Drzewo życia

Właściwie to Paweł Bębenek powinien tu pisać, przed dniem Podwyższenia Krzyża świętego, który jest Drzewem życia. Nie będę wyjaśniać, dlaczego, bo nie chcę zdradzać tajemnic, których jestem częścią, może Paweł sam napisze więcej.

Podam zatem tylko kilka dawnych antyfon i responsoriów, które głoszą chwałę zwycięskiego Drzewa, życiodajnego Drzewa, najświętszego Drzewa. I jeszcze modlitwę św. Andrzeja Apostoła do krzyża – jak wiadomo, ten czcigodny Apostoł także został ukrzyżowany, chociaż jego krzyż, według tradycji, miał formę litery X. Ale modlitwa jest do Krzyża Pańskiego, i jest tak piękna…

O Krzyżu, od wszystkich gwiazd jaśniejszy, sławny po całym świecie, wielce ukochany przez ludzi, świętszy niż wszystko inne, ty jedyny byłeś godny dźwigać okup świata; słodkie drzewo, słodkie gwoździe, słodki dźwigające ciężar; zbaw lud, zebrany tu dzisiaj na twoją chwałę.

Szlachetne drzewo zostało wywyższone, jaśnieje wiara Chrystusowa, gdy wszyscy przed Krzyżem się kłaniają. Krzyż święty wysławiają wszyscy władcy, jak różdżka królewska się wznosi, na nim Zbawiciel triumf odniósł.

O Krzyżu czcigodny, ty nieszczęśnikom zbawienie przyniosłeś; jakimiż cię pochwałami mam wysławiać? Albowiem ty nam dałeś prawo do życia w niebie. Święty Kościół dzień chwalebny świętuje, gdy drzewo zwycięskie wywyższamy; na nim nasz Odkupiciel rozerwał więzy śmierci i podstępnego węża pokonał.

Na Krzyżu wisząc Słowo Ojca ukazało nam drogę zbawienia. Oto drzewo najczcigodniejsze, w środku raju zasadzone; na nim Dawca zbawienia własną śmiercią pokonał śmierć.

Na niebiosach Król odbiera chwałę, gdy wspaniały znak Krzyża wielbią chrześcijanie po całym świecie, przez wszystkie wieki. Przez drzewo staliśmy się niewolnikami, a przez Krzyż święty zostaliśmy wybawieni; owoc rajskiego drzewa nas zwiódł, Syn Boży nas odkupił, alleluja.

Ponad wszystkie cedry tyś wznioślejszy, na tobie życie świata zawisło, na tobie Chrystus zatriumfował i na wieki pokonał śmierć śmiercią swoją. Przez moc Krzyża ocal nas, Chryste Zbawicielu; Tyś Piotra na morzu ocalił, zmiłuj się nad nami.

crux

Modlitwa św. Andrzeja Apostoła
O dobry Krzyżu, Ciało Pańskie pięknem twym i ozdobą! Jakże długo cię pragnąłem, jakże gorliwie kochałem, nieustannie szukałem, tyś bowiem przygotowany został już niegdyś dla mnie, który cię całym sercem pożądam. Weź mnie od ludzi, oddaj mnie mojemu Mistrzowi. Przyjmij ucznia Chrystusa, a przez ciebie niech mnie przyjmie Ten, który mnie odkupił na tobie umierając. Amen.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.