Dublin: Trwa 50. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny

W Dublinie rozpoczął się jubileuszowy, 50. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. – Kościół w Irlandii jest na drodze odnowy – zapewnił miejscowy arcybiskup Diarmuid Martin, rozpoczynając tydzień kongresowych wydarzeń.

Spotkanie, odbywające się pod hasłem „Eucharystia: wspólnota z Bogiem i między nami”, potrwa do 17 czerwca. Do udziału w nim zapisało się 22,5 tys. katolików, w tym 7 tys. spoza Irlandii, ze 102 krajów. Delegacji polskiej przewodniczy biskup łowicki Andrzej Dziuba. Msza św. na hipodromie w Dublinie zgromadziła 40 kardynałów. Przewodniczył jej legat papieski, kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Powiewały flagi państw, z których przyjechali uczestnicy kongresu.

Najpierw przed ołtarzem odsłonięto Kamień Uzdrowienia – na jego granitowej powierzchni wyryta została modlitwa jednej z ofiar nadużyć seksualnych, jakich dopuścili się niektórzy irlandzcy duchowni. Abp Martin stał przed kamieniem, a w tym czasie młoda kobieta odczytywała tę modlitwę. Na hipodromie panowała w tym czasie przejmująca cisza, po której rozległy się oklaski. Metropolita Dublina przypomniał tych, którzy ucierpieli z powodu nadużyć i którzy nadal są nimi naznaczeni, być może do końca swego życia. – W duchu skruchy wspomnijmy każdego z nich w ciszy naszych serc – prosił abp Martin.

Odnosząc się do głosów domagających się reform w Kościele i zmian w jego nauczaniu, podkreślił, że „Kościół nie należy do nas”, dlatego nie możemy go dowolnie przekształcać. Jest on bowiem „darem otrzymanym od Pana, prowadzonym w historii przez Ducha Świętego, idącym za przykładem Maryi i świętych”. W homilii kard. Ouellet przypomniał, że co niedziela idziemy do kościoła, aby spotkać zmartwychwstałego Pana w Eucharystii. Światu może się wprawdzie wydawać, że gromadzimy się z powodów społecznych albo podążając za kulturową i religijną tradycją, jednak w rzeczywistości jesteśmy wezwani osobiście przez Pana.

Zwracając się do osób czujących się marginesem Kościoła, papieski legat zaznaczył, że „jedyna ofiara Chrystusa daje zbawienie” każdej istocie ludzkiej. Nie wiemy natomiast jak liczni będą ci, którzy odrzucą tę Jego łaskę. Zauważył, że na takie zgromadzenia „przychodzimy takimi, jacy jesteśmy”. Jako „biedni grzesznicy” nie zawsze mamy właściwą dyspozycję wewnętrzną do przyjęcia Komunii św. Ale „każdy może przeżywać to, co nazywamy «komunią duchową»” – wskazał kardynał.

Wezwał do uświadomienia sobie, jak niezgłębiony jest „dar Świętej Eucharystii”. – Bóg zasługuje na większą adorację i wdzięczność za ten dar miłości – stwierdził prefekt Kongregacji ds. Biskupów.

Polecamy: Dynamiczna obecność – rozmowa z abp. Marinim

 

Zobacz także