu czy ci nie żal«" – podkreślił arcybiskup.

Podkreślił zarazem, że przybył do sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej na swoją prymicyjną Mszę św. jako metropolita krakowski. "Przybyłem tu dziś, aby pokłonić się Gaździnie Podhala i prosić was – jej opiekunów, abyście przyjęli nowego biskupa Krakowa, który jest rodem z Podhala, a teraz i dla Podhala" – mówił z wielkim wzruszeniem abp Dziwisz. Dodał, że z Ludźmierza jest niedaleko do jego rodzinnej miejscowości – Raby Wyżnej i nowotarskiego Liceum im. Seweryna Goszczyńskiego, które ukończył w 1957 r.

Po Mszy św. wieńce, które przynieśli górale, złożone zostały na ołtarzu polowym. Wcześniej odbyła się ich prezentacja. Przyglądał się jej uważnie abp Dziwisz, rozmawiając krótko z każdą delegacją i pytając o to, skąd jest.

Uroczystości dożynkowe na terenie sanktuarium zakończyły się defiladą Kompani Honorowej 21. Batalionu Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, która tradycyjnie przybyła na Dożynki Podhalańskie. Dowódca Brygady ofiarował abp. Dziwiszowi kapelusz góralski i ciupagę, jako znak przynależności do braci góralskiej i przewodniczenia jej na krakowskiej stolicy. Metropolita krakowski złożył ten prezent przed figurą Gaździny Podhala. "Niech będzie to znak jeszcze większej otwartości i gościnności ludu Podhala" – powiedział abp Dziwisz. Następnie poświecił ziarna na wiosenny zasiew, które górale zabrali do swoich domów.

Uroczystości dożynkowe rozpoczął przemarsz delegacji z wieńcami i sztandarami sprzed Domu Podhalańskiego do sanktuarium Gaździny Podhala, z orkiestrą wojskową i muzyką góralską. Górale zaprosili abp. Dziwisza do jednej z dorożek i w asyście banderii konnej przyprowadzili do sanktuarium. Przed figurą Gaździny Podhala abp Dziwisz modlił się dłuższą chwilę przed rozpoczęciem i na zakończenie Dożynek.

"Od kilkunastu lat gromadzimy się w ludźmierskim sanktuarium, aby przez Maryję podziękować Bogu za otrzymane łaski w postaci zebranych plonów" – mówił ks. Tadeusz Juchas, kustosz sanktuarium. Ks. Juchas dodał, że wśród tegorocznych plonów, największym jest dar nowego biskupa Krakowa – abp. Dziwisza. "Jego wielkie zadumanie przed Gaździną Podhala jest dla nas przykładem, że mamy jest bezgranicznie zaufać".

Tradycyjne dożynki miały miejsce także w innych polskich kościołach, m.in. w Ludźmierzu i na Jasnej Górze, gdzie ogólnopolskie święto dziękczynienia za plony przebiegało pod hasłem: "Do Matki Chleba Żywego". Miało tam miejsce także "Święto chleba", które w Częstochowie obchodzone jest od kilku lat.

Na podst. KAI

 

Zobacz także